Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Trudna sytuacja

Gm. Izbica. Pałac w Stryjowie to zapomniany zabytek? Właściciele mieszkają za oceanem, a gmina jest bezsilna

Choć dawniej był dumą okolicy, dziś pałac w Stryjowie w gminie Izbica coraz bardziej przypomina cień swojej dawnej świetności. Budynek od lat stoi opuszczony. Jak mówi burmistrz Izbicy, obiekt jest w rękach prywatnych i gmina ma bardzo ograniczone możliwości działania.
Gm. Izbica. Pałac w Stryjowie to zapomniany zabytek? Właściciele mieszkają za oceanem, a gmina jest bezsilna
Pałac w Stryjowie od lat stoi opuszczony.

Autor: Wojciech Werus

Własność prywatna i związane z nią ograniczenia

Burmistrz miasta i gminy Izbica Jerzy Lewczuk przyznaje, że obiekt mógłby stać się interesującą atrakcją turystyczną dla mieszkańców oraz gości, jednak w obecnej sytuacji urząd nie wiele może zrobić. 

- Pałac nie jest naszą własnością. Został kiedyś sprzedany, jeszcze za poprzednich władz, a dziś należy do prywatnych właścicieli – rodziny, która mieszka prawdopodobnie w Stanach Zjednoczonych. Mamy dane z ewidencji gruntów, ale kontakt z nimi jest bardzo utrudniony - tłumaczył nam burmistrz Lewczuk. 

Jak wynika z relacji, nieruchomość niegdyś przeszła w ręce banku, a następnie trafiła do obecnych właścicieli.

- Bank sprzedał ten majątek, a nabyła go ta rodzina. Od tego czasu nikt nie prowadził tam żadnych prac. Po pożarze i zawaleniu się części konstrukcji to, co zostało, jest w bardzo kiepskim stanie – mówi włodarz Izbicy. 

Historia, która zasługuje na pamięć

Pałac w Stryjowie był też tematem rozmowy na antenie Radia Bon Ton Jana Zielińskiego z Wojciechem Werusem, przedstawicielem Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Wolica”.

- To obiekt zapomniany, ale z niezwykle ciekawą historią. Pałac należał do Feliksa i Zofii Smorczewskich. Powstał na początku XIX wieku jako dwór, który później rozbudowano i otoczono romantycznym ogrodem. Smorczewscy włożyli ogrom pracy i serca w to miejsce. Feliks był artystą – rzeźbiarzem i malarzem, a jego dzieła zdobiły pałac - wyjaśniał na antenie Werus. 

Wojciech Werus przypomniał, że majątek przechodził burzliwe losy.

- Podczas I wojny światowej został zdewastowany przez wojska carskie. Smorczewscy wyjechali wówczas do Francji, ale po wojnie wrócili i próbowali go odbudować. Niestety, II wojna światowa przyniosła kolejne zniszczenia. Po niej w pałacu mieściła się szkoła, później – po 1990 roku – zdecydowano o sprzedaży majątku, co spotkało się z dużym sprzeciwem mieszkańców.

Jak wspominał gość Radia Bon Ton, przez krótki czas pałac należał do znanej firmy z branży cukierniczej, która chciała przekształcić go w ośrodek konferencyjny. 

- Szybko jednak okazało się, że koszty są ogromne. Później nieruchomość trafiła do prywatnych właścicieli i od tego czasu popada w ruinę - mówił Werus. 

Na elewacji pałacu do dziś widnieje ryngraf z herbem Rawicz, jedyny zachowany symbol dawnych właścicieli.

 - To właściwie jedyny punkt, po którym można poznać, że to była siedziba Smorczewskich. Chciałem, by konserwator zabezpieczył ten element, ale problemem był brak kontaktu z właścicielami. Nawet nie mógł ustalić ich adresu - dodał Werus. 

Cała rozmowa dostępna jest poniżej: 

Naszej redakcji udało się skontaktować z członkami rodziny obecnych właścicieli pałacu. Osoba, z którą rozmawialiśmy, potwierdziła jedynie, że właściciele rzeczywiście mieszkają w Stanach Zjednoczonych. Nie udzieliła jednak żadnych szczegółowych informacji dotyczących planów wobec nieruchomości. 

Poszukiwania śladów przeszłości

Mimo fatalnego stanu pałacu, jest szansa, że pamięć o jego historii zostanie ocalona. Na stronie miasta i gminy Izbica pojawił się komunikat o poszukiwaniu materiałów dotyczących rodziny Smorczewskich i pałacu w Stryjowie.

„Trwają prace nad przygotowaniem video-reportażu poświęconego rodzinie Smorczewskich herbu Rawicz oraz zespołowi pałacowo-parkowemu w Stryjowie. Projekt realizuje ekipa portalu historyczno-eksploracyjnego Radioaktywny.pl, która zwróciła się do gminy o pomoc w pozyskaniu informacji i materiałów historycznych.”

Samorząd zachęca mieszkańców, lokalnych pasjonatów historii i dawnych uczniów szkoły działającej w pałacu w latach 1952–1984 do dzielenia się wspomnieniami, zdjęciami czy dokumentami. Szczegóły znajdują się na profilu gminy w mediach społecznościowych. 

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama