Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Region. I już po rolniczym „okrągłym stole”. Co udało się ustalić?

Zamojskie Towarzystwo Rolnicze, przewodzące zrzeszeniu środowisk rolniczych „Oszukana Wieś”, poinformowało o wynikach rozmów, jakie odbyły się 29 marca z ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henrykiem Kowalczykiem. Spotkanie nazwano roboczo „okrągłym stołem”, bowiem rolnicy liczyli na to, że uda się w końcu wypracować efektywne rozwiązania, które wpłynęłyby na kształt obecnej, bardzo niekorzystnej dla nich, sytuacji na rynku zbóż. Czy rozmowy przyniosły spodziewane efekty?
Region. I już po rolniczym „okrągłym stole”. Co udało się ustalić?

Autor: Pixabay / ZTR

Za wymierny efekt spotkania środowisk rolniczych z ministrem uznać można dokument zatytułowany jako „Podsumowanie okrągłego stołu rolniczego”, którego kształt zaakceptował i sygnował swoim nazwiskiem minister. To lista wypracowanych wspólnie rozwiązań, które Kowalczyk zobowiązał się spełnić. 

Co się na niej znalazło? W punkcie pierwszym zapisano, że rząd RP wystąpi do Komisji Europejskiej o przywrócenie ceł na zboża, jakie napływają do Polski z terenu Ukrainy. Padło również zapewnienie o wzmocnieniu kontroli na granicy. Dalszy transport danego ładunku ma zostać wstrzymany do uzyskania wyników badania przewożonego towaru. Pojawił się również zapis o przeznaczeniu 600 mln na wsparcie sektora producentów pszenicy i kukurydzy, choć należy podkreślić, że zapewnienie o tej kwocie padło już wcześniej. W dokumencie zapisano również rozwiązanie opierające się na dopłatach do transportu, a z których skorzystać mieliby rolnicy i podmioty zajmujące się skupem i sprzedażą zbóż. Mowa jest o kwotach odpowiednio 100, 150, 200 zł do 1 tony pszenicy lub kukurydzy w zależności od odległości od portów bałtyckich (najwięcej mieliby otrzymać ci producenci i przedsiębiorcy, którzy funkcjonują najdalej od portów). 

Mowa jest również o tym, że opróżnione zostaną magazyny zbożowe przed kolejnymi, tegorocznymi żniwami. Cel ten ma zostać osiągnięty poprzez zwiększenie eksportu do krajów afrykańskich i ma rozpocząć się najpóźniej 12 kwietnia. Na liście zobowiązań ujęto również pomysł budowy silosów i magazynów bez pozwolenia na budowę. Rząd zobowiązał się również do uruchomienia systemu dopłat do budowy dodatkowych silosów. W punkcie 9. mowa jest o preferencyjnych kredytach płynnościowych z oprocentowaniem 2%. Mają one pomóc rolnikom w pokryciu dotychczasowych strat i pokryciu kosztów związanych z bieżącym sezonem zasiewów i zbiorów. O pożyczkach mowa jest również w przypadku podmiotów skupowych. Te miałyby pozyskiwać dodatkowe wsparcie z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Ostatnim zapisem, jaki ujęto w podsumowaniu, jest zapewnienie o nowelizacji ustawy o biopaliach do końca maja 2023 roku. 

Prezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego Marcin Sobczuk przypomina, że ostatnie spotkanie z ministrem trwało 11 godzin i było pierwszym od trzech miesięcy (momentu, kiedy organizacja pojawiła się na proteście w Hrubieszowie), które można uznać za pewną „jaskółkę” zmian. 

- Bez większego entuzjazmu, ale możemy chyba uznać, że nasz problem został w końcu zauważony. Po raz pierwszy nie usłyszeliśmy jedynie odpowiedzi "nie da się". Nasz optymizm jest bardzo ograniczony i teraz wypada nam tylko bacznie obserwować realizację zobowiązań, jakie pojawiły się w dokumencie – wyjaśnia prezes Sobczuk. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama