Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 18:25
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Biegły zbada wypadek policjantów

Śledczy kończą przesłuchania świadków w sprawie wypadku, w którym zginęła funkcjonariuszka krasnostawskiej drogówki, a dwie osoby zostały ranne. Akta mają wkrótce trafić do biegłego z zakresu rekonstrukcji tragicznego zdarzenia.

Czynności w tej sprawie wykonują funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zamościu pod nadzorem tamtejszej prokuratury okręgowej. Gromadzony materiał dowodowy i zeznania świadków mają pomóc biegłemu w rekonstrukcji przebiegu wypadku.

- Biegły ma wydać opinię, kto i w jakim stopniu przyczynił się do spowodowania wypadku. Na wyniki trzeba będzie poczekać co najmniej kilka tygodni - informuje Bartosz Wójcik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Tragiczny wypadek wydarzył się 18 października ub. r. Funkcjonariusze drogówki zostali wezwani do kolizji na drodze krajowej między Łopiennikiem Górnym i Fajsławicami. Na tył opla vivaro, którym kierowała 39-letnia mieszkanka gminy Łopiennik Górny, najechał kierowca forda, 59-letni mieszkaniec gminy Zamość. Na miejsce zdarzenia przyjechali: st. sierż. Magdalena Dolebska i mł. asp. Tomasz Kowalik. Policjanci sporządzali dokumentację, gdy około godz. 11.30 w tył radiowozu uderzyło renault laguna. 

Siła uderzenia była tak duża, że policyjne auto obróciło na drodze. Znalazło się potem na przeciwległym pasie ruchu, a na koniec otarło jeszcze o opla zafirę, jadącego w kierunku Lublina. Aby wydostać funkcjonariuszy z samochodu, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu.

Obrażenia 32-letniej policjantki okazały się bardzo rozlegle i nie udało się jej uratować. Drugi policjant został lekko ranny. Urazu doznał również Antoni O., 59-letni mieszkaniec gminy Zamość, który w chwili zdarzenia stał obok radiowozu.

Podejrzanym o spowodowanie wypadku jest 31-letni mieszkaniec gminy Fajsławice. Początkowo przyznał się do winy, bo chciał uniknąć tymczasowego aresztu. W rozmowie z Gazetą Wyborczą stwierdził, że nie czuje się winnym tej tragedii. Mówił również, że stojące na pasie do wyprzedzania policyjne auto nie miało włączonych sygnałów świetlnych, choć w oficjalnych komunikatach pisano co innego.  

Uważa, że do tragedii przyczynił się radiowóz, który stał w nieodpowiednim miejscu. Śledczy mają sprawdzić, czy policjanci działali zgodnie z procedurami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jakub Berman Treść komentarza: Ci co nawojowali to gorzej niż naiwniacy, Nie wiedzieli ze zostali przehandlowani w Londynie. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 23:30 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: Jakub Berman Treść komentarza: Przedsiębiorstwa zajmujące się :handlem ,usługami ,produkcją . Powinny mieć możliwość kupowania węglowodorów bez pośredników czyli dużo taniej .Wiadomo od jakiego kraju. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Spytaj Jakuba co do tej pory zrobił. Ostatecznie jest szefem samorządu i kawalerem. Niech się weźmie do roboty i coś spłodzi. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:22 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: Agnes Treść komentarza: Robią! Dają ludziom mozliwość wydawać swoje pieniądze np.na podatki albo inne oplaty a tak to by glupieli. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:15 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: Jolka Treść komentarza: XD Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:06 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama