Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 07:02
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Roztargniony podróżny sam siebie wsypał

Wysiadł w Chełmie, ale w pociągu zostawił plecak z marihuaną. Potem sam się po niego zgłosił

To miało być rutynowe zgłoszenie o pozostawionym bez opieki bagażu w pociągu relacji Szczecin–Chełm. Finał sprawy okazał się jednak zaskakujący zarówno dla mundurowych, jak i dla samego właściciela zguby. Młody mężczyzna, szukając swojego plecaka, sam zgłosił się w ręce funkcjonariuszy.
Młody mężczyzna zostawił w pociągu plecak z marihuaną.
Młody mężczyzna zostawił w pociągu plecak z marihuaną.

Źródło: SOK

Podejrzane znalezisko w wagonie

W piątek, 19 grudnia, obsługa pociągu dalekobieżnego, przejeżdżającego przez stację Lublin Główny, zauważyła pozostawioną bez nadzoru kurtkę oraz plecak. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa o znalezisku natychmiast powiadomiono dyżurnego Straży Ochrony Kolei oraz policję.

- Po zgłoszeniu sprawy komendant zmiany skierował na miejsce patrol, a o zdarzeniu poinformowano również policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli pozostawiony bagaż i sprawdzili jego zawartość. W plecaku znajdowała się nieznana substancja, którą zabezpieczono do badań. Wstępna analiza wykazała, że była to marihuana – informuje st. insp. Piotr Żłobicki, rzecznik prasowy SOK.

Sam zgłosił się po „zgubę”

W czasie, gdy służby w Lublinie analizowały zawartość plecaka, na stacji w Chełmie rozegrał się drugi akt tej historii. Do pełniącego służbę na peronie patrolu SOK podszedł młody pasażer. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że w pociągu, którym podróżował, zostawił kurtkę i plecak.

Opis przedmiotów podany przez pasażera idealnie pasował do bagażu zabezpieczonego w Lublinie. Dyżurny z Posterunku SOK w Chełmie niezwłocznie przekazał tę informację swoim kolegom z Lublina. Ustalono, że „roztargniony” właściciel zostanie doprowadzony przez patrol do stacji Lublin Główny nie tylko po to, by odebrać swoją własność...

Zamiast bagażu – zarzuty

Na miejscu zamiast miłej obsługi i odzyskania zguby czekały na niego poważne kłopoty. Na stacji Lublin Główny został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei oraz policji.

Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi obecnie Komisariat III Policji w Lublinie. Za posiadanie środków odurzających młodemu mężczyźnie grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. Ta podróż z pewnością na długo zapadnie mu w pamięci…

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Leon 23.12.2025 08:56
Mądry inaczej! Brawo Policja!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: piwosz Treść komentarza: I czego skamlesz?????? Chmielaki odbywają się co roku od początku lat siedemdziesiątych. Jakoś miasto nie zawaliło się od smakoszy piwa. Proponuję abyś zamkną się w jakiejś ciemnej jamie i nie wychodził przez czas trwania święta chmielu. Ja tam lubię piwo i tą imprezę jak wielu zwykłych normalnych na ciele i umyśle ludzi. Pozdrawiam i życzę miłego spędzania czasu w jamie. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 17:54 Źródło komentarza: Krasnystaw. Chmielaki 2026: zmiany w organizacji ruchu. Te ulice zostaną wyłączone z ruchu Autor komentarza: m Treść komentarza: Następna inteligentna znalazła powód by czepić się Ukraińców. W artykule nie ma mowy o Ukraińcu. Ot 80 letni dziadek zjechał na lewy pas i stało się to co musiało się stać. Ale niedouczony wyborca jedynej słusznej rozpadającej się bandy nie potrafiący poprawnie napisać nazwę obcokrajowca wypyszcza się nie wiadomo po co. To pokłosie tych, którym potrzebny jest wróg. Kiedyś były to kraje zachodnie, dziś Ukraina, Niemcy, Żydzi i ciekawe kiedy pojawi się następny wróg. Historia lubi się powtarzać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 17:46 Źródło komentarza: Wypadek na trasie Chełm-Hrubieszów. 80-latek zjechał na przeciwległy pas Autor komentarza: Wuw Treść komentarza: Nie rozumiem. Pan chciał narazić swoje życie i miał do tego prawo, po co na siłę go próbować ratować? Dać mu pływać, jak się utopi, to trudno. A nie, że polecenie ratownika to nakaz. Nawet ratownik nie ma prawa decydować o naszym życiu. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 11:21 Źródło komentarza: Okuninka. Pijany 32-latek wypłynął w głąb jeziora. Interweniował WOPR. Wezwano też policję Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Super atrakcje, jedziemy. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Korowód, koncerty i lot balonem już 16 sierpnia Autor komentarza: Jano Treść komentarza: Ja jade normalnie a on szybko ominiał carny samochod ale prawie zaraz wypadek przy kradynstaw Data dodania komentarza: 13.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: Wypadek podczas policyjnej kontroli. Zderzenie samochodów w Dziecininie. Auto dachowało w rowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama