Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Biegacze Ruchu Izbica ścigali się w świętokrzyskim

Troje reprezentantów sekcji biegowej Ruchu Izbica poświęciło ostatni weekend października na start w Górskim Maratonie Świętokrzyskim. Trasy kilku dystansów zostały poprowadzone klimatycznymi, ale też wymagającymi terenami Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Wszyscy zdecydowali się na Piętnastkę Jeleniowską - zgodnie z nazwą - liczącą 15 km i ok. 500 m przewyższeń po Jeleniowskim Parku Krajobrazowym. Świetną formę potwierdził po raz kolejny Andrzej Łoiński, który zajął szóste miejsce wśród mężczyzn, przekraczając linię mety po 1 godz. 14 min 16 sek., co dało mu również drugie miejsce w kategorii wiekowej. Szóste miejsce wśród kobiet zajęła Jolanta Bojarczuk, co zapewnił jej czas 1 godz. 41 min 56 sek., dzięki czemu uplasowała się też na trzeciej lokacie w swojej kategorii wiekowej. Swój debiut w biegu trailowym w Górskim Maratonie Świętokrzyskim zaliczyła natomiast jedna z najmłodszych reprezentantek sekcji biegowej Ruchu Izbica, Irena Bojarczuk. Do mety dotarła po 2 godz. 47 min 8 sek., a to przełożyło się na 34. miejsce wśród kobiet oraz ósme wśród równolatków.

- Cieszą kolejne dobre starty naszych zawodników przed końcem sezonu jesiennego - mówi Paweł Zieliński z sekcji biegowej Ruchu Izbica. - Budująca jest również motywacja Ireny Bojarczuk, która jako młoda biegaczka zyskała ogrom doświadczenia, decydując się na bieg górski. Na początku swojej przygody z tą dyscypliną poznaje nie tylko nowe trasy, ale również i specyfikę tego typu wyścigu. A Górski Maraton Świętokrzyski polecamy wszystkim, zarówno obytym z takimi terenami, jak i tym, którzy jeszcze nie stawiali czoła górskim przeprawom.

Teraz czytane:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama