Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Marzą o muzeum

Gm. Sawin. Idą śladami I Korpusu Drezdeńskiego

Grupa, którą zdołał skupić wokół siebie Krzysztof Fidler, autor historycznego kanału „Krzysztof Fidler – podróże dla pasji”, systematycznie dostarcza kolejnych porcji wiedzy o I Korpusie Drezdeńskim. Zasoby poszukiwaczy wciąż rosną i marzą oni o tym, aby wydobyte spod ziemi artefakty udostępnić w formacie muzealnej wystawy. Czy te plany będą mogły się ziścić?
Gm. Sawin. Idą śladami I Korpusu Drezdeńskiego

Źródło: kanał Youtube "Krzysztof Fidler - podróże dla pasji"

Historia I Korpusu to ta część lokalnych dziejów, na temat której mieszkańcy posiadali do tej pory dosyć ubogą wiedzę. Wszystko zmieniło się w momencie, kiedy do okolicznych lasów wyruszyli, właśnie pod przewodnictwem pana Krzysztofa, wyposażeni w specjalistyczny sprzęt poszukiwacze, którzy zaczęli, fragment po fragmencie, odkrywać historię formowanej pod koniec II wojny światowej jednostki. Pod ich wykrywaczami zabrzęczały fragmenty czołgowych gąsiennic, wojskowe orzełki (tzw. kurice), części broni i inne przedmioty, które w dobitny sposób potwierdzają fakt, że jednostka szkolona była i formowana właśnie tutaj. W spartańskich warunkach żołnierze spędzili kilka miesięcy. Mieszkali w ziemiankach i pod namiotami. Trudne warunki zmusiły ich do tego, aby sięgać po niestandardowe, nawet dla żołnierzy, rozwiązania.

- O warunkach, w jakich bytowali, świadczy chociażby wydobyty niedawno kosz transportowy, który używany był przy niemieckich motocyklach Zundap KS 750. Koszt został przerobiony na piecyk, przy pomocy którego żołnierze dogrzewali się w zajmowanych przez siebie ziemiankach i okopach. Nasze podejrzenia padają też na inny motocykl – BMW, ale najprawdopodobniej to wersja od Zundapa – wyjaśnia Krzysztof Fidler.

W bagażnikach poszukiwaczy pojawiła się też kula armatnia, która wymaga jeszcze dokładnego zidentyfikowania oraz rosyjski bagnet.

- Te przedmioty świadczą o tym, że przeszukiwane przez nas miejsca związane są z różnymi okresami polskich dziejów, ale ta najnowsza historia to historia I Korpusu. Chcemy zawiązać oficjalną strukturę, stowarzyszenie, które umożliwiłoby nam pozyskiwanie, także w porozumieniu z gminą, dodatkowych środków na naszą działalność. Do tej pory bowiem działamy w oparciu o własne zasoby. Mamy również ciche marzenie związane z utworzeniem muzeum korpusu. Urząd gminy chce przeznaczyć odpowiedni budynek i mamy nadzieję, że to się uda – mówi o planach Krzysztof Fidler.

Poszukiwacze chcą się również przenieść w inne rejony. Między innymi do lasów w pobliżu Zawadówki oraz tych, które położone są w pobliżu drogi wojewódzkiej nr 812, w okolicach Sobiboru.

- Jesteśmy w tej chwili na etapie pozyskiwania niezbędnych pozwoleń i mam nadzieję, że już niebawem wyruszymy w teren. Kolejną dużą wyprawę chcemy zorganizować za cztery tygodnie. Harmonogram poszukiwań związany jest z moją pracą zawodową, ale do lasu udajemy się zawsze wtedy, kiedy znajdzie się wolna chwila. To nasze naturalne środowisko – żartuje na koniec poszukiwacz.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama