Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gm. Leśniowice. Będą, czy nie będą przetwarzać? Co wiemy o planach budowy zakładu w Sielcu?

Zagadnienie, które zasygnalizowali nam mieszkańcy gminy, opisywaliśmy w jednym z ostatnich wydań naszego tygodnika. Inwestor, Gospodarstwo Rolne Wojciech Pajer ze Strupina Dużego, zwrócił się do urzędu z prośbą o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na zaprojektowaniu i budowie instalacji do biologicznego przetwarzania odpadów innych, niż niebezpieczne. Właśnie wydano kolejne obwieszczenie w tej sprawie.
Gm. Leśniowice. Będą, czy nie będą przetwarzać? Co wiemy o planach budowy zakładu w Sielcu?
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Urząd poinformował zainteresowane strony o tym, że swój komunikat w dotyczący budowy zakładu wydał już Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chełmie. W skierowanym przez instytucję piśmie stwierdzono, że inwestorski raport ma zostać uzupełniony o dodatkowe informacje. 

W obwieszczeniu stwierdzono również, że dokumentacja prowadzonej właśnie sprawy musi także uwzględniać opinie mieszkańców, które ci będą mogli wyrazić w czasie konsultacji społecznych.

Wszystkie te ustalenia oznaczają, że termin zamknięcia wszystkich czynności wyznaczono na 7 lutego. Czy jednak można mówić o tym, że wiążące decyzje zostaną ostatecznie wydane właśnie wtedy. Biorąc pod uwagę podobny proces, który dotyczy powstania biogazowni w Janówce, wnosić można, że deklaracja, która padła w obwieszczeniu, jest mało realna. Na przeprowadzenie czynności związanych z uzupełnieniem inwestorskiej dokumentacji oraz konsultacji społecznych potrzeba czasu, a tego nie pozostało już wiele. 

Wydawałoby się więc, że wszystko toczy się niezwykle wolno, ale to pozór. Temat zdążył już rozgrzać gminną opinię publiczną. Skierowano do urzędu pismo, w którym mieszkańcy wyrażają zasadnicze, związane z planami inwestora, wątpliwości. 

„Wnoszę o odstąpienie od koncepcji lokalizacji przedmiotowej inwestycji w obszarze sąsiadującym z gęstą zabudową mieszkaniową” - czytamy w przesłanym do urzędu piśmie.

W uzasadnieniu wniosku podkreślono, że jeśli inwestycja powstałaby, jak wynika z planów inwestora, pomiędzy gęsto rozlokowanymi budynkami mieszkalnymi, to funkcjonowanie instalacji zaburzyłoby codzienne funkcjonowanie mieszkańców Sielca. 

„Uciążliwości zapachowe – będące nieodzownym elementem przetwarzania odpadów – nie zatrzymają się na granicy działki, tylko będą się rozchodziły po całej okolicy i uprzykrzały życie społeczności lokalnej. Gmina Leśniowice posiada tereny, gdzie zabudowa mieszkaniowa jest zdecydowanie bardziej rozrzucona. Są miejsca, gdzie do najbliższej zabudowy jest dużo dalej i w takich lokalizacjach powinny powstawać podobne inwestycje” - brzmi przedstawiona w sprawie biogazowni argumentacja.

Wójt Joanna Jabłońska twierdzi, że całe postępowanie znajduje się obecnie na bardzo wczesnym etapie i trudno mówić o ostatecznych rozstrzygnięciach. 

- Postępujemy zgodnie z przepisami prawa. Poprosiliśmy odpowiednie organy o wydanie opinii i pozostaje czekać. Na konsultacje społeczne także przyjdzie odpowiednia pora i wówczas zapoznamy się oczywiście ze wszystkimi sugestiami mieszkańców – zapewnia włodarz gminy.

Co wyłoni się z administracyjnego tygielka? Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama