Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama wyścig
Reklama

Prawo drogowe 2023. Droższe egzaminy na prawo jazdy i konfiskata samochodów

To nie będzie ani łatwy, ani tym bardziej tani rok dla kierowców. Czeka ich wiele zmian w przepisach drogowych, a większość wiąże się z pieniędzmi.
Prawo drogowe 2023. Droższe egzaminy na prawo jazdy i konfiskata samochodów

Autor: iStock

Już rok 2022 nie był łatwy. Zostały m.in. zaostrzone przepisy drogowe, a w życie wszedł nowy taryfikator mandatów. Teraz za naruszenie przepisów drogowych można „zarobić” więcej punktów karnych, wydać więcej na mandaty, a w ekstremalnych sytuacjach – stracić prawo jazdy.

Przypomnijmy jeszcze, że punkty karne kasowane są teraz po 2 latach od opłacenia mandatu. Wcześniej był to rok od popełnienia przekroczenia. Dodatkowo kierowca mógł – biorąc udział w 6-godzinym kursie – zredukować liczbę punktów na swoim koncie. Teraz takiej możliwości już nie ma.

Kursy wrócą?

Jest jednak szansa, że kursy wrócą. Co prawda Ministerstwo Infrastruktury podjęło już decyzję w tej sprawie, ale nie ma gotowych (i wciąż nie wiadomo, kiedy będą) rozwiązań informatycznych, dzięki którym system zostałby uruchomiony.

Nowy kurs będzie obowiązkowy dla kierowców, którzy przekroczyli limit 24 punktów karnych (20 w przypadku kierowców z rocznym stażem). Kurs potrwa 28 godzin i będzie realizowany 4 dni.

Gdy jednak kierowca w ciągu 2 lat ponownie przekroczy limit 24 punktów karnych, wówczas definitywnie straci prawo jazdy i będzie musiał wyrabiać je od nowa.

Droższe prawo jazdy

Tymczasem trzeba się też liczyć z tym, że kursy na prawo jazdy podrożeją. Do końca 2022 r. cennik był ustalany przez Ministerstwo Infrastruktury, teraz decyzja należy do sejmików województw. Radni mogą swobodnie go zmienić. No, może nie tak swobodnie, bo muszą liczyć się z ustawową ceną maksymalną. Np. wysokość opłaty za część teoretyczną egzaminu nie będzie mogła przekroczyć 50 zł.

Jakie opłaty obowiązywały do końca 2022 roku?

  • Egzamin teoretyczny – 30 zł,
  • kategoria AM – 140 zł,
  • kategorie A1, A2, A – 180 zł,
  • kategoria B – 140 zł,
  • kategoria C i D – 200 zł,
  • kategorie C+E, C1+E, D1+E, D+E – 245 zł,
  • kategorie B1, C1, D1, T – 170 zł,
  • kategorie B+E – 200 zł.

Ile trzeba będzie zapłacić za część praktyczną od 1 stycznia 2023? Resort infrastruktury wyznaczył górne granice:

  • 200 zł w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, C1, D1 lub T albo uprawnienia do kierowania tramwajem,
  • 250 zł w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii B+E, C1+E, C, C+E, D, D+E lub D1+E.

O wysokości ostatecznej opłaty zdecydują – powtórzmy – sejmiki województw.

Zła informacja dla piratów drogowych

W 2023 roku zagęści się powiększy mapa odcinkowych pomiarów prędkości. To będzie aż 39 nowych lokalizacji w 13 województwach. Lista obejmuje wybrane odcinki autostrad A1, A2 i A4. Do tego są też drogi krajowe m.in. odcinki dróg ekspresowych S7, S11 i S14 oraz 14 dróg wojewódzkich, 3 powiatowe i 1 droga gminna.

Najwięcej odcinkowych pomiarów prędkości, bo aż po 5, pojawi się w województwach łódzkim i podkarpackim. Po 4 w województwach lubuskim, mazowieckim i śląskim, 3 w województwach kujawsko-pomorskim i dolnośląskim, po 2 na Lubelszczyźnie, w Wielkopolsce, w województwie zachodniopomorskim, pomorskim i małopolskim i 1 OPP znajdzie się w województwie opolskim.

Do końca roku przybędzie prawie 350 nowych kamer i fotoradarów. Rozbudowa systemu kontroli obejmuje także wymianę dotychczasowych 247 fotoradarów na nowe urządzenia.

Badania po nowemu?

Decyzji jeszcze nie ma, ale w  2023 roku może dojść do rewolucji w badaniach technicznych pojazdów. Zmiany są zapowiadane od dawna. Przepisy przewidują m.in. wprowadzenie fotografowania auta na ścieżce diagnostycznej i przechowywanie tej dokumentacji w stacji kontroli pojazdów przez 5 lat od dnia przeprowadzenia badania. Docelowo diagności mają wykonywać 5 zdjęć pojazdu: drogomierz, przód i tył oraz dwa boki (lewa i prawa strona auta albo motocykla będzie mogła być ujęta także po przekątnej).

Aktualny jest także temat podwyżek w stacjach kontroli pojazdów. Obecnie badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje 98 zł brutto. Z kieszeni trzeba wyjąć 162 zł, jeśli auto jest wyposażone w instalację gazową LPG. Przegląd okresowy motocykla to 62 zł, a ciężarówki 153 zł.

Ma być drożej. Na razie nie wiadomo, o ile i kiedy dokładnie się to stanie, ale diagności domagają się podwyżek już od kilku lat.

Zabieranie prawa jazdy

Zabieranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o 50 km/h jest niezgodne z Konstytucją – orzekł Trybunał Konstytucyjny. Rocznie w taki sposób zostaje ukaranych około 50 tys. kierowców (w 2021 r. – 50 083). Stracili prawo jazdy za to, że jechali za szybko.

Zgodnie z prawem:

  • przekraczając dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, kierujący straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy;
  • jeżeli w tym okresie kierowca pomimo zakazu nadal będzie prowadził samochód, to okres zatrzymania prawa jazdy zostanie wydłużony do 6 miesięcy;
  • jeżeli dana osoba po raz kolejny będzie kierowała pojazdem w wydłużonym okresie zatrzymania prawa jazdy, to straci uprawnienia do kierowania pojazdami (prowadzenie pojazdu mechanicznego bez stosowania się do wydanej decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień jest przestępstwem z art. 180a kk, za które grozi m.in. kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat).

Sprawa wydawała się jasna, ale tylko do 13 grudnia ubiegłego roku. Wtedy właśnie Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że automatyzm wydawania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest nie do pogodzenia z art. 2 Konstytucji.

Oznacza to, że zabieranie prawa jazdy jest niekonstytucyjne. A wpływ na taką decyzję ma także to, że kiedy kierowca podważa ustalenia policji i idzie ze sprawą do sądu, to wyrok zapada najczęściej już po upływie czasu, w którym kierowca nie miał prawa jazdy.

Zatrzymywanie dokumentu nadal jest możliwe, ale na pewno podstawą działania nie może być sucha informacja policji o tym, że ktoś dopuścił się wykroczenia. Podstawą zabrania prawa jazdy musi być prawomocne ukaranie, przyjęty mandat karny albo wyrok sądu karnego w tej sprawie.

Tymczasem kierowcy pytają, czy wyrok TK oznacza, że policja już nie może działać, jak działała dotychczas? Niestety prawo nie działa w ten sposób.

– Obecnie oczekujemy publikacji w Dzienniku Ustaw wraz z uzasadnieniem w Dzienniku Urzędowym, więc zdecydowanie za wcześnie byłoby wypowiedzieć się na temat ewentualnych zmian przepisów i ich skali – tłumaczy w rozmowie z Interią Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Oznacza to, że trzeba czekać na dostosowanie przepisów do wyroku TK. Nie wiadomo, kiedy to się może stać. Teoria wskazuje, że zmiany powinny zajść niezwłocznie, ale praktyka pokazuje, że można na to czekać latami.

Jak przypomina Interia, obecnie są aż 43 niewykonane wyroki TK.

Konfiskata samochodu

Pod koniec roku wejdą w życie przepisy, na mocy których piraci drogowi będą tracić samochody. W jakich przypadkach?

Jeżeli nie będzie wypadku, tylko samo prowadzenie w stanie nietrzeźwości – sąd będzie mógł odstąpić od orzeczenia przepadku (jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami).

Auta będą jednak konfiskowane sprawcom wypadków, którzy mieli powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, popełniającym takie przestępstwo po raz kolejny (recydywa).

Do więzienie za jazdę po pijanemu

Mało się o tym mówi, ale pijany kierowca posiedzi dłużej w więzieniu. Teraz za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości po raz kolejny można orzec grzywnę lub karę ograniczenia wolności jako karę zamienną. Po zmianach będzie to wykluczone i kierowcę czeka pozbawienie wolności.

Za spowodowanie ciężkiego wypadku po pijanemu dziś należy się kara od 2 do 12 lat więzienia. Po wejściu w życie nowych przepisów, za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprawcę czekają minimum 3 lata za kratami, a za spowodowanie śmierci – 5 lat więzienia.

Za spowodowanie ciężkich obrażeń lub śmierci, nietrzeźwemu sprawcy wypadku będzie można wymierzyć do 16, a nie jak wcześniej do 12 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

andy 02.01.2023 14:12
jak się okazuje można rozjechać kogoś na pasach, bez prawa jazdy, oc i ważnego przeglądu i być poszkodowanym - "wolne sondy, kąstytócja"

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: franek Treść komentarza: Ciekawe, czy też tak dobrze by się bawił gdyby za przegrane procesy płacił z własnej kieszeni. Mógłby tak robić bo wykazuje całkiem niezłe dochody. A tak za nasze podatki bawi się w najlepsze. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:19 Źródło komentarza: Pomylił muzeum z „pomnikiem”? Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Ludzie na poziomie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:08 Źródło komentarza: Chełmskie Morsy wsparły Szymona Zelenta Autor komentarza: m Treść komentarza: A kogo z władz obchodzi diabetyk. Jedyna potrzeba to wybory. Reszta jest milczeniem. Władza dochodzi do wniosku, że dobrze jest im w piwnicy, bo mogli by działać na dworze pod wiaduktem. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:05 Źródło komentarza: Siedem podmiotów dostanie biura w chełmskim hubie. Jedno zgłoszenie odrzucono
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama