Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Roksana Paralusz doceniona w światowym wolontariacie

Roksana Paralusz, która od lat angażuje się w wolontariat sportowy, zarówno w Chełmie, jak i dalszych zakątkach Polski, może dopisać do konta ogromny sukces. Znalazła się bowiem w gronie 25 osób, które wesprą koordynację mistrzostw świata w plażowej piłce ręcznej i siatkówce plażowej, które odbędą się w Hiszpanii. Wcześniej czeka ją jeszcze inny wolontariat i sporo przygotowań.

Znaleźć się w nielicznym gronie wolontariuszy nie było łatwo, ponieważ zgłoszenia do organizatora, czyli Europejskiego Korpusu Solidarności, wysłano z całej Europy, jak i krajów leżących poza nią. Jak przyznaje Roksana Paralusz, w dostaniu się na mistrzostwa świata, pomogła jej mama Małgorzata, która na co dzień zajmuje się rozmowami rekrutacyjnymi oraz Katarzyna Janicka, z którą wspólnie przygotowały formularz zgłoszeniowy. Przed wyjazdem do Hiszpanii chełmską wolontariuszkę sportową czeka jeszcze sporo pracy.

- Sam udział poprzedzają szkolenia, a po jednym z nich odbędzie się egzamin, ale już nie mogę się doczekać. Jest to spełnienie kolejnego z marzeń i wyróżnienie za ciężką pracę - dodaje Roksana. - Dla mnie będzie to również następne cenne doświadczenie, a przy okazji możliwość sprawdzenia tego, które posiadłam do tej pory. Wcześniej, bo już w drugiej połowie czerwca, czeka mnie jeszcze wyjazd do Krakowa, gdzie zostałam liderką trzech grup wolontariackich podczas mistrzostw Europy w kajakarstwie. Będę tam odpowiadała za zadania specjalne i prezentacje sportowe.

Katarzyna Janicka, liderka Sportowego Wolontariatu Dziecięcego Cemex, nie ukrywa radości z sukcesu swojej podopiecznej. Szczególnie że była pierwszą osobą, której Roksana przekazała tę wiadomość.

- Roksana od wielu lat angażuje się w pomoc przy organizacji wydarzeń sportowych, zajmowała się tym podczas nauki w Szkole Podstawowej nr 1, jak i w I Liceum Ogólnokształcącym. Jest to cudowna nagroda dla niej, jako absolwentki Sportowego Wolontariatu Dziecięcego Cemex, jak też i dla nas oraz piękny przykład dla wszystkich wolontariuszy - mówi Katarzyna Janicka. - Można powiedzieć, że każdy ma swój Mount Everst, do którego dąży jak sportowiec do zdobycia złotego medalu. A jednocześnie to ogromna promocja dla wolontariatu i Chełma na arenie międzynarodowej.

Czytaj też: Rowerowe zmagania z Duchem Puszczy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama