Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Zamiast wymarzonych wakacji, wielkie rozczarowanie. Jak zareklamować wakacyjny wyjazd?

Niedobre jedzenie, niemiła obsługa, standard pokoju inny niż deklarowany – to wszystko może spotkać nas na „wymarzonych” wczasach. Czy można to reklamować? Oczywiście.
Zamiast wymarzonych wakacji, wielkie rozczarowanie. Jak zareklamować wakacyjny wyjazd?

Autor: iStock

Niestety o nieudany wyjazd wcale nie jest trudno, ponieważ w internecie roi się od fałszywych opinii, a to właśnie sieć najchętniej wykorzystujemy do rezerwacji wakacyjnych wyjazdów. Efekt? Rozczarowanie połączone ze stratą pieniędzy. Na szczęście każdy wyjazd można zareklamować, jeśli tylko stwierdzimy, że organizator nie dotrzymał warunków określonych w umowie. 

Problem zgłoś jak najszybciej

Małgorzata Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta radzi, żeby w razie wakacyjnego rozczarowania natychmiast zgłosić problem w hotelu bądź bezpośrednio u rezydenta. Jeżeli trafimy na rzetelnego organizatora, powinien on zaproponować nam usługę zastępczą. Oczywiście nie wolno mu obciążyć nas w związku z tym dodatkowymi kosztami.

Jeśli nasza reklamacja podczas wycieczki nie przyniesie oczekiwanych skutków, po powrocie do kraju możemy złożyć pisemną reklamację do biura podróży, w której opiszemy wszystko to, co zepsuło nasz wypoczynek. Reklamację należy złożyć jak najszybciej po powrocie z wakacji. 

Przedstaw dowody 

Dodajmy do reklamacji załączniki, takie jak treść oferty lub umowy, dowód przelewu, wyciąg z konta bankowego lub zdjęcia czy nagrania ukazujące niezgodność pomiędzy warunkami umowy a rzeczywistością. W piśmie reklamacyjnym powinniśmy zawrzeć żądania dotyczące rekompensaty za poniesioną szkodę. Zwykle będzie to po prostu żądanie zwrotu pieniędzy.

Prawo do złożenia reklamacji nie jest zależne od typu wycieczki, którą wykupiliśmy, ani kwoty, jaką za nią zapłaciliśmy.

Nie wszystko warte jest tyle samo 

Cieloch zaznaczyła, że trzeba oddzielić swoje oczekiwania od tego, co jest dozwolone prawnie. Najlepiej skorzystać z tzw. tabeli frankfurckiej, która dzieli niedogodności turystyczne na kilka podstawowych grup: transport, zakwaterowanie, wyżywienie oraz realizację wypoczynku. Roszczenia wynoszą przeważnie 10–15 proc. wartości wyjazdu, ale mogą sięgać nawet do 50 proc. poniesionych kosztów za złe zorganizowanie wczasów.

Gdzie się odwołać?

Jeśli biuro podróży nieodpowiednio, naszym zdaniem, zareaguje na reklamację, lub zignoruje ją, możemy zwrócić się do rzecznika konsumentów. Po zbadaniu sprawy rzecznik może podjąć działania wobec organizatora wycieczki, włączając w to nawet skierowanie sprawy do sądu. Poza tym bierność biura w tak ważnej sprawie może prowadzić do utraty koncesji na świadczenie usług turystycznych. 

W przypadku zagranicznych biur turystycznych warto skorzystać z pomocy Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

Więcej skarg niż przed rokiem 

W 2023 roku UOKiK otrzymał już ponad dwukrotnie więcej skarg (750) niż w analogicznym okresie roku temu (366). Większość z nich dotyczyła opóźnionych lotów, braku rekompensaty przysługującej turyście albo problemów z zagubionym lub zniszczonym bagażem. Wśród najczęstszych skarg, oprócz nienależytego wykonania umowy przez biuro podróży, pojawiają się też sytuacje związane z brakiem podania obowiązkowej najniższej ceny promocyjnej oferty z ostatnich 30 dni.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KasiaTreść komentarza: Dajcie spokój, czasy się zmieniły. Ludzi teraz stać na wiele więcej niż kiedyś, młodzi ludzie budują domy, wyjeżdżają na wakacje. Teraz nie trzeba być na dobrym stanowisku żeby było cię stać na wczasy za granicą, które często kosztują podobnie jak wakacje nad morzem w Polsce. Tymi komentarzami obrażacie zwykłych ludzi którzy potrafią pojechać z całą rodziną na wakacje minimum raz do roku za granicę. Stać ich tak samo, jak te "Panie urzędniczki" z artykułu. A Pan rolnik, który tu tak ostro komentuje chyba nie ma zbyt dużego gospodarstwa skoro ledwo co się z niego utrzymuje. Jest wielu rolników którzy żyją z roli od lat i stać ich zarówno na wczasy za granicą jak i na inne przyjemności.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 09:16Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: LucekTreść komentarza: Dziewczyny z koloseumData dodania komentarza: 20.03.2026, 07:22Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Ta nazwa "amazonka", to trochę nietrafiona, myślałam, że chodzi o kobietę z amputowanymi piersiami.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:48Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Ta amazonka zajdzie daleko. Hania Wysocka święciła kolejne triumfy.Autor komentarza: LucekTreść komentarza: Szlachta się bawiData dodania komentarza: 19.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Rolnik z EgiptuTreść komentarza: Nie rozumiem twoich zarzutów??? Może jesteś kiepskim rolnikiem że nie stać ciebie na wakacje i polskie może może nie takie uprawy siejesz ?!!! Ponieważ ja jestem rolnikiem i stać mnie na wakacje nie tylko sam ale i także z rodziną .... 🤭 A jak żyć nie masz z czego to może warto rozważyć sprzedaż gospodarkę i iść na 8 godzin do pracy za najniższa krajową ... A i kasa za hektary będzie nie mała to wtedy na jezioro się pojedzie ...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama