Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Kwiecień wokół biegów. Nasi zawodnicy się rozkręcają

Druga połowa kwietnia obfitowała w zawody biegowe, a na trasach w całej Polsce i za granicą, nie mogło zabraknąć reprezentantów naszego regionu.

Chełmscy biegacze byli obecni w kilku miejscach. Marek Fiturski zmierzył się z 12-kilometrowym dystansem liczącym 500 m przewyższeń podczas imprezy pod nazwą Ultrawysoczyzna. Trasę poprowadzoną malowniczymi okolicami Elbląga pokonał w 2 godz. 32 min 32 sek., co dało mu 231 miejsce. W tym samym czasie trzech reprezentantów Chełm Biega brało udział w Wiosennej Dysze z Aliplastem, standardowo ścigając się na 10 km w pobliżu Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Najszybszy z nich okazał się Krzysztof Wyrostek, który poprawił rekord życiowy i zajął pierwsze miejsce w M50 oraz 25 w open czasem 37 min 58 sek. W tym samym wyścigu Krzysztof Mazurek dotarł do mety po 40 min 46 sek. (25 w M30 i 54 w open), a Dawid Wojtal po 53 min 47 sek. (100 w M30 i 314 w open). Wiosenną Dychę ukończyło prawie 500 osób, a wydarzenie miało także wymiar charytatywny, gdyż połowa dochodu z opłat startowych trafiła do lubelskich zawodników rugby na wózkach.

Grupa chełmian stawiła się również na trasie 20 edycji Cracovia Maratonu, w którym sił próbowało ponad 5000 osób z 45 krajów. Ich wyniki czasowe przedstawiają się następująco: Andrzej Godewski - 3 godz. 27 min 8 sek., Emilian Buczek - 3 godz. 30 min 8 sek., Piotr Janiuk - 4 godz. 9 min 7 sek. (rekord życiowy), Ireneusz Czekierda - 4 godz. 28 min 4 sek., Ilona Godewska - 4 godz. 34 min 7 sek., Jacek Adamczyk - 5 godz. 2 min 38 sek., Kamil Nowosad - 6 godz. 4 min 41 sek.

Również na dystansie maratońskim, ale w Londynie, swoich sił próbował "chełmski biegacz-legenda" Marek Baluk. Jego wyczyn jest o tyle imponujący, że wziął udział w wyścigu niespełna dziewięć miesięcy po operacji wszczepienia endoprotezy. Ponad 42 km trasy London Marathon pokonał w 5 godz. 17 min 13 sek. Jako ciekawostkę warto dodać, że podczas tej edycji biegu został ustanowiony rekord trasy i drugi najlepszy wynik w światowych tabelach. Jego autorem jest kenijczyk Kelvin Kiptum, który dotarł do mety w 2 godz. 1 min 25 sek.

Liczna delegacja biegaczy z naszego regionu, zarówno z Chełma, jak i Krasnegostawu pojawiła się też na biegach górskich w Szczawnicy, które od tego roku są organizowane pod nazwą Pieniny Ultra-Trail na dziewięciu dystansach (od 6 do 96 km). Z 20 km ("Chuda Durbaszka") zmierzyło się 414 zawodników, w tym dwie zawodniczki sekcji biegowej Ruchu Izbica. Jolanta Bojarczuk osiągnęła czas 3 godz. 36 min 33 sek. (326 w open i 37 w kat. wiekowej), a Monika Wolska 3 godz. 37 min 21 sek. (330 w open i 39 w kat. wiekowej). Ruch Izbica miał też swojego reprezentanta na dystansie 44 km ("Wielka Prehyba") w gronie 600 startujących, rywalizujących jednocześnie w Mistrzostwach Polski w Biegu Górskim na długim dystansie. Paweł Dudek dotarł do mety w 7 godz. 12 min 56 sek., zajmując 378 miejsce w open i 136 w swojej kat. wiekowej. Z tą trasą zmierzyła się też grupa zawodników Chełm Biega. Jolanta Bakun, Monika Krępacka, Małgorzata Kieruzalska, Mariusz Bakun i Krzysztof Kraczkowski pokonali ją w 8 godz. 15 min. Ponadto, Małgorzata Kieruzalska zajęła 117 miejsce w open i 21 wśród kobiet w gronie 2200 osób biorących udział we wspomnianych mistrzostwach. Na najdłuższy dystans ("Niepokorny Mnich") liczący 96 km i 5 km przewyższeń zdecydowało się 242 biegaczy, w tym sześciu z sekcji biegowej Ruchu Izbica, ale tylko czterech go ukończyło. Ich wyniki: Paweł Zieliński - 15 godz. 28 min 1 sek. (62 w open i 25 w kat. wiekowej), Marek Antończak - 15 godz. 33 min 44 sek. (64 w open i 26 w kat. wiekowej), Marcin Dras - 15 godz. 54 min 44 sek. (77 w open i 31 w kat. wiekowej), Piotr Czemerys - 16 godz. 56 min 5 sek. (108 w open i 40 w kat. wiekowej). Przed dotarciem do mety Damiana Antończak powstrzymały problemy zdrowotne, a Tomasza Popisa pomylenie trasy. Ich los podzieliło ponad 50 innych zawodników.

Jeszcze jeden reprezentant Ruchu Izbica wziął udział w kolejnej odsłonie wyścigu Kresowe Trail, która tym razem zagościła do Wasilkowa. Andrzej Łoiński zmierzył się z trasą Wertepu liczącą 16 km, pokonując ją w 1 godz. 4 min 17 sek., co dało mu trzecie miejsce w open.

Bardzo wymagającego wyzwania w ekstremalnym biegu Barbarian Race w Ustroniu podjął się natomiast Tomasz Lipiński, trener Implozji Chełm. W gronie 50 osób podjął się 20-kilometrowej trasy, z licznymi przeszkodami i przewyższeniami liczącymi ok. 1,2 km, która nie bez powodu rozgrywana jest w formule "Pain". Po wbiegnięciu na Czantorię udało mu się utrzymać na 15 pozycji, dopóki nie trafił na utrudnienie nie do ominięcia.

- Zatrzymał mnie szlaban kolejowy i straciłem dwie minuty, zanim pociąg przejechał, przez co musiałem nadrabiać straty - wspomina Tomasz Lipiński. - Na jednej z przeszkód spadłem, ale na szczęście obyło się bez żadnych obrażeń. Druga część trasy była walką z samym sobą, ponieważ sił powoli ubywało i łapałem kary czasowe. Ostatecznie zająłem 29 miejsce. Dodam też, że siedem osób w ogólnie nie zakończyło tego wyścigu.

Teraz czytane: Te drużyny walczą dalej o Puchar Tymbarku


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MirekTreść komentarza: To prawda, na szczęście młodzi nie garną się do tej zabawy a jak już to tylko pojedyncze osoby. Czy środowisko Ponowa jest wpływowe? Wątpię patrząc na ich uzasadnienie, wskazują, ze zbieranie grzybów będzie niedozwolone. Jak ktoś ma realne wpływy to działa po cichu, naciska na gminy, proboszczów, nadleśnictwa. Park Narodowy to potężny zastrzyk miejsc pracy i kasy dla lokalnych gmin. Turystyka rośnie, potrzebne noclegi, przewodnicy, restauracje, ścieżki piesze, rowerowe, narciarskie a nawet kajakaraskie! Budowa wież obserwacyjnych, kładek, punktów odpoczynku, tablic informacyjnych - to kolejne zlecenia publiczne. A grzyby? I tak w praktyce nikt nie zabrania zbierać - patrz PN Poleski albo Wigierski. Ciekawy jestem czy lokalni ludzie wyczują pieniądz i możliwości, czy dadzą się oglupić konfederacji itp.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 22:41Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: To słabo to monitorują bo od prawie trzech miesięcy jest tam wielka dziura.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 22:23Źródło komentarza: Chełm. Ulica Metalowa do naprawy. Miasto odpowiada na interpelację radnego OcheryAutor komentarza: MirekTreść komentarza: Gratulujemy wszystkim uczestnikom oraz zwycięzcom turnieju! 👏 Dziękujemy organizatorom i kibicom za wspólnie stworzoną wyjątkową atmosferę. wyniki: 1 miejsce - Policja we Włodawie 2 miejsce - 19 Samodzielny Dywizjon Artylerii Samobieżnej w Chełmie 3 miejsce -19 Nadbużańska Brygada Obrony TerytorialneData dodania komentarza: 9.05.2026, 21:51Źródło komentarza: Turniej służb mundurowych w Woli Uhruskiej [GALERAI ZDJĘĆ]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tak jest. Nie ma to jak disco w polu. Prosta muzyka dla prostego ludu.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 09:55Źródło komentarza: Znamy już drugą gwiazdę Dni Chełma 2026! Na scenie wystąpi PaktofonikaAutor komentarza: ADAMTreść komentarza: Czyli "muzyka" dla kryminalistów i patoli czyli hiphop będzie a Muzyka dla wszystkich czyli disco polo dalej jest na czarnej liścieData dodania komentarza: 8.05.2026, 18:00Źródło komentarza: Znamy już drugą gwiazdę Dni Chełma 2026! Na scenie wystąpi Paktofonika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama