W Cracow Open, zawodach z bardzo długą tradycją sportową w Polsce, strzelcy mieli do pokonania 12 wymagających torów, przy okazji testując celność, formę i koncentrację przed Mistrzostwami Polski, oddając średnio 230 strzałów. Kamil Mirzwa zajął w mocnej stawce drugie miejsce w klasie standard w kalibrze 40 S&W.
- Wdarło się kilka błędów, ale dużo jednocześnie wyeliminowałem, więc jestem bardzo dobrej myśli przed zbliżającym się czempionatem - mówi reprezentant Fabryki Sportu oraz Stowarzyszenia Magnum. - Wróciłem też do kalibru 40, co również przyniosło pozytywne skutki. Jak to u mnie, nie mogło się też obyć bez "przygód", a tym razem była to bardzo poważna awaria broni, ponieważ, po raz pierwszy w mojej karierze, zużył się istotny metalowy element. Udało mi się to jednak naprawić i ostatecznie sięgnąć po srebrny medal. Wyciągam również cenne wnioski, bo wiem, co trzeba poprawić przed kolejnymi zawodami, żeby wyniki były jeszcze lepsze.
Czytaj także:








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [15-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-8-3-2026-1773530269.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze