Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Małpki – najlepsi znajomi rządu. Dają mu zarobić grube miliony

Rekordowe 700 milionów złotych ma wpłynąć w tym roku do budżetu państwa ze sprzedaży małpek.
Małpki – najlepsi znajomi rządu. Dają mu zarobić grube miliony

Autor: Canva

Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, obowiązek stosowania tylko szklanych i metalowych opakowań do alkoholu czy ograniczenia w reklamie. To tylko przykładowe pomysły władzy na ograniczenie spożycia alkoholu w Polsce. 

Sprawa nabrała tempa po niedawnej aferze z alkotubkami. Jedna z firm – przypomnijmy – wprowadziła do sklepów drinki w kolorowych saszetkach przypominających owocowe musy dla dzieci.

200 czy 300 mililitrów? Różne punkty widzenia

Kiedy w tej sprawie głos zabrali politycy, z premierem i marszałkiem Sejmu na czele, produkt został wycofany, a produkcja wstrzymana. Choć firma nie złamała żadnych przepisów.

Dlatego właśnie władza chce wprowadzić ograniczenia dla branży alkoholowej. Proponuje, jak wspomnieliśmy, aby w najmniejszych porcjach trunki były sprzedawane wyłącznie w butelkach i puszkach. Ministerstwo Rolnictwa nie do końca się na to zgadza.

I przedstawiło swoją propozycję w projekcie rozporządzenia dotyczącym opakowań niektórych napojów spirytusowych. 

„Proponowane w nim zapisy mówią o tym, że napoje spirytusowe w opakowaniach jednostkowych o nominalnej wielkości opakowania do 200 ml są wprowadzane do obrotu w opakowaniach w postaci butelki albo puszki” – donosi rynekzdrowia.pl.

Miliony do budżetu. Nie da się walczyć ze sprzedażą alkoholu i na niej zarabiać

Kiedy mówimy o tych małych opakowaniach z alkoholem, to myślimy o małpkach. To małe porcje alkoholu, które kosztują kilkanaście złotych. 

W Polsce sprzedaje się mnóstwo małpek. Najwięcej w godzinach porannych. I z tym chce walczyć władza. Ale ma problem. A chodzi o pieniądze.

Od 2021 roku producenci małpek ponoszą dodatkową opłatę za stosowanie małych opakowań. To 25 zł od każdego litra trunku przelanego do buteleczki. Ograniczenia dla producentów mogą odbić się na wpływach do budżetu. A te są spore.

„Z danych, które otrzymaliśmy wynika, że w I półroczu tego roku była to kwota przekraczająca 339 mln zł. Szacunkowo może więc wpłynąć do budżetu państwa ok. 700 mln zł za 2024 r.” – podaje serwis.

To rekordowe pieniądze, bo w latach ubiegłych wpływy były niższe:

  • 2021 r. – 291,9 mln zł,
  • 2022 r. – 645,3 mln zł,
  • 2023 r. – 581 mln zł.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama