Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Chełm. Edyta Rożek: "To jest próba utarcia mi nosa". Batalia o niepełnosprawnych czy stołek radnej?

Miejscy radni stanęli w obronie swojej koleżanki i wyrazili sprzeciw wobec zarządzenia prezydenta w sprawie przeniesienia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, podlegającego dotąd pod MOPR, w struktury Urzędu Miasta.
Chełm. Edyta Rożek: "To jest próba utarcia mi nosa". Batalia o niepełnosprawnych czy stołek radnej?
Radna musi zdecydować, czy pozostać na stanowisku, czy sprawować dalej mandat.

Źródło: MOPR Chełm, profil FB

Prezydent Jakub Banaszek podjął decyzję o przeniesieniu Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności ze struktur Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie pod zwierzchność Urzędu Miasta Chełm. Przewodniczącą tego zespołu jest radna Edyta Rożek. Zmiany, jakich dokonał prezydent, spowodują, że będzie musiała zrezygnować z mandatu radnej lub straci pracę. Art. 24a ustawy o samorządzie gminnym, jasno tłumaczy, że z radnym nie może być nawiązywany stosunek pracy w urzędzie gminy, w której radny uzyskał mandat oraz nie może on pełnić funkcji kierownika gminnej jednostki organizacyjnej oraz jego zastępcy.

- Czemu ma służyć ta zmiana? - pytał podczas posiedzenia komisji rodziny, zdrowia i ochrony środowiska radny Adam Kister.

- W moim odczuciu to jest próba "utarcia mi nosa", za to że jestem aktywna na komisjach i na sesjach. Bardzo często wypowiadam się w sposób, który nie do końca podoba się naszym władzom, dopytuję i jestem dociekliwa - mówi radna Rożek.

Zastępczyni prezydenta Dorota Cieślik wskazała szereg różnych czynników, które wpłynęły na taką, a nie inną decyzję prezydenta. Wspomniała również o samowolnych decyzjach przewodniczącej zespołu oraz możliwych wątpliwościach, co do wykonywania przez nią obowiązków w czasie pracy. Wiceprezydent kilkukrotnie podkreśliła też, że dla osób niepełnosprawnych, jak i pracowników zespołu, nic się nie zmieni.

- Konstrukcja PZOoN należy do wyłącznych kompetencji prezydenta. Należy jednak podkreślić, że dla osób niepełnosprawnych nic się nie zmieni, nawet co do miejsca, w którym zespół się znajduje. Ponadto z treści przedmiotowego zarządzenia wynika, że pracownicy, dalej pozostaną na tych samych stanowiskach. Zmienia się tylko rodzaj umocowania - tłumaczyła wiceprezydent Cieślik.

Z tymi argumentami nie zgodziła się radna Rożek. Stwierdziła też, że decyzja prezydenta jest związana bezpośrednio z jej osobą.

- Pan prezydent może uderzać we mnie, ale na litość boską, niech nie posiłkuje się osobami niepełnosprawnymi i nie krzywdzi tych ludzi, ponieważ ta decyzja spowoduje totalną klapę i totalny rozpad zespołu. Tu nie chodzi o to, że ja jestem niezastąpiona, tylko zmiana takiej struktury i podpisywanie wszelkiego rodzaju aneksów, spowoduje to, że lekarze orzecznicy będą żądali większych kwot. Warto by się zastanowić, czy takie decyzje, które podejmuje się z krzywdą dla drugiego człowieka, są słuszne, czy też nie - mówiła radna.

 Z argumentami odnośnie płacy lekarzy zgodził się również radny Mariusz Kowalczuk, zastępca dyrektora ds. administracyjnych chełmskiego szpitala.

- Żaden z lekarzy nie wyrazi chęci pracy za 60 zł, w momencie gdy stawki za godzinę pracy zaczynają się od 200 zł. Teraz lekarze zgadzają się na orzekanie tylko przez wzgląd na panią przewodniczącą i jak mówią "dobra atmosferę w zespole" - stwierdził Kowalczuk.

Mirosław Czech, przewodniczący klubu radnych PiS (w skład którego wchodzi także radna Rożek), odczytał w imieniu klubu sprzeciw wobec decyzji prezydenta. Radny Stanisław Mościcki dociekał za to, jakie zmiany "na lepsze" przyniesie to zarządzenie dla zespołu

 - Należy nam się jakieś wyjaśnienie! - grzmiał Mościcki

- Nie trzeba psuć czegoś, co dobrze funkcjonuje - dodał radny Marek Sikora.

Radca prawny Urzędu Miasta Chełm Piotr Kowalewski podkreślał słuszność decyzji prezydenta w świetle prawa. Nie przekonało to jednak radnych.

Dyskusja nie zakończyła się zmianą stanowiska władz miasta. Edyta Rożek więc będzie musiała niezwłocznie podjąć decyzję o tym, czy pozostać na stanowisku, czy też dalej sprawować mandat radnej.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Oby tylko od niej nie spłonęła.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 12:26Źródło komentarza: Koniec z „Dobrym posiłkiem w szpitalach”. Powrót do przeszłościAutor komentarza: JanTreść komentarza: Ta Pani co opisała sytuację mieszka na osiedlu Baraki. Zostało ono wyremontowane na koszt miasta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Wybudowane 2 parkingi, boisko itp. Za remont nie zapłaciła ani grosza i ma pretensje że os. Morawinek jest odśnieżane. Jakoś nie zauważa że tam nie ma nic. Ani parkingu, boiska, stare dziurawe płyty chodnikowe, bez monitoringu. Łatwo być roszczeniową osobą jak się wszystko dostało za darmo.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A Ty zapewne jesteś w trakcie leczenia. Jak widać z komentarza leczenie nie skutkuje. Życzę zdrowia.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:33Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.Tak na prawdę to w ogóle nie wiadomo do czego się nadaje.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:18Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jeszcze kilka lat temu tego by nie zrobił, bo domów ministrów pilnowała 24 godziny na dobę policja. Gdyby się pojawił dostał by pałą i gazem po oczach.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:00Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministra
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama