Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wielu Polaków zacznie zarabiać więcej. Ale nadal mniej niż na kasie w Biedronce

1 lipca w górę idzie pensja minimalna. Urośnie do 3600 złotych brutto. Biedronka oferuje jednak więcej. Jeszcze lepsze warunki proponują na „dzień dobry” inne sieci.
Wielu Polaków zacznie zarabiać więcej. Ale nadal mniej niż na kasie w Biedronce

Autor: iStock

Dwukrotna podwyżka minimalnej pensji w tym roku to „zasługa” wysokiej inflacji. Rząd musi – bo wymusza to na nim ustawa – dwa razy w ciągu roku podnieść najniższą krajową w przypadku, gdy inflacja przekracza 5 procent. A tak jest obecnie, bo inflacja przekracza 13 proc.

Dlatego od 1 stycznia ponad 2 mln Polaków otrzymuje 3490 zł brutto, czyli 2709,48 zł na rękę. 1 lipca dostaną kolejną „podwyżkę”. Płaca minimalna wzrośnie do 3600 zł brutto, czyli 2783,86 zł netto.

Jednak nie wszyscy cieszą się z takiego obrotu sprawy. Wyższa pensja dla pracownika, to także większe obciążenie dla pracodawcy. Od 1 lipca koszty pracodawcy wyniosą 4337,28 złotych. Jeżeli porównać to do tych z 2022 roku, to zatrudniający od lipca będą musieli wydać ponad 744 zł więcej niż rok wcześniej (w przypadku jednej tylko pensji), podczas gdy pracownik na rękę otrzyma o 365 zł więcej niż w 2022 roku.

Praca na kasie

Słabiej zarabiający Polacy zwykli mówić, że otrzymują mniej niż na kasie w Biedronce. Takie porównanie weszło już na stałe do języka. Popularna sieć dyskontów oferuje bowiem lepsze płace niż najniższa krajowa. I nawet lipcowa „podwyżka” tego nie zmieni. 

Okazuje się bowiem, że Biedronka też daje podwyżki. Ponad trzy czwarte pracowników sieci w lipcu zacznie zarabiać więcej. Podwyżki dotyczą ponad 60 tys. osób. To kasjerzy, sprzedawcy-kasjerzy, pracownicy sklepów, zastępcy kierowników i zatrudnieni w centrach dystrybucyjnych sieci.

Zaczynający pacę sprzedawca-kasjer może liczyć na płacę od 4050 do 4400 zł brutto. Jeżeli pracuje już ponad 3 lata, to jego pensja ma wynosić teraz od 4200 do 4650 zł brutto.

Magazynier z małym stażem będzie otrzymywać 4400-4700 zł brutto (4850-5150 zł brutto po 3 latach). Pensja inspektora ds. administracyjno-magazynowych to 5050-5350 zł brutto (5350-5650 zł brutto po 3 latach).

A jak płacą w sklepach innych sieci? 

W Lidlu na początku zarabia się 4200-5150 zł brutto. Po roku gwarantowana jest podwyżka do 4400-5350 zł brutto. Po 2 latach jest to 4600-5600 zł brutto.

„Pracownik magazynu zajmujący się komisjonowaniem towaru otrzymuje na start pensję w wysokości 4800-5250 zł brutto. Po pierwszym roku pracy płaca wzrasta do poziomu 5050-5500 zł brutto. Po upływie 2 lat zarobki wynoszą 5300-5800 zł brutto” – wylicza portal dlahandlu.pl.

Kolejna popularna sieć to Aldi. Zarobki zaczynają się od 3710 do 4210 zł brutto. Po 2 latach pracy pensja wzrasta do 4010-4610 zł brutto.

Więcej otrzymują osoby na stanowiskach kierowniczych. Zastępca kierownika sklepu od 4610-5210 zł na początku. Po 3 latach wynagrodzenie będzie wynosić 5560-6160 zł miesięcznie.

„Kierownik sklepu dostaje początkowo 5910-6810 zł miesięcznie brutto. Po 3 latach jest to 6810-7710 zł brutto. Magazynier początkowo zarabia w sieci Aldi 4160 zł brutto. Po 2 latach jest to 4860 zł brutto miesięcznie” – podaje serwis.

Czytaj także: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KasiaTreść komentarza: Dajcie spokój, czasy się zmieniły. Ludzi teraz stać na wiele więcej niż kiedyś, młodzi ludzie budują domy, wyjeżdżają na wakacje. Teraz nie trzeba być na dobrym stanowisku żeby było cię stać na wczasy za granicą, które często kosztują podobnie jak wakacje nad morzem w Polsce. Tymi komentarzami obrażacie zwykłych ludzi którzy potrafią pojechać z całą rodziną na wakacje minimum raz do roku za granicę. Stać ich tak samo, jak te "Panie urzędniczki" z artykułu. A Pan rolnik, który tu tak ostro komentuje chyba nie ma zbyt dużego gospodarstwa skoro ledwo co się z niego utrzymuje. Jest wielu rolników którzy żyją z roli od lat i stać ich zarówno na wczasy za granicą jak i na inne przyjemności.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 09:16Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: LucekTreść komentarza: Dziewczyny z koloseumData dodania komentarza: 20.03.2026, 07:22Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Ta nazwa "amazonka", to trochę nietrafiona, myślałam, że chodzi o kobietę z amputowanymi piersiami.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:48Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Ta amazonka zajdzie daleko. Hania Wysocka święciła kolejne triumfy.Autor komentarza: LucekTreść komentarza: Szlachta się bawiData dodania komentarza: 19.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Rolnik z EgiptuTreść komentarza: Nie rozumiem twoich zarzutów??? Może jesteś kiepskim rolnikiem że nie stać ciebie na wakacje i polskie może może nie takie uprawy siejesz ?!!! Ponieważ ja jestem rolnikiem i stać mnie na wakacje nie tylko sam ale i także z rodziną .... 🤭 A jak żyć nie masz z czego to może warto rozważyć sprzedaż gospodarkę i iść na 8 godzin do pracy za najniższa krajową ... A i kasa za hektary będzie nie mała to wtedy na jezioro się pojedzie ...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama