Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 06:42
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

W Chełmie wiedzą, jak pomagać uchodźcom. Chcą jednak usprawnić działania

W Chełmie trwa konferencja poświęcona ukraińskim uchodźcom, którzy po wybuchu wojny przybyli do naszego regionu. Połączona jest z Warsztatami Planowania Awaryjnego, organizowanymi przez Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego oraz przedstawicieli lubelskiego Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR).

W dzisiejszym (21 września) wydarzeniu udział biorą przedstawiciele chełmskiego samorządu. Biuro wysokiego komisarza reprezentuje Marco Proccacini, kierownik UNHCR w Lublinie. Obecni są także przedstawiciele miejskich jednostek organizacyjnych, służb mundurowych, UNICEF i Caritas. Tematyka to działania realizowane w zakresie pomocy uchodźcom z Ukrainy od pierwszego dnia wybuchu wojny na Ukrainie.

- Bez względu na pełnione funkcje i role w niesieniu pomocy chciałam podziękować za to, że od 24 lutego byliśmy razem. Czy wtedy nam się udało? Mogę spokojnie powiedzieć, że tak. Dlatego właśnie, że byliśmy razem. Było trudno. Teoretycznie byliśmy przygotowani, a praktycznie nikt z nas nie wyobrażał sobie, co to znaczy na chełmskim dworcu przyjąć kilkanaście tysięcy ludzi jednego dnia - mówiła Dorota Cieślik, wiceprezydent Chełma podczas otwarcia konferencji.

Uczestnicy konferencji rozmawiają też o koordynacji działań służb i urzędów, a także pomocy humanitarnej. Podczas warsztatów omówione zostaną kwestie dotyczącego mechanizmu pomocowego wypracowanego przez samorząd miasta Chełm w szczytowym okresie tzw. kryzysu ukraińskiego. Celem jest również przeanalizowanie rozwiązań, które mogłyby zostać wdrożone w innych lokalizacjach, na wypadek ponownego, zwiększonego napływu uchodźców zza wschodniej granicy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a także innych państw Unii Europejskiej.

- Chełm jest jednym z miast, które najmocniej zaangażowały się w pomoc uchodźcom z Ukrainy. W szczytowym momencie funkcjonowały tutaj trzy punkty recepcyjne, pomagały setki wolontariuszy, a dziennie do miasta przybywały tysiące osób poszukujących schronienia przed wojną. Łącznie, od 24 lutego, czyli od momentu wybuchu wojny na Ukrainie, przez Chełm przewinęło się kilkaset tysięcy uchodźców. Część z nich została w Chełmie. Obecnie w chełmskich placówkach oświatowych naukę pobiera ponad 200 dzieci zza naszej wschodniej granicy - informuje Damian Zieliński z gabinetu prezydenta Chełma.

Czytaj także:

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: stary Treść komentarza: Nie zawierzaj swojego losu ludziom starym. Stary człowiek potrzebuje Twojej opieki, a nie dopuszczenia go do decydowania o Twoim losie. Potrzebuje opieki także wtedy, kiedy Ty sam jesteś również starym człowiekiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:34 Źródło komentarza: Muzyka, radość i biesiada. We Włodawie odbyła się dziesiąta Seniorska Jesienna Ballada [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama