Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Protest w Czworoboku

Włodawa: Pokojowe zgromadzenie o nielegalnej migracji. Emocji jednak nie zabrakło

Temat migracji, szczególnie tej niekontrolowanej, stał się przedmiotem dyskusji podczas sobotniego (19 lipca) zgromadzenia we Włodawie, zorganizowanego przez lokalny oddział Konfederacji Nowej Nadziei. Mimo niesprzyjającej pogody, mieszkańcy zebrali się, aby wysłuchać wystąpień dotyczących obaw związanych z bezpieczeństwem i potrzebą uregulowania napływu cudzoziemców.
Włodawa: Pokojowe zgromadzenie o nielegalnej migracji. Emocji jednak nie zabrakło

Autor: Krzysztof Steć

Na zgromadzenie osobiście zapraszał szef włodawskich struktur partii Mateusz Sielaszuk w opublikowanym w mediach społecznościowych materiale wideo. Z kolei podczas sobotniego (19 lipca) spotkania w Czworoboku odniósł się do zarzutów, jakoby Konfederacja „straszyła” ludzi tematem nielegalnej migracji. Podkreślił, że przykładów, które budzą niepokój, jest wiele. 

Stop imigracji bez kontroli

- Nie chcemy imigracji takiej, która jest bez kontroli. Ręce do pracy w Polsce są potrzebne i migranci mogą wypełnić lukę. Konfederacja nie zamyka się na ludzi, ale potrzebuje mądrych przepisów, które kontrolują właśnie to, jacy ludzie przychodzą tutaj do nas. Celem jest stworzenie jasnego, klarownego prawa, które zapewni obywatelom dostęp do informacji o liczbie i tożsamości przyjeżdżających – mówił Sielaszuk.

Głos zabrała również Marcelina Teodorowicz, która przedstawiła się nie tylko jako kobieta Konfederacji, ale także jako „matka, która każdego dnia myśli o bezpieczeństwie swoim i swojego dziecka”. Wyraziła obawę, słysząc o „napaściach, gwałtach, przemocy w innych krajach”, że podobne sytuacje mogą wydarzyć się w Polsce. Zaznaczyła, że jej strach to nie jest nienawiść do obcych czy ludzi szukających lepszego życia.

Odniosła się również do komentarzy, które sugerowały, że we Włodawie nie ma problemu z migrantami. Przypomniała również o „głośnym” przypadku złapania „dwóch migrantów w okolicach Włodawy” rok lub dwa lata temu, który zamierzają szczegółowo przedstawić na swoich stronach internetowych. Jako osoba, która codziennie wychodzi na ulice miasta, chce się czuć bezpiecznie i nie potrafi bagatelizować doniesień o brutalności, gwałtach i zabójstwach dokonywanych na kobietach. Podkreśliła, że kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa i odpowiednie zarządzanie procesami migracyjnymi, aby uniknąć problemów obserwowanych w innych państwach.

Głos sprzeciwu

Przebieg zgromadzenia nie był pozbawiony emocji. Jedna z kobiet sprzeciwiła się podjętej retoryce i tonowi wypowiedzi organizatorów, zarzucając wyolbrzymianie problemów. Choć próbowała przedstawić kontrargumenty, szybko została zakrzyczana. Prowadzący starali się reagować i uspokajać swoich sympatyków, prosząc o kulturę, otwartość i poszanowanie odmiennych zdań innych osób. Na szczęście, oprócz potyczek słownych, nic się nie wydarzyło i policja nie musiała interweniować. 

W dalszej części zgromadzenia głos zabrał Krzysztof Steć - przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Miejskiej we Włodawie. Przypomniał o swoich interpelacjach sprzed kilku miesięcy, które dotyczyły ewentualnych planów utworzenia w mieście „Centrum Integracji dla Obywateli Państw Trzecich” lub „Relokacji Nielegalnych Imigrantów” oraz wpływu takich działań na bezpieczeństwo i funkcjonowanie społeczne. Zapewnił też o swoim negatywnym stanowisku do nielegalnej migracji. Wyraził nadzieję, że rada miejska określi swoje stanowisko w tej sprawie poprzez odpowiednie głosowanie.

- Sam byłem kiedyś migrantem zarobkowym, więc rozumiem przyczynę migracji. Osobiście jestem jedynie za migracją zgodną z literą prawa dla osób, które będą szanować nasze prawo i obyczaje - powiedział nam radny Krzysztof Steć.

Przeciw dezinformacji

W odpowiedzi na interpelacje radnego Stecia, burmistrz Wiesław Muszyński przedstawił stanowisko władz miasta, które rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące rzekomych planów utworzenia ośrodków dla migrantów czy ich relokacji we Włodawie.

- Polityka migracyjna oraz kwestie związane z relokacją imigrantów leżą w gestii administracji rządowej i nie należą do kompetencji samorządu gminnego. Obecnie urząd miasta nie prowadzi samodzielnych działań zmierzających do utworzenia centrum integracji dla obywateli państw trzecich. Nie są także podejmowane działania w zakresie relokacji nielegalnych imigrantów - poinformował burmistrz Muszyński.

Zaapelował również do mieszkańców o rozwagę i nieuleganie niepotwierdzonym informacjom i plotkom, które mogą pojawić się w przestrzeni publicznej.

- Wszelkie oficjalne komunikaty w sprawach istotnych dla mieszkańców są publikowane na stronie internetowej urzędu miejskiego, w biuletynie informacji publicznej oraz na miejskich portalach społecznościowych - podkreślił Muszyński.

Co więcej, choć samorząd województwa lubelskiego otrzymał dofinansowanie na „Utworzenie Centrum Integracji dla obywateli państw trzecich, w tym migrantów w województwie lubelskim”, burmistrz wyraźnie zaznaczył, że "miasto Włodawa nie jest ujęte w projekcie".

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama