Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 01:09
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Ruszają kontrole fotowoltaiki. Mogą posypać się kary

Nie wszyscy posiadacze fotowoltaiki są uczciwi. Coraz częściej się zdarza, że przez cwaniaków tracą ci, którzy z takiej instalacji korzystają zgodnie z prawem.
Ruszają kontrole fotowoltaiki. Mogą posypać się kary

Autor: Canva

Klienci Taurona Dystrybucji zgłaszają, że ich falowniki, czyli centralne elementy instalacji zarządzające jej pracą, często się wyłączają. Za ten problem mogą odpowiadać błędne ustawienia inwerterów w pobliskich mikroinstalacjach. Innymi słowy: twój sąsiad podbija napięcie, a ty nie generujesz energii. 

Sypią się reklamacje 

Prosument (wytwórca) wytworzoną energię zużywa tylko w części, nie w całości. Jej nadmiar trafia do sieci. W przypadku, gdy napięcie przekroczy określone normy, falownik się wyłączy, żeby chronić pozostałe elementy instalacji przed uszkodzeniem.

Niestety niektórzy klienci, chcąc wyprodukować większą ilość energii, zmieniają ustawienia falowników i naruszają przepisy. Tylko w obszarze gliwickim wykryto ostatnio ponad 1,5 tys. nieprawidłowych ustawień falowników i jeszcze więcej przypadków przekroczenia mocy zainstalowanej. Na tym cierpią inni i to właśnie oni składają reklamacje. 

Tauron walczy z oszustwami

Z uwagi na zwiększoną liczbę reklamacji i liczne nieprawidłowości stwierdzone m.in. w obszarze gliwickim spółka zarządziła szerszą kontrolę. Pod uwagę wzięła trzy obszary: przekroczenia mocy zainstalowanej, przekroczenia napięcia przy równoczesnym generowaniu energii elektrycznej i wprowadzania energii do sieci mimo niepodpisania umowy. 

W przypadku stwierdzenia niezgodności klienci otrzymają pisma z informacją o wykrytych nieprawidłowościach i sposobie ich wyeliminowania. W razie nieuwzględnienia wezwania firma przeprowadzi bezpośrednią kontrolę u klienta. Jeśli potwierdzi nieprawidłowości, sprawa trafi do Urzędu Regulacji Energetyki.

W przypadku naruszenia obowiązków informacyjnych lub dostarczenia fałszywych informacji przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 1000 zł. W bardziej skomplikowanych przypadkach sprawa skończy się w sądzie.

CZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Jakoś nie widać żeby Chełm się wyludniał. Wszędzie zapełnione przedszkola ,auta nie ma gdzie zaparkować , o tłokach w sklepie już nie wspomnę. Skąd ci ludzie przyjeżdżają ? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Może to i dobrze. Bo po kiego czorta Roch ma spłodzić Rocha???????????????? Rochów ci w Chełmie dostatek. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:13 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: AJSM Treść komentarza: Co za kobieta?! Zawistna, że ktoś przewoził z hulajnogę, choć nie ma to wpływu na przewóz wózka dziecięcego. Zakapowała kierowcę, choć On musi się stosować do przepisów bezpieczeństwa. Chyba, że ktoś ma pretensje, że kierowca "w przyklęku nie otworzył drzwi". Może jeszcze z kwiatami miał witać? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:11 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: lol Treść komentarza: @miejscowy odkleiło Ci się coś od sufitu pod mózgiem? Przecież to decyzja UM, co ma obecny premier do tego? xD Data dodania komentarza: 6.10.2026, 14:26 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie Autor komentarza: Grzegorz Treść komentarza: Tępił komunę aż miło! Data dodania komentarza: 6.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Ostatni świt „Żelaznego”. Tak zginął ppor. Edward Taraszkiewicz. Mieszkańcy powiatu włodawskiego pamiętają o nim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama