Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Chełm. Lewica zwiera szeregi w powiatach. Jaki jest plan jej działaczy?

W piątek, 3 lutego, miasto odwiedzili działacze Lewicy. Spotkanie w hotelu Kamena było jednym z przystanków objazdu parlamentarzystów tej partii po Lubelszczyźnie.

- Dzisiaj w Chełmie chcemy rozmawiać o problemach, które dotyczą naszych mieszkańców, jak również całej Polski. Pokazujemy, że Lewica jest tą partią, która ma alternatywę wobec obecnie rządzących i chce przekonać społeczeństwo do tego, że czas na zmiany. Jesteśmy do tego gotowi - mówiła Agata Fisz, chełmska radna, eksprezydent tego miasta i gospodyni spotkania.

- Przyjeżdżamy na Lubelszczyznę z prostym przesłaniem, ale też z mocną deklaracją, że Lewica będzie chciała powalczyć o głosy wyborców we wszystkich powiatach. Ostatnie 7 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości pokazało, że wiele spraw zostało obiecanych, ale jest niezałatwionych. Spraw, które zostały potraktowane po macoszemu albo po prostu są zaniedbane. Trzeba o tym głośno mówić i wskazać, co powinno być zrealizowane - mówił Krzysztof Gawkowski, szef klubu poselskiego Lewicy.

Objazd po województwie odbywał się pod hasłem „Bezpieczna rodzina”. Prezentowane były też konkretne projekty ustaw, m.in. o tak zwanej rencie wdowiej, czyli uposażeniu współmałżonka po śmierci osoby, z którą się żyje. Podczas wizyty w różnych miastach zbierano podpisy poparcia dla tej inicjatywy. Nawiązano również do jesiennych wyborów parlamentarnych.

- Lewica jest i zawsze była gotowa startować na wspólnej liście opozycji. Chcemy taką stworzyć, żeby zwycięstwo nad PiS-em było mocne i czytelne. Najlepiej takie, które będzie dawało ponad 231, a może 276 głosów potrzebnych do odrzucenia weta prezydenckiego. Mamy jednak świadomość, że wspólna lista może się nie udać z kilku powodów. Między innymi dlatego, że pozostali partnerzy mówią, że nie wiedzą, czy jej chcą. Dlatego prezentujemy swoje pomysły i to, co byśmy chcieli zrobić - dodał Gawkowski.

- Rozmawiamy z mieszkańcami i mieszkankami Lubelszczyzny bez barierek, ochrony i pytań na karteczkach. Słyszymy od ludzi, że nie czują się do końca bezpiecznie, bo cały czas jest szalejąca inflacja, ogromne raty kredytów i zbyt wysokie czynsze za mieszkania, również tutaj w Chełmie. Nie czują się bezpiecznie, bo cały czas są wysokie ceny energii, mimo tego że na giełdzie są już znacznie niższe. Wierzę i wiem, że zarówno Chełm, Zamość, jak i Biała Podlaska potrzebują zmian. Wraz z moimi koleżankami i kolegami jestem gotowa je wprowadzać - podkreśliła Sylwia Buźniak współprzewodnicząca Lewicy na Lubelszczyźnie.


Podziel się

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Żurek Treść komentarza: Co robimy? Weż sie nie ośmieszaj. Zadłużenie Polski to jest ich robota i tylko na to ich stać Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:09 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama