Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Prokuratura Rejonowa w Zamościu domaga się umieszczenia Czesława G. w szpitalu psychiatrycznym

Wszystko wskazuje na to, że podejrzany o zabójstwo swojej 88-letniej matki mieszkaniec Rejowca nie pójdzie do więzienia. Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie wobec Czesława G. środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w szpitalu psychiatrycznym. To nie pierwszy taki przypadek.
Prokuratura Rejonowa w Zamościu domaga się umieszczenia Czesława G. w szpitalu psychiatrycznym
Podejrzany o zabójstwo swojej 88-letniej matki mieszkaniec Rejowca nie pójdzie do więzienia, bo był niepoczytalny.

Do tragedii doszło 24 czerwca w Rejowcu. Pokrzywdzona została zaatakowana przez 61-letniego syna, który z nią zamieszkiwał. Mężczyzna co najmniej osiem razy uderzył matkę w głowę trzymanym w ręku młotkiem. 88-latka została przewieziona karetką pogotowia do szpitala w Chełmie, gdzie pomimo udzielenia jej pomocy medycznej – w wyniku odniesionych obrażeń czaszkowo-mózgowych – zmarła.

Nie wiedział, co czyni

Sprawca został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut pozbawienia życia matki. Czesław G. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Opisał przebieg zajścia, ale nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego zabił matkę. Decyzją sądu, 61-latek został tymczasowo aresztowany. Za zabójstwo groziło mu nawet dożywocie. Ale już wiadomo, że za swój czyn nie odpowie przed sądem. 

– Po przeprowadzonym w przedmiotowej sprawie śledztwie, skierowaliśmy do Sądu Okręgowego w Zamościu wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego, albowiem z opinii biegłych wynikało, że podejrzany miał zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia zarzucanego mu czynu i pokierowania swoim postępowaniem – informuje prok. Artur Szykuła, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Jeżeli sąd pozytywnie rozpatrzy wniosek śledczych, podejrzany, u którego zdiagnozowano chorobę psychiczną, trafi na leczenie do zamkniętego szpitala psychiatrycznego. W przeciwieństwie do kary pozbawienia wolności, przymusowy pobyt w takiej placówce nie ma określonych ram czasowych. Raz na pół roku psychiatrzy sporządzają opinię na temat stanu zdrowia psychicznego. Na jej podstawie sąd może postanowić o zakończeniu lub przedłożeniu pobytu. Oznacza to, że niepoczytalni mogą w szpitalu spędzić resztę życia lub wyjść na wolność, kiedy tylko ich stan zdrowia poprawi się na tyle, że nie będą stanowić zagrożenia dla społeczeństwa.

Sprawa Adriana W.

Z tej drugiej opcji skorzystał Adrian W., który 9 lat temu zabił w Zamościu swoją matkę, zadając jej 30 ciosów nożem. Śledczym wyjaśnił, że „głosy” kazały mu zabić matkę. Podczas obserwacji psychiatrycznej biegli psychiatrzy uznali, że mężczyzna jest chory psychicznie, a w chwili popełnienia zarzucanego czynu miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. 

Mieszkaniec Zamościa trafił do szpitala psychiatrycznego, ale już w 2017 r. sąd uchylił wobec niego środek zabezpieczający, dzięki czemu mógł wyjść na wolność. Zadecydowała o tym opinia sądowo-psychiatryczna i psychologiczna, z której wynikało, że stan zdrowia Adriana W. na tyle się poprawił, że nie wymaga on systematycznego leczenia specjalistycznego w warunkach ambulatoryjnych. Przez 5 lat nie było z nim problemu, ale w sierpniu br. znowu trafił za kratki, bo zaczepiał kobiety w galeriach handlowych i na ulicy.

Prokuratura Rejonowa w Zamościu postawiła mu zarzuty uporczywego nękania poprzez wielokrotne zaczepianie i śledzenie dwóch kobiet, a także dopuszczenia się „innej czynności seksualnej” wobec jednej z nich. Grozi za to do 8 lat pozbawienia wolności. Jeżeli biegli uznają, że w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów miał zniesioną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, to śledczy znowu zwrócą się do sądu o umieszczenie go w szpitalu psychiatrycznym.

Szpital zamiast więzienia

Trzy lata temu na jednej z ulic w Biłgoraju zauważono kręcącego się z zakrwawionym nożem w ręku młodego mężczyznę. Zatrzymali go policjanci, którzy następnie udali się z 24-latkiem do jego domu. Tam ujawniono zwłoki matki, ojciec był ciężko ranny. Podejrzany o zabójstwo matki i usiłowanie pozbawienia życia ojca mężczyzna leczył się psychiatrycznie, a ze szpitala zabrała go dzień przed tragedią matka. Mieszkaniec Biłgoraja nie trafił do więzienia, tylko do szpitala psychiatrycznego, gdzie do cały czas przebywa. Taki sam los spotkał mieszkańca powiatu krasnostawskiego, który w miejscowości Piaski Szlacheckie zamordował swoich rodziców i kuzyna.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: znawca tematu Treść komentarza: Zdecydowanie tak. To silny człowiek. Nie ważne, że mały. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama