Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Stracił prawo jazdy, ale szybko je odzyskał. Przez błąd policjantów

Patrol policji uznał, że kierowca nie przypuścił na pasach pieszego. Mężczyzna stracił prawo jazdy, które sąd bardzo szybko mu zwrócił.

Prawo jazdy można stracić nie tylko za zbyt szybką jazdę. Mowa o bardzo częstym przekroczeniu prędkości o minimum 50 km/h w terenie zabudowanym. 

W katalogu drogowych przestępstw jest także jazda po pijanemu czy ucieczka z miejsca wypadku. Ale prawo jazdy można też stracić za spowodowanie zagrożenia. Ten powód dotyczy właśnie pana Marka z Katowic. 

Sprawa trafiła do sądu

Otóż jechał on jedną z ulic miasta. Był korek. Mężczyzna poruszał się wolno samochodem po swoim pasie. Przejechał przez przejście dla pieszych.

– Gdy już je przejechałem, to z lewej strony, na sąsiedni pas dopiero wkraczał pieszy. Tymczasem nagle na sygnałach ruszyli za mną policjanci. Okazało się, że stali 150 metrów dalej, koło swojego posterunku. I twierdzili, że nagrali, jak dopuściłem się wykroczenia. Ich zadaniem omijałem pojazd przepuszczający pieszego na przejściu dla pieszych i jednocześnie dopuściłem się wyprzedzania przed przejściem – relacjonuje kierowca serwisowi brd24.pl.

Pan Marek nie zgodził się z oceną sytuacji przez policjantów. Mandatu nie przyjął, ale sprawa trafiła do sądu, a patrol zatrzymał mężczyźnie prawo jazdy.

Kierowca od razu skierował pismo do sądu, w którym domagał się zwrotu dokumentu. I prawo jazdy szybko odzyskał. 

Nie ma takiego artykułu

Jak to możliwe? Otóż policjanci uznali, że pan Marek popełnił wykroczenie z art. 866 par. 1 punkt 4 Kodeksu wykroczeń. Problem w tym, że takiego artykułu po prostu nie ma. Ostatni znajdujący się w ustawie ma numer 166 i dotyczy puszczania psa luzem.

Prawdopodobnie policjanci mieli na myśli art. 86, a ten już dotyczy sytuacji pana Marka. Otóż przepis ten wskazuje możliwe kary za spowodowanie zagrożenia na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu.

Sąd po stronie kierowcy

Sąd zwrócił kierowcy dokument, bo pan Marek obszernie opisał zdarzenie. Wyjaśniał, że zagrożenia dla pieszego nie było, Że jechał wolno i że nie wyprzedzał innego pojazdu na pasach.

To jednak nie koniec sprawy, bo przecież był mandat i wniosek o ukaranie kierowcy. Także w tym przypadku mężczyzna wygrał. Obszerne wyjaśniania pana Marka wskazywały, że pieszy był 3-5 metrów od przejścia. Mężczyzna nie musiał nawet pokazywać w sądzie nagrania z kamery zainstalowanej w samochodzie.

„W ocenie sądu zgromadzony w toku czynności wyjaśniających materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że uzasadnione jest podejrzenie popełnienia wykroczeń zarzuconych we wniosku o ukaranie. Obwiniony nie przyznał się do postawionych mu zarzutów i opisał sytuację drogową w sposób niepozwalający na ustalenie wyczerpania przez niego znamion zarzucanych mu czynów” - czytamy w postanowieniu sądu.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

P.S. 12.06.2023 16:46
Taką znajomość przepisów ruchu drogowego mają nasi struże prawa a może mają odpowiednie statystyki mandatów do wyrobienia ?

andy 12.06.2023 15:24
przy omijaniu na przejściu należy się upewnić (zatrzymać) , że nikogo tam nie ma - taka sytuacja jest przy zjeździe z wiaduktu na rondo ZWiN

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama