Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Pat w sprawie wiat

Chełm. Przetarg na wiaty przystankowe znów przesunięty. To już ósmy raz

W Chełmie wciąż nie udało się rozstrzygnąć przetargu na montaż 38 nowych wiat przystankowych. Miasto po raz ósmy przesunęło termin otwarcia ofert – z pierwotnego 25 sierpnia na 15 października. Ratusz tłumaczy, że powodem są liczne pytania od potencjalnych wykonawców, które wymagały aktualizacji dokumentacji.
Chełm. Przetarg na wiaty przystankowe znów przesunięty. To już ósmy raz

Źródło: PFU

Chełm wciąż czeka na 38 nowych wiat przystankowych, a postępowanie w formule „zaprojektuj i wybuduj” po raz ósmy zmieniło termin. Start miał nastąpić 25 sierpnia, później miasto ogłaszało kolejne aktualizacje dokumentów, co skutkowało nowymi datami. Teraz urzędnicy wyznaczyli 15 października jako dzień otwarcia ofert. Ratusz tłumaczy serię przesunięć licznymi pytaniami od potencjalnych wykonawców — odpowiedzi wymagały zarówno doprecyzowania opisu przedmiotu zamówienia, jak i formalnych korekt specyfikacji.

Z korespondencji przetargowej wynika, że wykonawcy domagali się m.in. edytowalnej wersji programu funkcjonalno-użytkowego. Pytano także o integrację z istniejącym systemem dynamicznej informacji pasażerskiej (SDIP). Początkowo magistrat przyznał, że nie posiada dokumentacji API, ostatecznie jednak poinformował, iż w CLA działa system firmy R&G PLUS, a oferentom przekazano dokumentację systemu, stanowiącą część projektu techniczno-wykonawczego wcześniejszego przedsięwzięcia. To kluczowy wątek, bo bez specyfikacji protokołów wymiany danych trudno rzetelnie wycenić i zaprojektować wpięcie nowych tablic do miejskiej infrastruktury.

Techniczne parametry urządzeń także zostały uszczegółowione. Miasto doprecyzowało raster diod i minimalne wymagania dla tablic LED (w tym jasność ponad 6000 cd/m², kolor biały, interfejsy GSM i GPS, automatyczna regulacja jasności oraz podświetlenie oznaczeń). Zdecydowano, że wszystkie tablice SDIP mają być montowane na słupach, a obudowy będą aluminiowe. W zakresie oznaczeń przystanków magistrat utrzymał wymóg podświetlanej „wyklejki” z nazwą, linią, kierunkiem i odjazdami oraz obecność zegara cyfrowego, przy tablicach cztero- lub sześciorzędowych bez dodatkowego wiersza nagłówkowego.

Kolejne pytania dotyczyły zakresu robót w terenie. Miasto potwierdziło, że wykonawca nie będzie projektował nowych zatok przystankowych tam, gdzie ich nie ma, ale odpowiada za wymianę kostki z podbudową pod i przed wiatą, wyprofilowanie dojść, a także zagospodarowanie przestrzeni ławkami, ławkodonicami i nasadzeniami. Ustalono, że karty SIM i koszty transmisji danych będą po stronie zamawiającego, a wiaty oraz tablice mogą być zasilane ze wspólnego źródła energii. W odpowiedzi na zastrzeżenia rynku dotyczące poziomu sankcji finansowych miasto obniżyło stawki kar umownych, wynagrodzenia brutto dziennie za zwłokę w usuwaniu wad i za opóźnienie w realizacji robót. Jednocześnie, powołując się na zasadę proporcjonalności, nie zdecydowało się wprowadzić ostrzejszych wymogów doświadczenia wykonawców, argumentując, że warunki udziału zostały określone na minimalnym poziomie, aby nie zamykać dostępu MŚP.

Choć inwestycja jest stosunkowo prosta w komunikacji — 38 wiat z ekranami reklamowo-informacyjnymi, zielenią i dodatkowymi elementami jak fotowoltaika czy ławki-donice, przewidzianych m.in. przy ulicach 11 Listopada, Brzóski, Litewskiej, Lwowskiej, Rejowieckiej, Połanieckiej, Okszowskiej i Wojsławickiej - to formalna strona postępowania okazała się jej wąskim gardłem. Każda transza pytań pociągała za sobą aktualizacje, a te wymuszały nowe ogłoszenia i korekty terminów. Jeśli 15 października wreszcie dojdzie do otwarcia ofert i skutecznego wyboru wykonawcy, firma będzie mieć 12 miesięcy na realizację. 

Na razie jednak trudno mówić o przełomie — przetarg, który miał być formalnością, stał się jednym z najbardziej przeciągających się postępowań ostatnich miesięcy. Co ciekawe, jeszcze w sierpniu radny Wojciech Wójcik z klubu Chełmianie złożył w tej sprawie interpelację, apelując o wykorzystanie nowoczesnych wiat z elektronicznymi ekranami i totemami reklamowymi. Jego pomysł częściowo został już uwzględniony w projekcie, ale realizacja – podobnie jak sam przetarg – wciąż czeka na start.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zzzzz 08.10.2025 22:14
Czy nowe wiaty przystankowe to jest to czego to miasto potrzebuje najbardziej ? Zakup i uzbrojenie działek pod potencjalnych inwestorów tworzących miejsca pracy to priorytet nr 100, a najważniejsze są parki, wiaty i placyki. Rozumiem , że rządzący kupują głosy emerytów , ale to jest gaszenie światła w tym mieście . . .

zzz 09.10.2025 07:08
Jakub Budowniczy wie co robi, przykładem biurowiec na PKS!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama