Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Stare meble do PSZOK. Innej możliwości nie ma

Gm. Siedliszcze. Problem seniorów z odpadami

Radna Wioletta Iwaniuk domaga się przywrócenia cyklicznego odbioru odpadów wielkogabarytowych bezpośrednio z posesji mieszkańców, wskazując na problemy osób starszych i pracujących. Burmistrz Hieronim Zonik odpowiada, że obecne zasady wynikają z przepisów i konieczności ograniczania kosztów, a w wyjątkowych sytuacjach gmina pomaga w transporcie odpadów do PSZOK.
Gm. Siedliszcze. Problem seniorów z odpadami
W wyjątkowych sytuacjach gmina pomaga w transporcie odpadów do PSZOK (zdjęcie ilustracyjne)

Źródło: Freepik

Radna Wioletta Iwaniuk stwierdziła, że problem związany z odbiorem wspomnianej frakcji odpadów mieszkańcy zgłaszają jej regularnie. Zauważyła, że osoby, które borykają się z różnego rodzaju ograniczeniami, nie są w stanie samodzielnie dostarczyć ciężkich przedmiotów do oddalonego od gospodarstw punktu.

„Brak alternatywnego rozwiązania prowadzi do wykluczenia i poczucia bezradności. Mieszkańcy wskazują na niedogodność związaną z terminami otwarcia punktu zbiórki odpadów. Terminy te przypadają na dni robocze oraz na godziny pokrywające się z typowym czasem pracy. Osoby czynne zawodowo, pracujące poza miejscem zamieszkania, nie mają realnej możliwości wywiezienia odpadów w obowiązującym czasie” - podkreśliła w piśmie radna.

W jej ocenie brak możliwości skorzystania z punktu w dogodnym dla mieszkańców czasie może rodzić niepożądane przez samorząd sytuacje. Mieszkańcy, zamiast gromadzić gabaryty w przeznaczonym do tego miejscu, zaczną wyrzucać je tam, gdzie będzie im wygodniej. Można tylko domyślić się, że będą to najczęściej miejsca do tego nieprzeznaczone.

„Wnoszę o bezzwłoczne przeanalizowanie możliwości wprowadzenia cyklicznego odbioru odpadów wielkogabarytowych bezpośrednio z posesji mieszkańców (nawiązując do dobrej praktyki z lat ubiegłych), w ramach obowiązującej umowy z wykonawcą wyłonionym w postępowaniu przetargowym. Realizacja tych postulatów przyczyni się do zwiększenia dostępności usług komunalnych, poprawy jakości życia mieszkańców oraz przeciwdziałania nielegalnemu porzucaniu odpadów” -  napisała radna Iwaniuk.

W skierowanej do niej odpowiedzi burmistrz Hieronim Zonik zauważył, że wszystkie zadania publiczne samorządu stara się realizować przy zachowaniu odpowiedniej dyscypliny finansowej. Obowiązek zorganizowania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych nakładają na poszczególne samorządu zapisy ustawy „O utrzymaniu porządku i czystości w gminach”. Punkty funkcjonują także po to, aby właśnie tam dostarczać „gabaryty”.

„Jest to podstawowe miejsce odbioru tego rodzaju odpadów komunalnych. Mieszkańcy bez problemu dostarczają tam odpady, jest on czynny w wyznaczone dni w godzinach 8:00-17:30. Godziny otwarcia PSZOK nie budziły dotychczas kontrowersji i, jak zaznaczyłem, mieszkańcy bez problemów dostarczają tam odpady” - odpisał włodarz Siedliszcza.

Zaznaczył również, że system funkcjonuje obecnie tak, a nie inaczej nie tylko dlatego, aby sprostać zapisom obowiązującego prawa, ale także po to, aby zredukować rosnące z roku na rok koszty.

„Kolejny rok dopłacamy jako gmina do systemu odbioru odpadów. W związku z czym, aby drastycznie nie podnosić stawek opłat, przyjęliśmy, jak zresztą wiele gmin, takie rozwiązanie dotyczące odpadów wielkogabarytowych. Niemniej jednak, w uzasadnionych przypadkach, na zgłoszenie osób schorowanych, samotnych lub w podeszłym wieku, staramy się pomagać w transporcie tego typu odpadów do PSZOK” - zapewnił burmistrz Zonik.

W swojej odpowiedzi podał także inne powody, dla których postanowiono zaproponować mieszkańcom właśnie takie rozwiązanie.

„Odpady wielkogabarytowe, które stoją na zewnątrz, w pobliżu posesji, wchłaniają wodę, a płacimy za oddaną masę. Dlatego też ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie, jak właśnie PSZOK, aby te odpady wpływały tam bezpośrednio od mieszkańców. Podobnie jest zresztą z odpadami tekstylnymi – one także powinny trafiać do punktu. W tym przypadku znaleźliśmy jednak rozwiązanie w postaci kontenerów, które zostały ustawione na terenie gminy” - wyjaśnił radnej włodarz Siedliszcza.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama