Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Nadszedł Wasz czas

Gdzie ci mężczyźni? Potrzebuje ich Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Chełmskiej

Bez poczucia rytmu, z uszami, na które nadepnął słoń i kondycją, która pozwala jedynie na codzienny spacer po bułki. No nie. Nie do końca takich mężczyzn potrzebuje Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Chełmskiej, ale Mariola Piędzia, kierowniczka zespołu, przekonuje, że liczy się przede wszystkim serce wojownika i zapał do pracy. - Resztą się zajmiemy. Tworzymy jednak grupę, której warto zaufać. Warto się oddać. Zdarzył się już tutaj niejeden mały cud – zachęca doświadczona instruktorka. Nie wydarzy się jednak kolejny, jeśli zabraknie Was, panowie. Do dzieła! Chełmski zespół potrzebuje mężczyzn niczym kania dżdżu.
Bez poczucia rytmu, z uszami, na które nadepnął słoń i kondycją, która pozwala jedynie na codzienny spacer po bułki. Może nie do końca takich mężczyzn potrzebuje Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Chełmskiej, ale Mariola Piędzia, kierowniczka zespołu, przekonuje, że liczy się przede wszystkim serce.
Warto wspólnie zbudować coś pięknego. Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Chełmskiej zaprasza panów do współpracy.

Źródło: profil Facebook Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Chełmskiej

I to nie jest tak, że w tej chwili ich nie ma. Że nagle „wyginęli”. Są, angażują się. Przychodzą na próby, szkolą się, ćwiczą i tańczą. Ale powinno ich być co najmniej dwa razy więcej niż obecnie. 

- W tej chwili tańczy u nas 12 dorosłych panów. Pań jest przeszło dwa razy więcej. Cóż – taniec ludowy oparty jest na układach wykonywanych w parach. Nie da się tego inaczej zorganizować. I – proszę mi wierzyć – nie poszukujemy muzycznych geniuszy ani osób, które mają już za sobą doświadczenie aktywności w podobnym zespole. Zakładam, że ktoś, kto ma pewne pojęcie o kulturze ludowej, muzyczne obycie i naturalne predyspozycje, odnajdzie się łatwiej i szybciej, ale nasze drzwi są otwarte szeroko dla każdego. W tej chwili najbardziej dla dorosłych lub prawie dorosłych panów – zaznacza wieloletnia kierowniczka zespołu.

Ograniczenia? Jedynie wiekowe. Górna granica to ok. 45 lat. 

Ofiaruj coś zespołowi. Zostaniesz obdarowany z nawiązką

Zespół to nie tylko ekipa osób, które uczą się regularnie, jak profesjonalnie wykonywać ludowe tańce. To także zżyta ze sobą grupa przyjaciół, którzy są w stanie pójść za sobą w ogień. Bliskie, braterskie i siostrzane, relacje, to nie tylko puste slogany. W grupie, która spotyka się ze sobą na scenie i poza nią to codzienność. 

- Każde z nas stara się być blisko problemów i spraw, którymi żyje druga osoba. Wspólnie przeżywamy sukcesy i porażki, celebrujemy ważne wydarzenia i martwimy się, kiedy dzieje się coś złego. Nie wyobrażam sobie zresztą, aby było inaczej. Staramy się żyć jak duża rodzina. Nie jesteśmy grupą złożoną z atomów, obcych sobie osób. Każdy, kto tylko wyrazi taką chęć, zostanie przyjęty. Będzie jedynym w swoim rodzaju ogniwem ważnego projektu. Nie da się budować silnej ekipy bez takiego właśnie podejścia – przekonuje pani Mariola.

Uwierz – zespół może dać Ci więcej, niż Ty sam się spodziewasz. Sądzisz, że kultura ludowa to opowieść z kart starej książki? Gawęda opartej o kaflowy piec staruszki? Nic podobnego. To wartka rzeka. Jej nurt ożywia to, co uśpione. Wciąż od nowa. Wystarczy dać się ponieść. 

- Sądzę, że stanowimy atrakcyjną propozycję dla współczesnego, zmęczonego, pochłoniętego pracą i innymi obowiązkami człowieka. Nawet jeśli ktoś nie zapała dozgonną i absolutną miłością do tańca, to zyska z pewnością doskonałą kondycję fizyczną, miejsce, w którym będzie mógł odreagować różnego rodzaju stresy, przepracować różnego rodzaju osobiste problemy i traumy i odnaleźć świetne, wieloletnie relacje. A być może coś więcej? W zespole zawiązało się już niejedno małżeństwo (śmiech) – mówi o tych nieoczywistych, ale niezwykle ważnych korzyściach Piędzia.

Mężczyzna może dać to, czego nie da kobieta

W zespole – jak w życiu – tancerki i tancerze wzajemnie się uzupełniają. Prawdziwy taniec, także ten ludowy, nie mógłby istnieć bez zaangażowania jednej ze stron. Każda z nich, każda po swojemu, wnosi do grupy wewnętrzne piękno. 

- Sądzę, że nie trzeba zbyt wielu słów. Pewne rzeczy się po prostu czuje. Jeśli jednak uciekać się do konkretów, to nasze panie dbają o jedyną w swoim rodzaju atmosferę. Ciepło. Członkowie ekipy mają poczucie, że są tutaj przyjęci, zauważeni. Z całym życiem i różnymi historiami, jakie im na co dzień towarzyszą. Ale dbają też o takie przyziemne, namacalne rzeczy. Chociażby o to, aby nasze stroje były zawsze czyste i przygotowane do występu. Panowie są natomiast niezastąpieni w rozwiązywaniu technicznych zagadnień, bez których trudno sobie wyobrazić nasze funkcjonowanie na scenie. Każdy jest więc cenny, na swój sposób. Różnimy się i to bardzo dobrze. Tak funkcjonujemy w codziennym życiu, a więc i w zespole – zaznacza kierowniczka grupy.

A może zespół okaże się drogą i miejscem do rozwoju dla kogoś, kto dopiero przekroczył próg dorosłości? Jesteś studentem? Przyjechałeś do Chełma i nie wiesz jeszcze, co można zrobić ze sobą i czasem po wyczerpującej nauce? Wystarczy udać się do Chełmskiego Domu Kultury i przekroczyć próg świata, w którym może zmienić się dosłownie wszystko. 

- To prawda... Jest w tym miejscu jakaś magia. Kiedy się stąd wychodzi – na chwilę lub na zawsze – to pozostaje w człowieku pewien niezatarty ślad. Inny sposób patrzenia, przeżywania. I nawet jeśli ktoś nie będzie w przyszłości związany z kulturą i jej instytucjami, to pozostaną w nim wartości, którymi tutaj żyjemy. A te nie przemijają nigdy. Zawsze przecież można do nich sięgnąć, choć bywają ukryte głęboko, na dnie – mówi o pięknie codziennej, znojnej pracy tancerza pani Mariola.

Być może więc Zespół Pieśni i Tańca okaże się także Twoim miejscem na ziemi? Nie daj się dłużej prosić. Zdecydowałeś się? Świetnie - wystarczy wybrać ten numer: 606711927

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: polonista Treść komentarza: Widzę, że te czerwone łapki to od osób, które się ze mną nie zgadzają. Cóż, uczonych nie brakuje. Na takie dolegliwości leku jeszcze nie wynaleziono. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:34 Źródło komentarza: Amant z powiatu włodawskiego. Rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich oszczędności [FILM] Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: ARCHIWUM NIE SPRAWDZILES. NIE DOTYCZY MOJEJ OSOBY TYLKO CHELMA. ALE JEZELI CHELM BYLO ZADUPIEM TO POKROWKA BYLA MOCARSTWEM . INNY GATUNEK CZLOWIEKA. CO DO PISOWNI TO SA TO TYLKO LITEROWKI DAL TAKIEGO JAK TY. ODPOWIEM SLOWAMI WIELKIEGO POETY TUWIMA,PROZNOS SIE REPLIKI SPODZIEWAL.NIE DAM CI PRZTYCZKA ANI KLAPSA,NIE POWIEM NAWET PIES CIE...... BO TO MEZALIANSBYLBY DLA PSA. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 13:08 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama