Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Mieszkańcy jednego z krasnostawskich przedmieści mają dość czekania

W imieniu mieszkańców Krakowskiego Przedmieścia w Krasnymstawie tamtejsza sołtys, Monika Kędziera, napisała petycję w sprawie przebudowy drogi powiatowej przebiegającej przez sołectwo. Skierowała ją do przewodniczącego Rady Powiatu Witolda Boruczenki.

O problemie informowaliśmy już wielokrotnie. Przypomnijmy, że projektant, który miał stworzyć dokumentację będącą podstawą do zmodernizowania drogi już przeszło 1,5 roku temu, spóźnia się z oddaniem zamówionego projektu. Tymczasem mieszkańcy są zirytowani brakiem jakiejkolwiek poprawy sytuacji na drodze, którą wielokrotnie jeżdżą każdego dnia. Tym bardziej, że w perspektywie budowy dalszego odcinka trasy ekspresowej S17, a także innych inwestycji infrastrukturalnych prowadzonych w okolicach, ich droga przez wzmożony ruch będzie jeszcze bardziej niebezpieczna.

Petycja wyrazem frustracji i zniecierpliwienia

– My, mieszkańcy ulicy Krakowskie Przedmieście w Krasnymstawie oczekujemy od zarządu powiatu przebudowy drogi powiatowej nr 3121 L, na odcinku od ulicy Marszałka Piłsudskiego, przez ulicę Krakowskie Przedmieście do Niemienic, gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Przypominamy, że problem ww. drogi jest regularnie zgłaszany samorządowi od lat '90–tych: wielokrotnie składaliśmy w tej sprawie wnioski z podpisami mieszkańców, niestety nie zostały one uwzględnione – czytamy w petycji skierowanej do przewodniczącego Boruczenki.

Autorka petycji, wraz z innymi mieszkańcami, zwraca uwagę na coraz większą erozję nie tylko samej jezdni, ale i przylegających do niej poboczy. Pełne są wertepów, lub zastoisk uniemożliwiających przejście. To wszystko sprawia, że poruszający się drogą piesi zmuszeni są iść skrajem nawierzchni. Ma to szczególnie istotne znaczenie ze względu na bezpieczeństwo uczniów znajdującego się przy trasie Zespołu Nr 3 Przedszkola i Szkoły Podstawowej im. Stanisława Konarskiego w Krasnymstawie. 

Zapytaliśmy o tę kwestię dyrektora placówki Krzysztofa Kowalczyka.

– Rzeczywiście nie jest to bezpieczne miejsce dla dzieci uczęszczających do naszej szkoły. Należy zwrócić uwagę, że nasza szkoła leży naprzeciwko często odwiedzanego sklepu i remizy OSP. Zwłaszcza rano, kiedy rodzice przywożą swoje pociechy, jest tu bardzo tłoczno i wąsko, gdyż auta zajmują pobocza. Dodatkowo szkoła znajdujące się „w niecce”, pomiędzy dwoma zakrętami. Mało który kierowca dostosowuje prędkość do obowiązujących ograniczeń, pędząc koło naszej placówki. A dzieci często wracają tędy pieszo, brzegiem jezdni, ponieważ po prostu nie wszędzie jest chodnik – twierdzi dyrektor Kowalczyk. – Rozmawialiśmy już wielokrotnie czy to z funkcjonariuszami policji, czy przedstawicielami Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie. Rozważane było m.in. wprowadzenie  progów zwalniających. Ale do tej pory nic się w tym temacie nie zmieniło – kwituje nasz rozmówca.

Droga jest też w sezonie często uczęszczana przez rowerzystów. Pomimo tego, że w jej ciągu de facto nie ma nawet warunków do ruchu pieszych, wytyczona jest wzdłuż niej trasa rowerowa. Nie posiada jednak dedykowanego pasa ruchu.

Spotkanie w starostwie i jeszcze jedna szansa dla projektanta

Kluczem do realizacji postulatów mieszkańców jest przygotowanie dokumentacji technicznej, aby można było ogłaszać konkurs na wykonanie tego zadania. Wyjścia z patowej sytuacji są dwa. Albo dotychczasowy projektant, który nie potrafi sobie poradzić z kwestiami technicznymi dotyczącymi zmian przeprowadzenia sieci energetycznej, zleci tę część projektu podwykonawcy. Albo zadanie zostanie unieważnione i zlecone od początku nowemu biuru projektowemu. Włodarze powiatu za wszelką cenę chcą uniknąć tej drugiej opcji, ponieważ wiązałaby się ona z jeszcze większym wydłużeniem czasu oczekiwania na gotowy projekt, być może nawet do kilku lat.

– Doszliśmy do wniosku, że przyjęcie przez zarząd powiatu roli mediatora pomiędzy firmą projektową a ZDP jest najwłaściwszą strategią. Liczymy na to, że to spotkanie przyniosło efekt i unikniemy przez to konieczności wytaczania rozprawy sądowej. Za wszelką cenę chcemy znaleźć rozwiązanie bez batalii prawnej, bo tylko wydłużyłaby ona proces powstawania dokumentacji. Chcemy zakończyć ten etap jeszcze w tej kadencji. Ta droga ma dla nas znaczenie strategiczne – twierdzi starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk.

Już za chwilę czy tak jak zwykle?

Władze powiatu zaprosiły na specjalnie zwołane spotkanie prezesa firmy, której zlecono wykonanie dokumentacji technicznej. Stawili się na nim także przedstawiciele krasnostawskiego Zarządu Dróg Powiatowych. Dotyczyło ono dotychczasowych postępów prac projektowych, które firma powinna zakończyć przeszło półtora roku temu. Projektanci zostali zobligowani do przesłania dotychczas wykonanego projektu, aby zweryfikować, czy poza jednym aspektem jest już on gotowy. Ponadto muszą błyskawicznie znaleźć podwykonawcę na opracowanie fragmentu dokumentacji, z którą sami sobie nie radzą.

– Chcieliśmy sprawdzić zakres przeprowadzonych do tej pory prac. Zależało nam na tym, żeby stwierdzić, czy oprócz aspektów związanych z energetyką pozostałe elementy są już przygotowane. Biuro projektowe ma teraz dosłownie godziny na dostarczenie dokumentacji i znalezienie podwykonawcy. Potem pracownicy naszego zarządu dróg przeanalizują i sprawdzą przekazaną dokumentację oceniając jej jakość. Przyszły tydzień (rozpoczynający się 20 marca, przyp. red.) będzie dla sprawy rozstrzygający. Będziemy już na 100% wiedzieli, co z dokumentacją i jaką drogę wybierzemy, jeśli chodzi o podejście do tego biura projektowego. Podjęliśmy ostatnią próbę szukania porozumienia z tą firmą – informuje wicestarosta Marek Nowosadzki.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

*@ 18.03.2023 12:30
Po co pisać skoro i tak nie publikujecie...

Kaa 18.03.2023 07:31
Niemienice to już niemalże 3 świat droga beznadziejna póki co chodnik to marzenie ktore się niespełni bo jest niepezewidziany przystanki miejsca umowne bo jak ktoś nie wie to trudno się domyślić busy 3x do 16.od pon do piątku. wąska z zakrętami droga a o 22 latarie gasną uszanowania dla władz gminy i powiatu ale spoko przed wyborami sobie przypomną i gruszki na wierzbie obiecywać będą

Aaaa 17.03.2023 18:31
A ul Kolonia Krakowskie Przedmieście też zapomniana bo nie mieszka tam żaden prominent

Xd 21.02.2025 09:48
Dokładnie, robią sobie remonty dróg (i nie tylko) tam gdzie mieszkają dygnitarze a resztę mieszkańców mają w głębokim poważaniu. Głos mieszkańców jest im tylko potrzebny przy wyborach do koryta😱

fornal 21.02.2025 10:38
Dojazdy do czworaków będą remontować w drugiej kolejności.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama