Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 06:42
Reklama baner reklamowy
Reklama
Dzień Strażaka

Chełm. Strażacy na pierwszej linii. Codzienne wyzwania i misja, która nie ma końca

Strażacy to nie tylko pogromcy ognia. Ich codzienna służba to pasmo wyzwań, poświęcenia i nieustannej gotowości do niesienia pomocy. W rozmowie z Radiem Bon Ton brygadier Wojciech Chudoba, komendant Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie, opowiadał o kulisach pracy strażaków, wyzwaniach współczesności i konieczności ciągłego rozwoju formacji.
Chełm. Strażacy na pierwszej linii. Codzienne wyzwania i misja, która nie ma końca

Źródło: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie

4 maja - Międzynarodowy Dzień Strażaka. Święty Florian – patron tych, którzy idą w ogień. Czy strażacy wtedy odpoczywają? Niekoniecznie. Dla nich to dzień jak każdy inny – z wyjątkiem może większej liczby uścisków dłoni i podziękowań. Ale obowiązki czekają jak zawsze.

– Czego bym sobie życzył z tej okazji? Żebyśmy zawsze bezpiecznie wracali do strażnicy. I żeby nasze rodziny rozumiały, że gdy nas nie ma, to nie dlatego, że nie chcemy być. Tylko dlatego, że gdzieś ktoś nas potrzebuje – mówi komendant Wojciech Chudoba.

Praca strażaka nie kończy się na pożarach. To dzisiaj szeroki wachlarz działań: ratownictwo techniczne, chemiczne, ekologiczne, a coraz częściej – pomoc przy skutkach gwałtownych zjawisk pogodowych. Tylko jednego popołudnia w czerwcu ubiegłego roku chełmscy strażacy interweniowali ponad 120 razy.

Choć wiele służb mundurowych boryka się dziś z kryzysem kadrowym, PSP w Chełmie nie odczuwa tego problemu. Na jedno miejsce w trakcie naboru zgłasza się średnio od pięciu do dziesięciu kandydatów. Jak zauważa komendant Wojciech Chudoba, może to być zasługa społecznego zaufania, jakim od lat cieszy się straż pożarna – według najnowszego raportu to wciąż najbardziej szanowana formacja w kraju. Ale to zaufanie nie bierze się znikąd. 

– Ciężko na nie pracujemy i jesteśmy zawsze tam, gdzie mieszkańcy nas potrzebują - mówi komendant.

Modernizacja i inwestycje w bezpieczeństwo

Ostatni rok to znaczące inwestycje w infrastrukturę i wyposażenie chełmskiej komendy. Wśród najważniejszych przedsięwzięć znalazły się m.in. remont elewacji i dachu jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 1 (ponad 1,6 mln zł), modernizacja masztu antenowego, pomieszczeń socjalnych oraz zakup 80 kompletów specjalistycznych ubrań bojowych. Pozyskano także nowy ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy wart 1,6 mln zł.

– Bez dobrych warunków służby, nie można mówić o bezpieczeństwie mieszkańców. To, co udało się zrealizować, to zasługa wielu osób i dobrej współpracy z przełożonymi z Lublina – mówi komendant.

Nowe wyzwania dla PSP przynosi także ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która poszerza kompetencje straży pożarnej o m.in. organizację pomocy humanitarnej, budowę systemów ostrzegania i alarmowania ludności. Do 2028 roku formacja zostanie także wzmocniona o ponad 2100 nowych etatów.

Ochotnicy – niezastąpione ogniwo systemu

W działaniach ratowniczych nieocenioną rolę odgrywają jednostki ochotniczych straży pożarnych. W powiecie chełmskim działa ich około 100, z czego wiele aktywnie uczestniczy w akcjach w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

– Bez druhów ochotników funkcjonowanie systemu ratowniczego byłoby niemożliwe. To blisko 250 tysięcy ludzi w całym kraju, którzy bezinteresownie niosą pomoc lokalnym społecznościom – podkreśla bryg. Chudoba.

Strażak to nie bohater z plakatu

Zapytany, czego życzy się strażakom, brygadier Wojciech Chudoba odpowiada bez wahania: 

– Aby zawsze bezpiecznie wracali do strażnicy po każdej interwencji. Tylko tyle i aż tyle.

W obliczu zmieniających się zagrożeń, nieprzewidywalnej pogody i nowych obowiązków, praca strażaka to nie zawód – to służba. Taka, której nie da się wykonywać bez odwagi, pasji i poświęcenia. Właśnie dlatego – z okazji Międzynarodowego Dnia Strażaka – warto nie tylko podziękować - warto też zrozumieć, jak wielką odpowiedzialność niosą na swoich barkach i  jak cicho, bez rozgłosu, robią to codziennie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SOMSIAD Treść komentarza: SUPER WSZYSTKO , tylko głowa boli Jacka żeby wymajsterkować wszystkie pomysły , których im nie brakuje { Adam Słodowy } Data dodania komentarza: 30.10.2026, 18:58 Źródło komentarza: Siedlisko FarmHouse - kategoria Gospodarstwo Agroturystyczne Roku Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A ja jestem za tym żeby całkowicie zrezygnować z imprezy, kto chce sobie poimprezować to sobie znajdzie miejsce, a kasę z budżetu lepiej byłoby przeznaczyć na drogi w mieście. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 18:34 Źródło komentarza: Sylwester w Chełmie bez Republiki? Telewizje nie odpowiedziały na propozycję miasta. Co z imprezą dla mieszkańców? Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: A aferę zrobiły pisiory za 1,4 mln. Tyle, że w szpitalu w Zamościu podlegającym marszałkowi (PIS) lekarz zarobił w zeszłym roku (jak pisał Super tydzień) 2,7 mln.Tak wygląda pisowska propaganda. Joseph Goebbels by się takiej nie powstydził. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:22 Źródło komentarza: Prawie 3 mln zł dla lekarza. Szpitale ujawniły zarobki Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Żeby myśleć trzeba mieć czym. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:16 Źródło komentarza: Na Gliniankach w Chełmie miało być miejsce do wypoczynku, a jest nielegalne składowisko. Teraz potrzeba 600 tys. zł Autor komentarza: m Treść komentarza: Może zostanie coś na drogi. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:14 Źródło komentarza: Sylwester w Chełmie bez Republiki? Telewizje nie odpowiedziały na propozycję miasta. Co z imprezą dla mieszkańców?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama