Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wiadomo, co się stanie z laptopami PiS-u. Trafią do powodzian

Rząd zdecydował, że kilkanaście tysięcy komputerów zostanie przekazanych powodzianom. I kończy z programem „Laptop dla ucznia”.
Wiadomo, co się stanie z laptopami PiS-u. Trafią do powodzian

Autor: Canva

„Rada Ministrów przyjęła projekt specjalnej ustawy, która ma wesprzeć mieszkańców terenów objętych powodzią. Jednym z elementów tego wsparcia będzie możliwość wnioskowania przez prowadzących placówki oświatowe o laptopy. Urządzenia, które zostały zwrócone po ubiegłorocznym programie „Laptop dla ucznia” pierwotnie miały trafić do szkół charakteryzujących się najniższym wskaźnikiem wyposażenia w sprzęt komputerowy. Straty, jakie wywołała powódź, powodują jednak, że ten pierwotny plan ulegnie zmianie” – podało Centrum Informacyjne Rządu.

Komputery z magazynów prosto do powodzian

Te laptopy, spadek po rządzie PiS, to 16 tysięcy urządzeń, które leżą w magazynach. Już niedługo, bo Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji, ogłosił właśnie:

„Na tereny powodziowe oraz zagrożone trafią laptopy, które pozostały niezagospodarowane po zeszłorocznym programie Laptop dla ucznia. Współpracujemy z lokalnymi władzami i dyrektorami szkół, aby jak najszybciej dostarczyć sprzęt. Chcemy, aby dzieci mogły kontynuować swoją edukację, bez względu na okoliczności”.

Jednocześnie rząd, w ustawie powodziowej, zamierza zakończyć program poprzedniej władzy. Choć początkowo plan był trochę inny. Kilkanaście tysięcy komputerów miało zostać „rozlosowanych” pomiędzy szkoły z całego kraju. Powódź jednak sprawiła, że działania przybrały inną formę.

Koniec z programem „Laptop dla ucznia”

W 2023 roku, walcząc o głosy w wyborach, ówczesny premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że każdy uczeń klasy czwartej otrzyma darmowy komputer (a nauczyciele bony na zakup sprzętu). Operacja kosztowała ok. 1 mld złotych, a pieniądze miały pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy – nawet taką naklejkę ma rozdawany sprzęt. Tyle że tych pieniędzy wtedy jeszcze nie było.

W lutym tego roku MEN powiadomił, że to działanie nie miało zapewnionego finansowania, a Komisja Europejska nigdy nie zgodziła się na wydanie pieniędzy w ten sposób.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Jak na około cały plac pozalewany olejem w Janowie przez tyle lat to wszystko jest ok. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 09:08 Źródło komentarza: Gm. Chełm. Co dalej ze stacją demontażu pojazdów w Rudce? inwestor musi uzupełnić raport środowiskowy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A może doszli do wniosku, że skoro Droga Męczenników, to niech się ludziska męczą. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 12:21 Źródło komentarza: Chełm. Ma zniknąć oznakowanie na al. 3 Maja. Zmiany także na Lubelskiej Autor komentarza: JULIA BRYSTIGER Treść komentarza: A jednak zrobił frank postęp .Chełm z dużej litery ,powaga dla miasta obowiązkowo. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 08:38 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A co z władzami na lubelskiej pomiędzy Kameną a PKP miasto. Tam to jest tragedia. Jakoś wybiórczo widzicie problemy. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 22:17 Źródło komentarza: Chełm. Ma zniknąć oznakowanie na al. 3 Maja. Zmiany także na Lubelskiej Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Polecam przejechać się ulica majdan :) tam to się dzieje jak w kosmosie brak latarni oświetlenia chodnika - przy zimie ludzie tam chodzą o tragedię wiele nie potrzeba a miasto nic nie robi Data dodania komentarza: 10.09.2026, 21:05 Źródło komentarza: Chełm. Ma zniknąć oznakowanie na al. 3 Maja. Zmiany także na Lubelskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama