Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Mieszkańcy czekają na decyzje

Chełm. Problemy komunikacyjne na Szpitalnej i Rejowieckiej nadal czekają na rozwiązanie

Codzienne korki, niebezpieczne dziury i wytarte pasy. Radna Grażyna Wietrzyk-Neckier interweniuje, a miasto odpowiada: na większe zmiany nie ma pieniędzy.
Chełm. Problemy komunikacyjne na Szpitalnej i Rejowieckiej nadal czekają na rozwiązanie

Źródło: Google Street View

Radna Rady Miasta Chełm Grażyna Wietrzyk-Neckier (Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości) zwróciła się do prezydenta miasta z trzema interpelacjami dotyczącymi bezpieczeństwa i organizacji ruchu w rejonie ulic Szpitalnej, Ceramicznej oraz Rejowieckiej. W pismach podkreślała, że mieszkańcy zgłaszają coraz więcej uwag związanych ze stanem nawierzchni, słabą widocznością oznakowania poziomego i utrudnionym przejazdem przez jedno z najbardziej obciążonych skrzyżowań w mieście.

Radna zwróciła uwagę na duży ubytek w jezdni przy ul. Szpitalnej 44, w pobliżu myjni i paczkomatu. Jak zaznaczyła, obecny stan drogi zagraża bezpieczeństwu kierowców i może prowadzić do uszkodzeń samochodów, a w konsekwencji do roszczeń wobec zarządcy drogi. 

Kolejną sprawą było odmalowanie oznakowania poziomego na ul. Szpitalnej i Ceramicznej – zwłaszcza tzw. „zebr”. Najobszerniej opisała jednak problem skrzyżowania Rejowieckiej i Szpitalnej. Jej zdaniem obecne rozwiązanie powoduje ogromne utrudnienia dla kierowców jadących ul. Szpitalną i próbujących skręcić w lewo. 

„Codziennie pojazdy oczekują nawet po kilkanaście minut, aby opuścić to skrzyżowanie. Dodam, że poprzednie rozwiązanie w tym miejscu umożliwiało bezkolizyjny skręt w lewo, co znacznie ułatwiało płynność ruchu” – podkreślała radna.

Na interpelacje odpowiedział zastępca prezydenta miasta Radosław Wnuk. Zapewnił, że zarówno naprawa nawierzchni przy ul. Szpitalnej 44, jak i odnowienie oznakowania poziomego zostaną zlecone w ramach bieżącego utrzymania dróg i oznakowania w mieście. 

W odniesieniu do skrzyżowania Rejowieckiej i Szpitalnej przyznał jednak, że wprowadzenie zmian w programie sygnalizacji świetlnej wymaga znacznych nakładów finansowych. 

„Wszelkie zmiany w programie sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu wiążą się wydatkowaniem znacznych środków finansowych, które nie zostały zabezpieczone w budżecie miasta na rok 2025. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości Miasto nie rozważy możliwości wprowadzenia zmian w organizacji ruchu w tej lokalizacji" - stwierdził wiceprezydent.

Oznacza to, że mieszkańcy mogą w najbliższym czasie liczyć na poprawę oznakowania i naprawę dziurawej nawierzchni, jednak najbardziej newralgiczny problem – przepustowość ruchu na skrzyżowaniu ul. Rejowieckiej i Szpitalnej – pozostaje bez konkretnej daty realizacji.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ja 16.09.2025 08:02
Jeżdżę Rejowiecką codziennie i nie zaobserwowałem jakiegoś większego korkowania się skrzyżowania ze Szpitalną. Co prawda zdarzają się czasem sytuacje że trzeba stać "dwa światła" ale to jest mniejsza część sytuacji. Natomiast to czym powinni się zająć to rondo Wiadukt-Rejowiecka, dokładniej to skręt z Wiaduktu na Rejowiecką który jest notorycznie zakorkowany. A wystarczyło by zmienić delikatnie organizację ruchu na rondzie, tak żeby można było z dwóch pasów na wiadukcie skręcić na dwa pasy na rejowieckiej (zasadniczo coś takiego: prawy pas na wiadukcie skręca w prawo, prosto i w lewo, a lewy pas na wiadukcie tylko w lewo).

andy 16.09.2025 09:58
ale problemem jest wyjazd ze szpitalnej

tubylec 15.09.2025 21:45
Przeprogramowanie sterowania świateł do stanu przed remontem to takie kosztowne wyzwanie informatyczne? Serio? Takie programy tworzy się w szkole w ramach ćwiczeń.

czy leci z nami pilot 15.09.2025 14:19
Nie ma pieniędzy, nie ma pieniędzy, a sylwestra czy inne imprezy ma!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama