Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Piłka nożna

Chełmianka idzie za ciosem

Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo. W sobotnim spotkaniu wyjazdowym III-ligowcy Chełmianki 4:2 pokonali na wyjeździe rezerwy Wisły Kraków, dzięki czemu nadal zajmują lokatę w górze tabeli. Po trzeciej kolejce zespół szkolony przez Ireneusza Pietrzykowskiego piastuje miejsce wicelidera z minimalną stratą w bramkach do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Chełmianka idzie za ciosem

Autor: Chełmianka Chełm

Biało-zieloni od pierwszego gwizdka grali ofensywnie, co przełożyło się na niejedną okazję do wyjścia na prowadzenie. Swoich szans szukali m.in. Paweł Tomczyk, Bartłomiej Korbecki, Damian Urban i Michał Mydlarz, jednak brakowało odrobiny więcej celności i szczęścia. Sytuacja na tablicy zmieniła się w 26. minucie, zaraz po nieudanym strzale Wiktora Szywacza, który posłał piłkę obok bramki Chełmianki. Goście przejęli grę, Damian Urban podał futbolówkę do Pawła Tomczyka, a ten zakończył akcję bramką. Gra nabrała jeszcze większego rozpędu, zaś biało-zieloni szukali następnych okazji, żeby jeszcze bardziej oddalić się od rezerw Białej Gwiazdy. Trzykrotnie w końcówce pierwszej połowy próbował tego dokonać Radosław Adamski, jednak los bardziej sprzyjał gospodarzom. W 44. minucie groźnie zrobiło się pod bramką Chełmianki, kiedy mocne uderzenie w jej kierunku posłał Maksym Tsymbaliuk, jednak dobrze wyczuł go Adam Wilk, powstrzymując piłkę odbicie nad poprzeczkę. Zanim oba zespoły zeszły na przerwę padł jeszcze jeden gol dla przyjezdnych, a zafundował go Bartłomiej Korbecki, zręcznie przemykając między rywalami.

Po zmianie stron do akcji od razu wkroczył Korbecki, który nie zmarnował szansy po podaniu otrzymanym od Michała Mydlarza i w 49. minucie na tablicy widniało już 3:0 dla Chełmianki. Rozochoceni biało-zieloni nie zwalniali tempa i czwarta bramka wisiała w powietrzu. Chwilę później swoją okazję miał Danny Babor, jednak piłka przeszła obok słupka, zaś w 64. minucie goalkeeper krakowian powstrzymał uderzenie Mydlarza. Sukcesem zakończyła się natomiast rozbudowana akcja przeprowadzona kilkadziesiąt sekund po tej interwencji. Po wymianie futbolówka trafiła do Piotra Cichockiego, ten posłał ją w pole karne rywali, gdzie czuwał już Jakub Branecki, oddał strzał i Chełmianka prowadziła 4:0. 77. minuta była "poprawką" Tsymbaliuka, który zrehabilitował się swojej drużynie za zmarnowaną szansę w końcówce pierwszej połowy, podał piłkę do Michała Prochwicza, a ten skierował ją do siatki chronionej przez Adama Wilka. Gospodarze na tym nie poprzestali i w 84. minucie zdobyli kolejnego gola, który był efektem strzału z dystansu wykonanego przez Arkadiusza Ziarko. W końcówce spotkania w posiadaniu piłki przeważała Chełmianka, zaś okazję na powiększenie różnicy mieli Hubert Krawczun i Jakub Branecki, ale finalnie mecz zakończył się wynikiem 4:2.

- Ten mecz bardzo długo układał się dla nas bardzo dobrze, bo w pierwszej połowie i części drugiej kontrolowaliśmy grę, co przekładało się na bramki - mówi szkoleniowiec biało-zielonych Ireneusz Pietrzykowski. - Niestety, w końcówce spotkania widać było, że jeszcze nam czegoś brakuje, a gospodarze to wykorzystali. Już wtedy zacząłem się zastanawiać, jak poprowadzić następny mikrocykl, żeby zespół czuł, że nie jest to jeszcze to, co chcemy, żeby być w pełni zadowolonym. Można powiedzieć, że zespół Wisły "podarował" nam sugestię, nad czym popracować, żeby nasza gra wyglądała jeszcze lepiej. 

Kolejne spotkanie Chełmianka zagra u siebie 23 sierpnia i podejmie Czarnych Połaniec. Początek meczu o 17:15.

Teraz czytane:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pattyblack Treść komentarza: Darmowy antyplagiat dla studenta to przydatne rozwiązanie przed oddaniem pracy zaliczeniowej, eseju lub projektu. Pozwala szybko sprawdzić tekst pod kątem podobieństw i zwrócić uwagę na fragmenty wymagające poprawy. Korzystanie z takiego narzędzia może pomóc lepiej zadbać o samodzielność pracy, właściwe cytowanie źródeł oraz większą pewność przed przesłaniem gotowego dokumentu prowadzącemu na uczelni. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 13:01 Źródło komentarza: Region. Student i ubezpieczenie zdrowotne. Tego nie załatwia uczelnia z automatu Autor komentarza: KrasnyRaj Treść komentarza: Zatrudniona po to żeby Nasze Słońce narodu głupot nie wypisywało po internetach. Z ludźmi się nie kłóciło i ładnie na zdjęciach wychodziło. Blasku mu doda. No i Magistrat bogaty, my chłopi "zrzucim" się na to. HOP HOP HOP Data dodania komentarza: 30.09.2026, 07:27 Źródło komentarza: Z kancelarii prezydenta Chełma do wydziału promocji w krasnostawskim ratuszu. Katarzyna Radziszewska zastępcą kierownika Autor komentarza: Małpi gaj Treść komentarza: To na zdjęciu to chyba przykład obowiązków na jedną osobę za najniższą krajową, robota dla kilka osób wymagana na stanowisko jednej osoby, żeby uciśniony przedsiębiorca mógł kupić kolejne mieszkanie pod wynajem. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 05:16 Źródło komentarza: W Chełmie trudniej o pracownika niż w Zamościu i Białej Podlaskiej Autor komentarza: adam Treść komentarza: Twój idol tusk jeszcze gorsze fiki miki odwala a i tak łykasz wszystko jak pelikan misiu lukrowany. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 22:43 Źródło komentarza: Paliwo po 9 zł i nadal taniej niż w większości Europy. Sprawdzamy, ile płacą Niemcy, Czesi, Francuzi… Autor komentarza: Pracownik Treść komentarza: Widocznie to dorobkiewicze a nie pracodawcy, najłatwiej na cudzym garbie się dorobić... Data dodania komentarza: 29.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: W Chełmie trudniej o pracownika niż w Zamościu i Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama