Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy
Ważny temat!

Szpital w Adampolu pod znakiem zapytania. Pracownicy i samorządowcy mówią: NIE! Boją się zwolnień i likwidacji lecznicy

Pracownicy Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Gruźlicy i Chorób Płuc w Adampolu kategorycznie sprzeciwiają się planowanemu połączeniu placówki z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Jak podkreślają – to decyzja, która może zakończyć historię lokalnego szpitala, a wraz z nim znikną miejsca pracy i opieka medyczna na miejscu.
adampolski szpital w gminie wyryki
Szpital w Adampolu

Źródło: www.spzozadampol.pl

W piśmie skierowanym do marszałka województwa lubelskiego domagają się natychmiastowego wycofania uchwały z 15 lipca oraz zaprzestania wszelkich prac nad koncepcją połączenia. W uzasadnieniu przedstawili kilkanaście argumentów, z których większość koncentruje się wokół ryzyka likwidacji placówki i masowych zwolnień. Sprzeciwiają się również "przedmiotowemu potraktowaniu przez marszałka i zarząd województwa". 

- Zarząd województwa lubelskiego podjął uchwałę o rozpoczęciu prac nad połączeniem jednostek bez wcześniejszych konsultacji czy też informacji o zamiarze połączenia. Postawiono nas przed faktem dokonanym, nie przedstawiając żadnych argumentów uzasadniających połączenie placówek. Nagła decyzja oraz zaplanowane szybkie tempo prac nad koncepcją połączenia budzi tym większe obawy i uzasadniony lęk o przyszłość naszego szpitala – czytamy w piśmie pracowników SPZOZ w Adampolu.

Jednym z głównych punktów odniesienia są dla niezadowolonych pracowników szpitala w Adampolu doświadczenia z Lublina. Jak twierdzą, po fuzji Szpitala Jana Bożego z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 4 doszło tam do redukcji zatrudnienia i chaosu organizacyjnego. W wyniku restrukturyzacji 221 pracowników zostało objętych procesem zwolnień, a 114 z nich otrzymało wypowiedzenia. Połączenie okazało się kosztowne i nieskuteczne – zamiast oszczędności, przyniosło wzrost zadłużenia i destabilizację - argumentują.

W Adampolu obawy są równie poważne. Według pracowników połączenie może oznaczać utratę pracy dla nawet 60 osób. W regionie z wysokim bezrobociem, takim jak powiat włodawski, takie zmiany oznaczają poważne problemy społeczne. Dodatkowo niepokój budzi los zabytkowego Pałacu Zamoyskich, w którym mieści się szpital. Obiekt ten wymaga stałej opieki konserwatorskiej i obecnie jest w bardzo dobrym stanie. Pracownicy wskazują, że zaniechanie działalności szpitalnej może doprowadzić do jego degradacji.

- Istotny jest fakt, że szpitale położone w mniejszych miejscowościach, jak Adampol, umożliwiają łatwiejsze wdrożenie procedur sanitarno–epidemiologicznych oraz prowadzenie skutecznej izolacji pacjentów. W większej aglomeracji miejskiej izolacja byłaby znacznie trudniejsza ze względu na rotację chorych i większą liczbę kontaktów między pacjentami. Konsolidacja w tym przypadku z pewnością doprowadzi do oszczędności szpitala w Białej Podlaskiej, ale kosztem specjalistycznej opieki i skuteczności terapii gruźlicy. Mając na uwadze powyższe argumenty, apelujemy o rezygnację z planu połączenia SP ZOZ w Adampolu ze szpitalem w Białej Podlaskiej. Zamiast likwidować dobrze funkcjonującą i potrzebną placówkę, postulujemy o jej dalszy rozwój i wzmocnienie roli jako specjalistycznego ośrodka leczenia gruźlicy i chorób płuc - domaga się kadra lecznicy.

Wsparcia udzielają im samorządowcy. Wójt gminy Wyryki Bernard Błaszczuk w liście do marszałka województwa podkreśla wagę szpitala jako jednostki infrastrukturalnej. 

- Pragnę również zwrócić uwagę na to, że szpital ten stanowi część lokalnej infrastruktury komunalnej – jego własny wodociąg dostarcza wodę pitną nie tylko placówce, ale również mieszkańcom miejscowości Adampol. Posiada również własną oczyszczalnię ścieków i kanalizację, z której korzystają okoliczni mieszkańcy. Likwidacja placówki postawi pod znakiem zapytania funkcjonowanie tych podstawowych elementów infrastruktury komunalnej, a to miałoby bezpośredni wpływ na warunki życia lokalnej społeczności - alarmuje wójt Bernard Błasczuk.

– Obawy pracowników szpitala dotyczące jego przyszłości są zbieżne z niepokojem mieszkańców naszej gminy. Od wielu lat placówka ta jest jednym z głównych pracodawców w regionie oraz miejscem, z którym mieszkańcy związani są emocjonalnie, historycznie i praktycznie – jako pacjenci, rodziny pacjentów czy osoby korzystające z jej zaplecza technicznego – dodaje włodarz gminy Wyryki.

Zaniepokojenie wyraża również burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. W swoim piśmie do marszałka województwa prosi o jasne stanowisko i odpowiedzi na szereg pytań. Pyta m.in. o planowany zakres zmian, ich harmonogram oraz skutki dla pacjentów i personelu. Chce również wiedzieć, by poinformować mieszkańców, czy przewidziane są redukcje etatów i ograniczenia w dostępności świadczeń zdrowotnych na terenie powiatu włodawskiego.

Tematem interesują się także władze powiatu włodawskiego.

- Po spotkaniu z pracownikami szpitala w Adampolu, na którym wysłuchałem ich obaw, udałem się do marszałka województwa lubelskiego, pana Jarosława Stawiarskiego. Marszałek zapewnił, że placówka będzie nadal funkcjonować, a oddział pulmonologiczny będzie leczył pacjentów z całej Polski. Zwrócił jednak uwagę na problemy z zarządzaniem i konieczność modernizacji zabytkowego budynku, w tym termomodernizacji, co jest kluczowe dla poprawy warunków dla pracowników i pacjentów. W tej sprawie jestem również w stałym kontakcie z radną sejmiku województwa Kamilą Grzywaczewską - mówi Mariusz Zańko, starosta włodawski.

Wspólny głos pracowników, władz samorządowych i mieszkańców regionu wybrzmiewa jasno – decyzje dotyczące przyszłości tak ważnej placówki powinny być podejmowane z uwzględnieniem realnych konsekwencji dla ludzi, dziedzictwa i bezpieczeństwa publicznego. Przeciwnicy połączenia apelują o otwartą debatę i ponowną analizę rozwiązań, które miałyby wpływ na los setek osób i całej lokalnej społeczności.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A odpowiedzi wciąż brak. Czyżby fani pisu mieli coś do ukrycia. A może się wstydzą, że na takie coś oddali głos.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 10:29Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Spostrzegawcza jesteś. To czemu nie siedzi w Chełmie, tylko w Warszawie?????????????Data dodania komentarza: 28.01.2026, 10:00Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Wyrodny synio. Prawdziwy Polak i katolik.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 09:48Źródło komentarza: Dramat w Dubience: 32-latek znęcał się nad ojcem i groził mu śmierciąAutor komentarza: JzaTreść komentarza: Sraty taty a świstak zawija wte pazłódka.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 09:45Źródło komentarza: Mini Lotto przyniosło szczęście w Krasnymstawie. Padła „piątka” i duża wygranaAutor komentarza: Magda.mTreść komentarza: Nierówne traktowanie mieszkańców: Zaobserwowałem że prace związane z odśnieżaniem i posypywaniem piaskiem są wykonywane wybiórczo. Niektóre odcinki chodników są starannie przygotowane, podczas gdy sąsiednie (o tym samym statusie) pozostają nieodśnieżone. Panie Burmistrzu może czas zmienić i dać kogoś odpowiedzialnego . Ten człowiek zostawi pracowników ieżeli luz w gminie to sb jedzie nad białe albo do Chełma na działkę wraca parę nim przed końcem pracy ludzi..Data dodania komentarza: 28.01.2026, 09:44Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama