Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama baner reklamowy
Reklama
Warto od siebie wymagać

Gm. Rejowiec. Taki talent nie może się zmarnować. Maryla Sroczyńska podbiła Walencję!

300 uczestników z 12 państw – tak wyglądały realia ostatniej Międzynarodowej Olimpiady Arytmetyki Mentalnej. Polskę reprezentowały 83 osoby, a w tym gronie znalazła się Maryla Sroczyńska z Niedziałowic Drugich, która wymagającą rywalizację zakończyła z tytułem championa.
Gm. Rejowiec. Taki talent nie może się zmarnować. Maryla Sroczyńska podbiła Walencję!
Maryla Sroczyńska wśród innych uczestników olimpiady w Walencji

Źródło: profil Facebook Weronika Wójcik

O sukcesach Maryli w uwielbianej przez nią dziedzinie informowaliśmy stosunkowo niedawno, bo pod koniec maja tego roku. Ówczesna uczennica klasy III szkoły podstawowej powróciła wtedy do domu z championatem wywalczonym w czasie Olimpiady Arytmetyki Mentalnej, tyle że na poziomie krajowym. Teraz usłyszała o niej świat. 

- Olimpiada miała miejsce w Hiszpanii, w mieście Walencja, w Miasteczku Nauki i Sztuki. W rywalizacji brały udział dzieci z Mołdawii, Ukrainy, Turcji, Rumunii, Stanów Zjednoczonych, Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Izraela i Polski. Przygotowania do olimpiady trwały długo, prawie 1,5 miesiąca. Maryla, oprócz zajęć standardowych z arytmetyki, miała przewidzianą dodatkową godzinę zająć z trenerką, panią Aleksandrą, z którą konsultowała najważniejsze zagadnienia pod kątem konkursu właśnie – wyjaśnia mama Maryli, Weronika Wójcik.

Maryla uczyła się dokładnie tak, jak czyni to w czasie standardowych zajęć organizowanych przez klub Indigo Mental Klub. Tylko dużo intensywniej. Nie zabrakło więc neurogimnastyki i analizy arkuszy zadań z poprzednich olimpiad. Co ciekawe, instruktorzy Maryli wprowadzili dodatkowe utrudnienie – rozpraszającą muzykę w tle. Chodziło oczywiście o to, aby uczennica umiała się odciąć od tych mało komfortowych czynników i powierzone jej zadania wykonać jak najlepiej. 

- Warto zapewne wyjaśnić, jak skonstruowany jest taki arkusz z zadaniami na poziomie olimpiady. Otóż w jednym takim arkuszu są 84 równania i czas, jaki uczestnik otrzymuje na jego rozwiązanie, to osiem minut. Podobno arkusze są skonstruowane w taki sposób, aby rozwiązanie całego w tak krótkim czasie nie było możliwe (aby łatwiej było wyłonić zwycięzcę). Maryli się to jednak udało. Pozostał jej nawet zapas czasu – nie kryje dumy mama zdolnej uczennicy. 

Teraz, kiedy opadł już konkursowy „kurz” i emocje, warto chyba zapytać o to, co dalej? Trzeba przecież powrócić do szarej, szkolnej rzeczywistości i zagospodarować jak najlepiej najbliższe miesiące. Jakie cele stawia sobie Maryla?

- Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz – ćwiczyć – brzmi przekazana nam od niej recepta. – A najbardziej to matematykę, ninja warrior i MMA. W przyszłym roku chciałbym też pobiec we wszystkich Runmageddonach – zdradziła nam pomysł na siebie mieszkanka Niedziałowic Drugich. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama