W pierwszym dniu wyścigu Mieszko Kamiński utrzymywał równe tempo podczas treningów i kwalifikacji, ale miał drugi czas niż jeden z zawodników, przez co startował z drugiego miejsca, zamiast z pole position. Nie utrudniło mu to jednak walki i po dwóch okrążeniach wysunął się na czoło stawki, ustanowił rekord życiowy i finalnie wygrał. Równie dobrze poszło mu w drugim dniu zmagań w Biłgoraju, w którym ścigał się z pole position, jednak w trakcie rywalizacji pogoda się pogorszyła i spadł deszcz. Konieczna okazała się zmiana opon, co wpłynęło na dobre tempo na mokrej nawierzchni, dzięki czemu Mieszko ponownie okazał się najszybszy.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni, Mieszko zdobywa cenne doświadczenie, dostali umiejętności na nowym motocyklu, a to przynosi później pozytywne skutki - mówi tata i manager młodego motocyklisty Krzysztof Kamiński. - Dodatkowo, do rywalizacji na torze dołączyłem również ja, chociaż potraktowałem to bardziej jak zabawę, ale mimo wszystko cieszę się, że mogłem spróbować swoich sił. Z okrążenia na okrążenie "wykręcałem" coraz lepsze czasy, co dało mi 15. pozycję startową w 25-osobowej grupie. W wyścigu głównym nie wziąłem jednak udziału, bo przez zmianę pogody niezbędna okazała się wymiana opon w motocyklu Mieszka.
Teraz czytane:








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [15-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-8-3-2026-1773530269.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze