- W tym czasie występowały utrudnienia w ruchu na drodze krajowej prowadzącej do przejścia granicznego w Dorohusku. Przez cały czas protestu czuwaliśmy nad bezpieczeństwem osób w nim uczestniczących oraz kierujących pojazdami. Dbaliśmy o zachowanie płynności przejazdu. Protest przebiegał spokojnie, nie podejmowaliśmy interwencji wobec osób w nim uczestniczących. Ruch na drodze odbywa się bez utrudnień - informuje komisarz Ewa Czyż, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Jeden z uczestników w rozmowie z Radiem Bon Ton poinformował, że w dzisiejszej odsłonie protestu brało udział około 200 osób. Kolejne dojeżdżały między innymi z Hrebennego, gdzie strajk zorganizowany również przez Zamojskie Towarzystwo Rolnicze zakończył się o godz. 11. Ubolewał, że nie było żadnych prób kontaktu ze strony ministerstwa czy władz wojewódzkich.
- Jest to wstyd dla ministra rolnictwa, który miał nas reprezentować. Jesteśmy bardzo, bardzo negatywnie nastawieni do tego wszystkiego. Nie chcą z nami rozmawiać, a sytuacja jest coraz gorsza. Dlatego w dniach od 14 do 17 lutego odbędzie się kolejny strajk na granicy. Dodatkowo miejscami naszych protestów będą punkty przeładunkowe pszenicy czy kukurydzy - zapowiada Bartłomiej Szajner z Majdanu Ostwowskiego w powiecie chełmskim.
Bez komentarza pozostawił komunikat Krajowej Rady Izb Rolniczych, która przeprowadziła kontrole ziaren kukurydzy sprowadzonych z Ukrainy. Z treści wynika, że nie wykazały żadnych żadnych nieprawidłowości, jeśli chodzi o ich przydatność do produkcji pasz i żywności, i były wolne od zanieczyszczeń. Stwierdził, że protestujący rolnicy dysponują wynikami, które temu przeczą. Wielokrotnie przedstawiali je wojewodzie i ministrowi poprzez izby rolnicze, ale odzew był znikomy.
- Nasz protest jest przede wszystkim obroną młodych rolników i walką o stabilną przyszłość. Mamy przed sobą perspektywę 30-40 lat pracy w tym zawodzie. Minister obiecywał, że pszenica będzie o 20-30 procent droższa, jeśli trochę dłużej przetrzymamy ją we własnych magazynach. Zostaliśmy jednak okłamani, właściciele gospodarstw stracili duże pieniądze. Kolejną sprawą są ceny nawozów, które były początkowo wygórowane. Saletra amonowa kosztowała w pewnym momencie 5400 zł, a teraz około 3000 zł. To dobrze, że tak się stało, ale sytuacja nie jest już tak dobra, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zdecydowana większość rolników musiała kupić ją znacznie drożej - skwitował.








![Pożar w chełmskim Bieluchu. Akcja strażaków na terenie zakładu [FILM] Pożar w chełmskim Bieluchu. Akcja strażaków na terenie zakładu [FILM]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-pozar-w-chelmskim-bieluchu-sluzby-w-akcji-na-terenie-zakladu-film-1777354415.jpg)

![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [26-4-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-19-4-2026-1777154452.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze