Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Co się stało w szpitalu „papieskim”? W mieście krąży plotka, a policja i prokuratura zajęły się śmiercią pacjentki

Czy do zgonu 83-letniej pacjentki zamojskiego szpitala „papieskiego” ktoś mógł się przyczynić? Takie podejrzenia mają policja i prokuratura. Na ich celowniku znalazła się kobieta, która przed śmiercią miała swoją kuzynkę napoić wodą. Zarządzono sekcję zwłok. Prokuratura Rejonowa w Zamościu wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutu. Dyrekcja szpitala uspokaja: pacjenci są bezpieczni.
Co się stało w szpitalu „papieskim”? W mieście krąży plotka, a policja i prokuratura zajęły się śmiercią pacjentki
Pacjentka zamojskiego szpitala zmarła, a policja i prokuratura sprawdzają, czy do jej zgonu nie przyczyniła się jej kuzynka.

Informacje w Zamościu rozchodzą się lotem błyskawicy. W piątek (10 stycznia) nasza redakcja otrzymała sygnały o kobiecie w szpitalnym uniformie, która przez trzy dni chodziła po szpitalu „papieskim” ze strzykawką albo butelką i – według dwóch różnych wersji – wstrzykiwała pacjentom „jakąś truciznę” bądź dawała im ją do picia.

Jest śledztwo

Postanowiliśmy niezwłocznie sprawdzić te doniesienia, bo podobno w każdej plotce jest część prawdy. Zaczęliśmy od policji. 

– 8 stycznia późnym wieczorem otrzymaliśmy informację ze szpitala „papieskiego” o zgonie pacjentki, w którym nie wykluczono udziału osób trzecich – powiedziała nam podkom. Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. – Wykonaliśmy w tej sprawie czynności procesowe, a zgromadzone materiały zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Zamościu celem podjęcia dalszych decyzji merytorycznych w tej sprawie.

Tyle powiedziała nam 10 stycznia rzeczniczka zamojskiej policji.

Jak się nam udało dowiedzieć, chodzi o 83-letnią mieszkankę Zamościa, która leżała na jednym z oddziałów.

 – Ustalono, że przed śmiercią była przy niej kuzynka i to ona podała jej wodę – powiedział Jerzy Piechnik, szef Prokuratury Rejonowej w Zamościu, która wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci pacjentki. – Kobieta została przesłuchana i potwierdziła, że podała wodę. Zarządziliśmy sekcję zwłok, wykonane zostaną też badania histopatologiczne.

Śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną zmarłej, przesłuchani zostaną najbliżsi zmarłej 83-latki. 

– Sprawdzamy, czy pacjentka była zaintubowana (chodzi o plastikową rurkę włożoną do nosa lub gardła – przyp. red.) i czy podanie wody mogło mieć wpływ na jej zgon – informuje prok. Piechnik.

Baczniej się przyglądać

Szpital uspokaja. 

– W imieniu dyrekcji szpitala pragnę zapewnić, że pacjenci przebywający na oddziałach szpitalnych są bezpieczni, a ewentualna ingerencja osób trzecich nie stanowi zagrożenia – informuje Alicja Palonka, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. – Zdarzenie miało charakter incydentalny i zostało niezwłocznie zauważone przez personel oddziału. Zgodnie z obowiązującymi procedurami, poinformowano właściwe organy państwowe.

Nie ma ograniczenia odwiedzin, ale dyrekcja placówki wystosowała jednak do ordynatorów prośbę, aby baczniej zwracać uwagę na osoby pojawiające się na oddziałach. Warto dodać, że szpital przy Alejach Jana Pawła II w Zamościu ma 20 oddziałów, w których jest blisko 600 łóżek. Codziennie przewijają się przez nie setki odwiedzających.

Inne placówki też wolą dmuchać na zimne. 

– Nie wprowadziliśmy ograniczenia odwiedzin, ale poprosiliśmy personel, aby dokładniej zwracał uwagę na to, kto, kiedy i do kogo wchodzi – mówi dyrektor tomaszowskiego szpitala Dariusz Gałecki.

Szpital w Tomaszowie Lubelskim zdecydował się również na wcześniejsze zamykanie oddziałów. Obecnie zamykane są nie o godz. 22, lecz o 20.

Czy kuzynka zmarłej zamościanki innym pacjentom również podawała wodę? Jak nas zapewnia szef zamojskiej prokuratury, to również jest przedmiotem śledztwa.

Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Na razie nikomu nie postawiono zarzutu.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: franek Treść komentarza: Właśnie robimy tylko ty Jan nie dostrzegasz rzeczy oczywistych. Osiem lat rządzenia jedynej słusznej i jej propagandy zamuliło ci wszystkie zmysły. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 09:00 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Pani Jadzia Treść komentarza: Niemiec i ruski się cieszą jak widzą że Polacy walczą z swoimi firmami, a na zakupy do Lidla bo jak sobota to już wam reklamy powiedziały co zrobić. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 17:18 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: Myślą że są ponad prawem, przez ostatnie lata aktywiści stali się praktycznie bezkarni w Polsce. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 17:16 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Jak pogłos niesie to nic się nie zmieni. Gadamy nie robimy Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:09 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: franek Treść komentarza: Bardzo dobry pomysł. Skoro Karolek to taki przyjaciel trampka to powinien takie rzeczy załatwić od ręki. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 08:55 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama