Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
EDUKACJA ZDROWOTNA PRZEGRYWA Z RELIGIĄ

Chełm. 69 procent uczniów zrezygnowało z edukacji zdrowotnej. Religia wciąż dominuje

Edukacja zdrowotna – nowy przedmiot, który miał pomóc młodzieży radzić sobie ze stresem, depresją i chorobami cywilizacyjnymi – nie przyciągnęła uczniów chełmskich szkół. Dane przekazane przez Urząd Miasta pokazują, że z zajęć zrezygnowała zdecydowana większość uprawnionych. Sytuacja w Chełmie wpisuje się w trend widoczny w całym województwie lubelskim, gdzie aż 73 proc. uczniów nie chce uczestniczyć w lekcjach nowego przedmiotu.
Chełm. 69 procent uczniów zrezygnowało z edukacji zdrowotnej. Religia wciąż dominuje

W Chełmie edukacja zdrowotna realizowana jest w ośmiu szkołach podstawowych i ośmiu ponadpodstawowych. Łącznie wzięcie udziału w zajęciach mogło zadeklarować ponad 4,9 tys. uczniów, jednak według miejskiego zestawienia z przedmiotu zrezygnowało ponad 69 proc.

W szkołach podstawowych największą frekwencję odnotowano w SP nr 7 im. Władysława Sikorskiego – 129 uczniów uczestniczy w zajęciach z 282 uprawnionych. W pozostałych placówkach odsetek rezygnacji jest znacznie wyższy: w SP nr 8 – 82 proc., w SP nr 6 – 79 proc., a w SP nr 1 – 77 proc.

Nie inaczej wygląda sytuacja w szkołach średnich. W IV LO im. dr Jadwigi Młodowskiej na lekcje uczęszcza tylko 5 z 345 uczniów, a w Zespole Szkół Technicznych – zaledwie 4 z 522 uczniów. Wyraźnie lepiej wypada Zespół Szkół Ekonomicznych i Mundurowych, gdzie w lekcjach nowego przedmiotu uczestniczy 258 z 323 uczniów, czyli około 80 proc., a w I LO im. Stefana Czarnieckiego edukacja zdrowotna przyciągnęła 286 osób z 339 uczniów, co także stanowi 84 proc. uprawnionych i daje tej szkole najlepszy wynik w mieście.

– Do Urzędu Miasta Chełm nie docierały skargi dotyczące przebiegu zajęć, organizacji lub nacisków na składanie rezygnacji – informuje Justyna Pietrzyk z chełmskiego magistratu. Dodaje, że miasto nie monitoruje powodów rezygnacji, ponieważ nie są one podawane przy składaniu oświadczeń przez rodziców lub uczniów pełnoletnich.

Religia dominuje, etyka wciąż marginalna

Zestawienie danych pokazuje też ogromny kontrast między edukacją zdrowotną a innymi przedmiotami fakultatywnymi – religią i etyką.
Podczas gdy z nowych zajęć zrezygnowała większość uczniów, lekcje religii wciąż wybiera około 91 proc. uczniów w szkołach podstawowych i 52,5 proc. w szkołach ponadpodstawowych.
W SP nr 5 na religię chodzi 406 uczniów przy zaledwie 10 rezygnacjach, w SP nr 8 – 552 uczniów przy 59 rezygnacjach. W liceach i technikach frekwencja jest niższa, ale nadal wyraźnie przewyższa zainteresowanie edukacją zdrowotną.

Z kolei etyka pozostaje przedmiotem marginalnym. W wielu szkołach nie zapisał się na nią ani jeden uczeń. Najwięcej uczestników ma IV LO (31 osób) i SP 4 (27 osób). 

Trend ogólnowojewódzki

W całym województwie lubelskim z edukacji zdrowotnej zrezygnowało ponad 77 tysięcy z 105 tysięcy uczniów. W niektórych powiatach sytuacja jest jeszcze bardziej dramatyczna – w powiecie biłgorajskim zajęcia wybrało zaledwie 0,26 proc. uczniów spośród prawie 4 tysięcy, a w powiatach zamojskim i hrubieszowskim na zajęcia uczęszczać będzie tylko 13% uczniów. 

Lubelski kurator oświaty Tomasz Szabłowski przyznaje, że jest rozczarowany taką skalą rezygnacji. 

To bardzo potrzebny przedmiot. Chyba wszyscy chcemy, żeby nasze dzieci były zdrowe, wiedziały, jak się odżywiać, jak ważny jest ruch czy higiena cyfrowa – mówi. – Szkoda, że został wciągnięty w ideologiczne spory. To wpłynęło na jego odbiór – dodaje.

Edukacja zdrowotna to nowy, wprowadzony od września 2025 roku przedmiot, który miał zastąpić wychowanie do życia w rodzinie. Ministerstwo Edukacji zapowiadało, że ma to być „godzina na życie” – zajęcia poświęcone zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, odżywianiu, aktywności, higienie cyfrowej czy profilaktyce uzależnień.

W praktyce jednak, zarówno w Chełmie, jak i w całym regionie, większość rodziców i uczniów nie zdecydowała się z nich korzystać. Na razie wszystko wskazuje na to, że „godzina na życie” nie znalazła swojego miejsca w planie zajęć – ani w Chełmie, ani w województwie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama