Kiedy o wojennych losach rodziny Steciów wspominaliśmy po raz ostatni, w marcu 2023 roku, wojenne zasługi pani Wandy oraz jej mamy podkreślono poprzez wręczenie innego odznaczenia - Medalu Pamiątkowego Województwa Lubelskiego za „Szczególne zasługi dla województwa lubelskiego”. Uroczystość, jaka miała miejsce ostatnio, stanowi więc dopełnienie trudnej i wyboistej drogi bohaterki, która pochodzi z powiatu chełmskiego.
Franciszka Steć z d. Kołodziej, mama pani Wandy, przyszła na świat w Dryszczowie, w gminie Żmudź. Niedługo po ślubie zamieszkała wspólnie z mężem, Julianem Steciem, na terenie Rogatki. Została matką siedmiorga dzieci, w tym Wandy.
- Rodzina żyła dosyć biednie, byli małorolnymi chłopami. Wiem jednak z przekazów rodzinnych, że mimo trudnej sytuacji, jaką przeżywali, chętnie wyciągali pomocną dłoń. Byli otwarci na ludzi. To chyba ta postawa i wyznawane wartości pozwoliły im zmierzyć się z tą niezwykle trudną, okupacyjną rzeczywistością – wyjaśnia Zdzisław Steć, dla którego Franciszka była babcią ze strony ojca.
Rodzina Steciów włączyła się w pomoc żydowskiej rodzinie, która postanowiła ukryć się na terenie pobliskiej cegielni. Oczywiście doskonale wiedzieli, z jakimi konsekwencjami mogą się zmierzyć, jeśli ich działalność zostanie wykryta. Mimo tej świadomości nie zrazili się i nie przestali świadczyć pomocy bliźniemu w potrzebie.
- Moja babcia przygotowywała dla nich posiłki i dostarczała osobiście lub za pośrednictwem córki Wandy. Wyznaczenie do tych niebezpiecznych zadań właśnie Wandy było świadomym wyborem – była najstarsza i najbardziej opanowana spośród reszty swojego rodzeństwa – wyjaśnia odtwarza wojenne losy rodziny pan Zdzisław.
Wanda była, jak na swój wiek, nad wyraz dojrzała. Dała się poznać jako sprawna łączniczka w harcerskim oddziale partyzanckim „Wasteja”, którego założycielem i dowódcą był jej starszy brat - „Janusz Wasteja”.
- Oddział został ostatecznie rozbity, a brat Wandy trafił do KL Majdanek. Ona jednak nie dała się zastraszyć. W trudnej sytuacji otworzyła się jeszcze bardziej na tych, którzy potrzebowali pomocy – stwierdza Steć.
Walki o sprawiedliwość i wolność pani Wanda nie zaniechała także po zakończeniu działań wojennych. W czasie stanu wojennego włączyła się w podziemną pracę. Na posterunku trwała do 1989 roku.
Czytaj także:



![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [15-3-2026]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-8-3-2026-1773530269.jpg)






![Zderzenie ciężarówek w Łowczy. Po jednego z kierowców przyleciało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe [ZDJĘCIA] Zderzenie ciężarówek w Łowczy. Po jednego z kierowców przyleciało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-zderzenie-ciezarowek-w-lowczy-po-jednego-z-kierowcow-przylecialo-lotnicze-pogotowie-ratunkowe-1773344784.jpg)
![Samochód z 5 osobami wjechał pod pociąg. Śmigłowce LPR zabrały rannych [ZDJĘCIA] Samochód z 5 osobami wjechał pod pociąg. Śmigłowce LPR zabrały rannych [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-lubycza-krolewska-samochod-z-5-osobami-wjechal-pod-pociag-smiglowce-lpr-zabraly-rannych-zdjecia-1773176473.jpg)




Napisz komentarz
Komentarze