Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Kontrowersyjny temat

Niepokojące doniesienia o możliwych nieprawidłowościach w mieszkaniach chronionych w Chełmie – MOPR zaprzecza zarzutom

Do naszej redakcji wpłynęło pismo od - jak zostało podpisane - byłych pracowników oraz członków rodzin osób niepełnosprawnych, korzystających z mieszkań chronionych przy ul. Wojsławickiej 11B w Chełmie. Autorzy listu alarmują o nieprawidłowościach, które – jak twierdzą – mają miejsce w placówce nadzorowanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie (MOPR).
Niepokojące doniesienia o możliwych nieprawidłowościach w mieszkaniach chronionych w Chełmie – MOPR zaprzecza zarzutom

Źródło: MOPR Chełm

Zarzuty przedstawione w piśmie są dość poważne. Dotyczą m.in. niewłaściwego rozkładania leków przez pielęgniarkę – rzekomo w obecności i z udziałem niepełnosprawnej podopiecznej – pracy w niezgodnym z przepisami systemie 12-godzinnym, opuszczania placówki w godzinach pracy, a także braku sprzątaczki i robotnika gospodarczego, przez co obowiązki te mają być przerzucane na pracowników opiekuńczych.

Autorzy listu - niestety nikt się z imienia i nazwiska pod nim nie podpisał, bo jak tłumaczą: "boją się mówić głośno o nadużyciach" - podnoszą również kwestię niedostatecznego nadzoru ze strony kierownictwa. W piśmie pojawiają się także zarzuty dotyczące atmosfery strachu wśród pracowników.

"Pracownicy są zmuszani do wykonywania prac sprzątających oraz obowiązków robotnika gospodarczego, choć nie są do tego zatrudnieni i nie otrzymują za to dodatkowego wynagrodzenia. Przez to pracownicy nie mają czasu dla podopiecznych. Nie jest zatrudniona sprzątaczka ani robotnik gospodarczy. (...) Atmosfera strachu uniemożliwia dochodzenie swoich praw - pracownicy boją się mówić głośno o nadużyciach. Pracownicy, którzy próbują zwracać uwagę na nieprawidłowości, spotykają się z ostracyzmem. Najbardziej niepokoi fakt, że dyrektorki MOPR w Chełmie doskonale zdają sobie sprawę z tych praktyk, lecz świadomie je ignorują" - czytamy w piśmie skierowanym do redakcji.

W odpowiedzi na te zarzuty redakcja zwróciła się do dyrektor MOPR w Chełmie, Anny Szalast, z prośbą o wyjaśnienia. W swoim oświadczeniu dyrektorka stanowczo zaprzeczyła wszystkim zarzutom:

„Wykonywanie obowiązków służbowych przez pracowników MOPR, w tym Mieszkań Wspomaganych i Treningowych, jest regulowane zapisami aktów normatywnych wewnętrznych, zgodnych z aktami prawnymi wyższego rzędu. Kwestie korzystania przez pracowników z wyjść prywatnych są uregulowane w sposób jednolity, a korzystanie z nich znajduje odzwierciedlenie w stosownych dokumentach wewnętrznych. W jednostce obowiązują i są stosowane jednolite dla wszystkich wydziałów mechanizmy i narzędzia kontroli wewnętrznej. Dotychczas nie wpłynęło żadne zawiadomienie czy skarga w sprawie, dającej podstawy do uruchomienia procedur antymobbingowych” – napisała dyrektor Szalast.

Odnosząc się do zarzutów o braku personelu technicznego, dyrektor podkreśliła:

„MOPR zatrudnia pracowników na stanowiskach: sprzątaczka i pracownik gospodarczy, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z zakresami obowiązków oraz bieżącym zapotrzebowaniem w danych Wydziałach czy placówkach.”

Wskazała również na specyfikę działania mieszkań wspomaganych, które – jak zaznaczyła – nie są placówkami całodobowej opieki, lecz miejscami aktywizacji i przygotowania mieszkańców do samodzielnego życia:

"Specyfika funkcjonowania MWiT, które nie są placówką całodobowej opieki o cechach totalnych, zawiera w sobie istotny z punktu widzenia autonomii mieszkańców komponent aktywizujący, ukierunkowany na wyposażanie osób korzystających z usług MWiT w umiejętności z katalogu predysponujących do usamodzielnienia, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w dokumentacji wewnętrznej i stosowanych przez kadrę merytoryczną metodach oraz technikach pracy.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: polonista Treść komentarza: Widzę, że te czerwone łapki to od osób, które się ze mną nie zgadzają. Cóż, uczonych nie brakuje. Na takie dolegliwości leku jeszcze nie wynaleziono. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:34 Źródło komentarza: Amant z powiatu włodawskiego. Rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich oszczędności [FILM] Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: ARCHIWUM NIE SPRAWDZILES. NIE DOTYCZY MOJEJ OSOBY TYLKO CHELMA. ALE JEZELI CHELM BYLO ZADUPIEM TO POKROWKA BYLA MOCARSTWEM . INNY GATUNEK CZLOWIEKA. CO DO PISOWNI TO SA TO TYLKO LITEROWKI DAL TAKIEGO JAK TY. ODPOWIEM SLOWAMI WIELKIEGO POETY TUWIMA,PROZNOS SIE REPLIKI SPODZIEWAL.NIE DAM CI PRZTYCZKA ANI KLAPSA,NIE POWIEM NAWET PIES CIE...... BO TO MEZALIANSBYLBY DLA PSA. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 13:08 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama