Kamil Mirzwa uplasował się na drugim miejscu w klasie standard ze współczynnikiem major, ale niewiele zabrakło mu do sięgnięcia po złoto. Przeszkodziła mu w tym jednak awaria buffera w pistolecie i pominięcie jednej z tarcz.
- Strzelnica w Parzęczewie słynie z tego, że znajduje się na niej bardzo dużo ruchomych celów, tzw. kiwaków, a na zajmowane miejsca bardzo duży wpływ na dobry timing. Startowałem z nowym pistoletem i z nową amunicją kalibru 40 S&W, która jest mocniejsza i ciężej opanować przy niej broń, chociaż zarazem przynosi więcej punktów. Mimo kilku błędów, które popełniłem, jestem zadowolony z tych zawodów - podsumowuje Kamil Mirzwa.
Teraz czytane:




![NIE PRZEGAP [20-22 marca]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-nie-przegap-20-22-marca-1774010163.png)



![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [15-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-8-3-2026-1773530269.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze