Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 05:44
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11

Gm. Ruda-Huta. Diagnozowali przyczynę „gorączki” [GALERIA]

Pod takim właśnie hasłem - „gorączka” - odbywał się XVII już Ogólnopolski Festiwal Teatrów i Monodramistów „Wyżyna Teatralna”. W Rudce pojawiły się, jak zwykle zresztą, najciekawsze osobowości świata teatru. Każdą grupę i każdego monodramistę określić można mianem drogocennej perły. Każdy bowiem sprawił, że niezwykły festiwal był tym jedynym i niepowtarzalnym, innym od poprzednich.
Gm. Ruda-Huta. Diagnozowali przyczynę „gorączki” [GALERIA]

Źródło: profil Facebook "Wyżyna Teatralna"

Inicjator „Wyżyny” i jednocześnie dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Rudzie-Hucie Marcin Woszczewski podkreśla, że nie sposób mówić o tym, która z edycji była lepsza i dlaczego. Przykładanie do tego typu wydarzenia miary jakiejkolwiek jakości uważa za nietrafione, nie na miejscu czy, po prostu, krzywdzące. Teatry i monodramiści ufają organizatorom, zgłaszają się na festiwal i dzielą bogactwem swoich odkryć. I każdy z nich jest w tej teatralnej przygodzie wyjątkowy, jedyny i niepowtarzalny. 

- Bardzo chciałbym unikać takich ocen poszczególnych wykonawców i mam wrażenie, że do tej pory udawało nam się, jako organizatorom, dochować wierności tej zasadzie. Zawsze staramy się, aby każdy kolejny festiwal był na swój sposób wyjątkowy i niepowtarzalny. Oczywiście, poruszamy się w ramach pewnej sprawdzonej formuły, ale tak naprawdę za każdym razem wypełniana jest ona zupełnie nową treścią. Myślę, że każda z „wyżyn”, także ta miniona, dostarczyła uczestnikom, organizatorom i obserwatorom nowych, niepowtarzalnych wrażeń. Wniosła do ich sposobu postrzegania zjawiska, jakim jest teatr, coś nowego – podkreśla dyrektor Woszczewski.

Przeobrazili się w teatralnych lekarzy

Co na teatralny warsztat zespoły wzięły tym razem? Przed „wyżyną” pojawił się pomysł, aby tegoroczną edycję zorganizować wokół hasła „gorączka”. Jest to oczywiście termin zaczerpnięty z medycyny i oznacza, że organizm zwalcza jakieś zagrożenie. Ale na festiwalu „gorączka” nie była tylko hasłem. Była całkiem realnym objawem, z którym zmierzyć musiał się każdy uczestnik teatralnych zmagań. 

- Hasło „gorączka” miało wprowadzić taką podwyższoną temperaturę i wcale nie o upały tutaj chodzi. Stan niepokoju, wrzenia, pewnego podniecenia? Na tegorocznym festiwalu pozwoliliśmy sobie na takie, nazwijmy to, „mikroprowokacje”, które miały na celu sprowokowanie czy też wywołanie rzeczonej „gorączki”. Chcieliśmy zobaczyć, co poszczególni twórcy będą nam w stanie zaprezentować pod wpływem pewnego nacisku czy też impulsu. Ciekawi byliśmy, jak będą w stanie ten stan oswoić i jak przetworzą to doświadczenie w teatralną ekspresję – wyjaśnia inicjator festiwalu.

Co roku na „wyżynę” chce przyjechać bardzo dużo zespołów z całej niemal Polski, a nawet spoza jej granic. I co roku organizatorzy muszą dokonać trudnego wyboru – kogo dopuścić do festiwalowych zmagań, a komu zaproponować wydarzenie za rok... Tym razem w Rudce pojawili się Caryl Swift ze Słupska, DS ČI - PR – CHA z Kremnicy na Słowacji, Marta Łaska z Lublina, Teatr Fieter  z Ozimka, Zuzanna Ślusarczyk z Lublina, Teatr Krzesiwo z Warszawy, Teatr NOTOCO Senior z Kraśnika, Teatr Telimena z Lesznowoli, Adam Sokolnicki z Głębokiego, Wyżynowa grupa chwilowa (Ulan Majorat/Łuków) i Karol Bieniek, który do Rudki przyjechał z Kraśnika. Jako gospodarze miejsca wystąpiły oczywiście teatry MMS Impro oraz Teatr OKO. Jako wyjątkowa osobowość tegorocznej edycji w Rudce pojawił się również aktor Mikołaj Grabowski. 

- Przyznam szczerze, że w atmosferę naszego tegorocznego hasła weszła chyba najlepiej właśnie Caryl. Najpierw zaangażowała w zajęcia grupę warsztatową, a następnie, poprzez swój występ, także publiczność. Jej aktywność wzbudzała momentami pomruki niezadowolenia, ale kiedy to obserwowałem, uśmiechałem się do siebie w duchu i mówiłem „O to właśnie nam chodziło!” - mówi z entuzjazmem organizator teatralnego święta. 

Trzeba znaleźć przyczynę "gorączki"

Woszczewski przekonany jest o tym, że tegoroczny festiwal pozwolił jego uczestnikom nie tylko na zdobywanie nowych, teatralnych doświadczeń, ale także na lepsze poznanie samych siebie. Tego, co nas irytuje, dotyka, boli. Czyli powoduje stan „gorączki”. 

- A przyczyny tej gorączki bywają naprawdę różne. To stany, które wywołują nasze codzienne, rodzinne relacje, nasza praca, różne aktywności. I kiedy taki stan podwyższonej temperatury zaczyna się pojawiać, to oznacza, że trzeba coś z tym zrobić. Zająć się tą gorączką, obniżyć ją. Przyjrzeć się temu, co nas boli – przekonuje dyrektor GOK w Rudzie-Hucie.

Gorączka nie jest więc ani dobra, ani zła. To stan, który coś nam sygnalizuje i od nas samych zależy, czy doprowadzimy nasz organizm (fizyczny lub społeczny) do dewastacji, czy rozpoczniemy proces leczenia. 

Ale gorączka zyskała na festiwalu także inny wymiar. Najmłodsi uczestniczyli, w znanej z westernów, „gorączce złota”. Poszukiwali skarbu, który, jak się później okazało, można było zamienić na cenne relacje i ludzi, którzy są przecież w naszym życiu najważniejsi. 

- Chciałbym powiedzieć o jeszcze jednym, niezwykle dla nas istotnym wymiarze, w jakim analizowaliśmy stan „gorączki”. Otóż na ten stan spoglądaliśmy także przez pryzmat wojny. Wojna jest przecież takim stanem chorobowym – niezależnie od tego, czy w niej uczestniczymy bezpośrednio, czy też nie. I niektórzy twórcy mówili o gorączce także w tym sensie – mówi o festiwalowych doświadczeniach Woszczewski.

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Prezes wszystkich spółek, szef wszystkich szefów... jak to? Data dodania komentarza: 20.10.2026, 18:11 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie dziw się gościu, że tak jest. To jest właśnie demokracja i równe traktowanie obywateli według pisiorów. Oni mieli zniknąć, żeby im fryzurek nikt nie zwichrował. Pilnujący policjanci dostali wyraźny przekaz, że po wyborach jak wygra jedyna słuszna i powróci demokracja, to nikt im złego słowa nie powie. I cała tajemnica. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 15:27 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: m Treść komentarza: Była Kruk, to teraz będzie jakiś Dzięcioł. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kto teraz pokieruje chełmskim szpitalem? Zarząd województwa ogłosił konkurs na dyrektora Autor komentarza: ciekawski Treść komentarza: Ciekawe ile pocinał ten bohater? Data dodania komentarza: 20.10.2026, 12:13 Źródło komentarza: Czternastolatek na motorowerze uderzył w Hyundaia na ulicy we Włodawie Autor komentarza: wielka klapa Treść komentarza: Jak zwykle plany zacne a później.... dziura w ziemi 🤕 Data dodania komentarza: 20.10.2026, 11:44 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama