Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Mógł doprowadzić do tragedii!

Pow. włodawski. Po służbie, ale na straży prawa – funkcjonariusze ujęli pijanego kierowcę

Choć mieli wolne, nie przeszli obojętnie wobec zagrożenia. Funkcjonariusz Służby Więziennej i funkcjonariuszka służby Celno-Skarbowej pokazali, co znaczy prawdziwe poczucie obowiązku – ruszyli za kierowcą toyoty, który - jak się okazało - miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dzięki ich zdecydowanej reakcji mężczyzna został zatrzymany, zanim doszło do tragedii.
Pow. włodawski. Po służbie, ale na straży prawa – funkcjonariusze ujęli pijanego kierowcę

Źródło: Policja

Mimo że nie byli na służbie, czujność ich nie zawiodła. W niedzielny (6 lipca) wieczór po godzinie 22:00 para funkcjonariuszy – on ze Służby Więziennej, ona z Krajowej Administracji Skarbowej – zauważyła pojazd poruszający się w niebezpieczny sposób. Toyota z lubelskimi numerami nie trzymała toru jazdy. Postanowili więc działać.

Jechali za samochodem przez kilkanaście kilometrów, obserwując jego niepewne manewry. Kiedy auto w końcu się zatrzymało, podeszli do kierowcy – ich podejrzenia się potwierdziły. Mężczyzna był wyraźnie pijany. Bez chwili wahania funkcjonariusz wyjął kluczyki ze stacyjki, a jego towarzyszka wezwała policję.

Na miejscu szybko pojawił się patrol z włodawskiej komendy. Przeprowadzone badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – 46-letni mieszkaniec Lublina miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu, a teraz odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz utrata prawa jazdy.

- Postawa funkcjonariuszy zasługuje na najwyższe uznanie. Ich szybka i zdecydowana reakcja zapobiegła potencjalnej tragedii – podkreśla podkom. Elwira Tadyniewicz z KPP Włodawa.


🛑 Pamiętajmy: nietrzeźwi kierowcy to realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Reagując, możemy uratować czyjeś życie. Tak jak zrobili to ci, którzy na co dzień strzegą porządku i bezpieczeństwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama