Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Lubelskie. Autostrada A2. Wykonawca ostrzega, by nie wchodzić na teren budowy

W połowie sierpnia zakończył się proces administracyjny dla autostrady A2 od Siedlec do Białej Podlaskiej. Na wszystkich odcinkach wykonawcy prowadzą już prace w terenie. I ostrzegają, by nie wchodzić na teren budowy.
autostrada w dudowie, widok z góry
Budowa autostrady A2. Na wszystkich odcinkach wykonawcy prowadzą już prace w terenie. Wykonawcy ostrzegają, by nie wchodzić na teren budowy

Źródło: GDDKiA

Przypomnijmy, w połowie sierpnia wojewoda mazowiecki zatwierdził projekt budowlany i wydał zezwolenie na realizację inwestycji drogowej dla kolejnego odcinka autostrady A2, przebiegającego przez powiat bialski. Chodzi o 12,5-kilometrowy etap trasy pomiędzy Łukowiskiem w gminie Międzyrzec Podlaski a Sworami w gminie Biała Podlaska.

Podpisanie tej decyzji to zakończenie procesu administracyjnego dla autostrady A2 na odcinku Siedlce – Biała Podlaska.

Jeśli chodzi o inne odcinki A2, przebiegające przez nasz region, to najbardziej zaawansowane prace są na odcinku Swory – Biała Podlaska, gdzie zaawansowanie robót wynosi już ponad 60 procent. Prace rozpoczęły się na odcinku pomiędzy Łukowiskiem a Sworami, a zaawansowanie robót wynosi ok. 6 proc. Z kolei na odcinku Malinowiec – Łukowisko (ZRID wydany w czerwcu 2023 roku), wykonywane są obecnie prace, związane z organizacją zaplecza budowy.

W realizacji jest więc obecnie 101 kilometrów trasy od końca obwodnicy Mińska Mazowieckiego do węzła Biała Podlaska.

– W związku z intensywnym tempem prac budowlanych na odcinku autostrady A2, wykonawca przypomina, że wstęp na teren budowy jest bezwzględnie zabroniony. Plac budowy jest miejscem niebezpiecznym, teren zmienia się każdego dnia, pracuje na nim ciężki sprzęt, a wiele z prowadzonych prac należy do szczególnie niebezpiecznych. Niestety, mimo to na placu budowy coraz częściej można zaobserwować obecność osób postronnych, w tym nieletnich: pieszych, rowerzystów, motocyklistów i kierowców. Z uwagi na powyższe wykonawca apeluje – bądź ostrożny, nie ryzykuj, dbaj o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Ciekawość nie jest warta ryzyka – podkreśla Paweł Stach dyrektor kontraktu z firmy Polaqua, która realizuje inwestycję m.in. na odcinku Swory – Biała Podlaska.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Żurek Treść komentarza: Co robimy? Weż sie nie ośmieszaj. Zadłużenie Polski to jest ich robota i tylko na to ich stać Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:09 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama