Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełmianin w Rewersie. To będzie bardzo „rodzinne” spotkanie

Zobaczymy film „Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę”. Jego reżyserem jest pochodzący z Chełma Michał Krzywicki, a jedną z ról gra Marek Dyjak, chełmianin z wyboru.
Chełmianin w Rewersie. To będzie bardzo „rodzinne” spotkanie

Autor: materiał prasowy

„Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę” to jeden z pierwszych polskich filmów science fiction w XXI wieku. 

Polska, rok 2026. Osoby skazane za ciężkie przestępstwa poddaje się automacji. Goli im się głowy, a na szyjach zapina obroże, które regularnie wstrzykują do organizmu odurzającą substancję otępiającą zmysły. Więźniowie bezpowrotnie tracą wszystkie wspomnienia, a następnie są poddawani szkoleniom do prac niewymagających zaangażowania intelektualnego. Zautomatyzowane w ten sposób jednostki państwo wykorzystuje niewolniczo do prac społecznych lub wypożycza prywatnym przedsiębiorcom za opłatą.

Tymczasem były aktywista na znak protestu ogłasza swoje samobójstwo, które zamierza popełnić na żywo w internecie, w Sylwestra. Chce tym samym w ostateczny sposób przeciwstawić się wprowadzonemu w Polsce reżimowi. Dzień wcześniej znajduje w śmieciach porzuconą niewolnicę, co powstrzymuje go przed zakończeniem swojego życia i uwalnia lawinę nieprzewidzianych zdarzeń.

Pokaz filmu „Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę” już w czwartek, 21 lipca, o godz. 17.30 w kinie Zorza. 

Czytaj także:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama