Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Dentysta na NFZ w województwie lubelskim

Bezpłatne leczenie zębów jest możliwe?

W województwie lubelskim z bezpłatnej opieki stomatologicznej może skorzystać każdy, kto ma prawo do świadczeń zdrowotnych. Nie potrzeba skierowania, wystarczy znaleźć gabinet z umową z NFZ - takich w regionie jest ponad 200. Jednak statystyki to jedno, a codzienność pacjentów i problemy z leczeniem zębów to drugie. Sprawdziliśmy, jak wygląda dostępność i czas oczekiwania na wizytę w Chełmie, Zamościu, Krasnymstawie, Włodawie i Białej Podlaskiej.
W województwie lubelskim z bezpłatnej opieki stomatologicznej może skorzystać każdy, kto ma prawo do świadczeń zdrowotnych.
Jak podkreśla NFZ, każda osoba ubezpieczona ma prawo do bezpłatnego leczenia stomatologicznego, a skierowanie na taką wizytę nie jest wymagane.

Autor: wavebreakmedia_micro

Źródło: freepik

Bezpłatna opieka stomatologiczna wciąż budzi wiele pytań, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach województwa lubelskiego. Czy wizyta u dentysty na NFZ oznacza długie czekanie? Czy dostępne zabiegi są wystarczające? I przede wszystkim – czy mimo refundacji warto inwestować w profilaktykę?

Jak dowiedzieliśmy się w NFZ, każda osoba ubezpieczona ma prawo do bezpłatnego leczenia stomatologicznego, a skierowanie na taką wizytę nie jest wymagane. 

-  Do dentysty nie jest potrzebne skierowanie. Żeby skorzystać z opieki stomatologicznej na NFZ, trzeba udać się do gabinetu, który ma podpisaną umowę z Lubelskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ. Więcej informacji na temat tego, co dokładnie przysługuje pacjentom u dentysty na NFZ, można znaleźć w poradniku pacjenta na temat leczenia stomatologicznego, który dostępny jest w Internecie - wyjaśnia Małgorzata Bartoszek rzecznik prasowa lubelskiego NFZ-u

Ile się czeka na wizytę? Kolejki w regionie

 Z danych przekazanych przez poszczególne placówki medyczne do Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wynika, że średni rzeczywisty czas oczekiwania na wizytę stomatologiczną w województwie lubelskim w listopadzie wynosił 10 dni. Wystarczy odnaleźć gabinet, który posiada kontrakt z funduszem. Na terenie obejmującym Chełm, Krasnystaw, Włodawę, Białą Podlaską i Zamość takich miejsc jest łącznie 203. To w nich można wyleczyć próchnicę, usunąć ząb, uzyskać znieczulenie, wykonać przegląd czy - w przypadku dzieci - skorzystać z fluoryzacji, lapisowania, lakowania bruzd i wielu usług, które nie wymagają żadnych dopłat.

Co prawda średni czas oczekiwania na wizytę stomatologiczną w województwie lubelskim to około 10 dni, ale w poszczególnych powiatach wygląda to różnie. Najdłużej - nawet 43 dni - czekają mieszkańcy Białej Podlaskiej i powiatu bialskiego. W Chełmie i okolicy - około 24 dni. W powiecie krasnostawskim - 13 dni, a w samym Krasnymstawie już tylko 3. We Włodawie dentysta na NFZ przyjmuje pacjentów praktycznie na bieżąco, a w Zamościu czas oczekiwania wynosi zaledwie jeden dzień. Co istotne, w przypadku ostrego bólu pomoc należy się pacjentowi tego samego dnia. Trzeba o tym pamiętać, szczególnie wtedy, gdy jesteśmy odsyłani lub słyszymy, że terminów nie ma.

-  Adresy gabinetów stomatologicznych, w których za darmo można wyleczyć zęby, są dostępne na stronie internetowej oddziału: w wyszukiwarce "Gdzie się leczyć"  w zakładce „Przychodnie i szpitale" – leczenie stomatologiczne - dodaje Bartoszek.

Dentobus – stomatologia, która dojeżdża do dzieci

Dla najmłodszych pacjentów dodatkową formą opieki są mobilne gabinety, tzw. dentobusy.

- Dentobus to mobilny gabinet dentystyczny, w którym dzieci i młodzież do 18 roku życia mogą korzystać z bezpłatnego leczenia stomatologicznego. Zaletą mobilnych gabinetów jest to, że dojeżdżają do mniejszych miejscowości, często parkują bezpośrednio przy szkołach i przedszkolach. W województwie lubelskim w pierwszej połowie 2025 roku ponad 3 tysiące 200 dzieci skorzystało z leczenia w dentobusie. Harmonogram postoju dentobusu można znaleźć na stronie internetowej Lubelskiego Oddziału NFZ - wyjaśnia rzeczniczka. 

Czy mieszkańcy naszego regionu dbają o zęby? O codziennej praktyce i nawykach pacjentów mówi lekarz stomatolog Anna Urbankiewicz

- Mam wrażenie, że dziś pacjenci rzadziej przychodzą dopiero z bólem. Świadomość rośnie, choć wciąż zdarzają się osoby, które czekają tak długo, że ból staje się nie do wytrzymania. Najczęściej są to pacjenci z dentofobią, którzy boją się wizyty bardziej niż konsekwencji zwlekania - wyjaśnia dentystka jednej z chełmskich przychodni dentystycznych. 

foto: dikushin/Freepik

Mit: „Zębów mlecznych nie trzeba leczyć”

Pierwsze spotkanie z dentystą powinno nastąpić już około drugiego, trzeciego roku życia. Takie wizyty adaptacyjne pozwalają ocenić stan zębów mlecznych, a także zapobiec problemom ze zgryzem czy próchnicą. Przy okazji naszej rozmowy obala jeden z najpopularniejszych mitów: że zębów mlecznych nie trzeba leczyć.

 - To bardzo szkodliwe przekonanie. Zęby mleczne mają ogromny wpływ na rozwój twarzoczaszki, a także na to, jak wyrosną zęby stałe. I co ważne: zęby mleczne bolą tak samo, są unerwione jak każdy inny ząb - wyjaśnia Anna Urbankiewicz. 

Według niej kluczem do zdrowia jamy ustnej jest profilaktyka. Regularne kontrole i higienizacja jamy ustnej - najlepiej dwa razy do roku - mogą uchronić pacjenta przed leczeniem kanałowym, które bywa kosztowne i czasochłonne. 

O profilaktyce rozmawialiśmy także z dyplomowaną higienistką stomatologiczną, która od 20 lat pracuje zarówno w gabinecie, który ma umowę z NFZ, jak i prywatnym. Jak podkreśla, największym problemem wciąż jest brak wiedzy o tym, jak prawidłowo myć zęby i to mimo szerokiej dostępności szczoteczek, past czy płukanek.

– Szczoteczka nie ma instrukcji obsługi. A metod szczotkowania jest wiele - w zależności od rodzaju szczoteczki czy stanu dziąseł. Pacjentom po prostu brakuje świadomości, jak tego używać – mówi.

Zwraca również uwagę, że wybór szczoteczki należy dopasować indywidualnie – do wieku, sprawności manualnej, stanu przyzębia, a nawet uczucia komfortu.

– Jeśli ktoś potrafi, to nawet manualną szczoteczką dokładnie doczyści zęby. Ale niektórzy lepiej radzą sobie z elektryczną, która wykonuje ruch za nich. Ważne, by używać szczoteczki miękkiej i docierać blisko dziąsła, bo tam najczęściej zbiera się płytka. Dopóki dziecko nie opanuje tak sprawnie ruchów ręki, by pisać, rodzic powinien mu myć zęby. A nawet później warto to kontrolować. Dziecko nie zawsze widzi każdą powierzchnię zęba – tłumaczy higienistka.

foto: wavebreakmedia_micro/freepik

Nitkowanie i lakowanie – małe nawyki, duża różnica

Podkreśla też, że nitkowanie to element absolutnie kluczowy, często pomijany nawet tam, gdzie rodzice dbają o higienę. Już u 7- czy 8-latków, gdy wyrzynają się stałe zęby sieczne, nitka dentystyczna powinna stać się standardem.

–  Widzę, że coraz więcej z nich naprawdę chce dbać o zęby dzieci. Ale wśród dorosłych, zwłaszcza starszych, ta świadomość wciąż jest bardzo niska. Pacjenci często nie wiedzą, że choroby ogólne, jak cukrzyca, wymagają wzmożonej dbałości o higienę jamy ustnej. Ludzie wciąż nie mają świadomości, że wizyty kontrolne i profilaktyka są tańsze i mniej bolesne niż leczenie kanałowe czy ekstrakcja. Najczęściej przychodzą dopiero wtedy, gdy coś się dzieje - dodaje. 

Regularne wizyty, świadomy wybór szczoteczki, nitkowanie, lakowanie zębów u dzieci – to nie są kosztowne zabiegi, lecz proste nawyki, które pozwalają uniknąć bólu, skomplikowanego leczenia i utraty zębów. Jak podkreślają specjaliści, najważniejsza część profilaktyki odbywa się nie w gabinecie, lecz w domu - przed lustrem, dwa razy dziennie, przez kilka minut. Bo zdrowy uśmiech nie jest kwestią szczęścia, ale konsekwencji. Wizyta kontrolna, nawet krótka, może oszczędzić ból, stres i duże wydatki. 

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: franek Treść komentarza: To weź i zrób. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: taki odcinek trasy to sie robi w miesiac a nie poł roku Data dodania komentarza: 24.07.2026, 08:39 Źródło komentarza: Remont drogi ekspresowej S12. Będą zmiany na trasie z Chełma do Lublina Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: franek Treść komentarza: Ciekawe, czy też tak dobrze by się bawił gdyby za przegrane procesy płacił z własnej kieszeni. Mógłby tak robić bo wykazuje całkiem niezłe dochody. A tak za nasze podatki bawi się w najlepsze. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:19 Źródło komentarza: Pomylił muzeum z „pomnikiem”?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama