- Wyruszyliśmy na trasę w świetnych nastrojach, ale natura postanowiła zafundować nam śmigus dyngus taki z prawdziwego zdarzenia. Zaczęło bardzo mocno padać, zerwał się bardzo silny wiatr, zaczął nawet sypać grad, także niestety nie udało nam się pokonać zakładanego przez nas dystansu i musieliśmy go dosyć mocno skrócić, ale mimo wszystko bawiliśmy się świetnie. Doznania te zafundowane przez naturę bezcenne i myślę, że naprawdę długo będziemy wspominać tą naszą ustawkę - mówi Lena Rorat z grupy Chełm Biega. - A to co najbardziej cieszy to to, że mimo może niesprzyjających warunków pogodowych, kiepskich prognoz pogody i tego świątecznego, można powiedzieć bardziej leniwego czasu, tak duża grupa osób jednak wyruszyła z domu, spotkała się z nami po to, aby właśnie aktywnie spędzić poranek i to bardzo, bardzo cieszy.
Biegi
Biegacze spalali świąteczne kalorie
W świąteczny poniedziałek ponad 20 amatorów biegania, m.in. z grup Chełm Biega i Czerwone Kokardki, wybrało się na wspólną aktywność w Lesie Borek. Razem pokonali kilka kilometrów, spalając w ten sposób "wielkanocne kalorie".
- 07.04.2026 08:20
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze