Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 05:07
Reklama
Reklama baner reklamowy

Znany podróżnik zakochał się w Wojsławicach. Opowiadał tam o projekcie Down the Road, który odmienił jego życie

W Gminnym Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Wojsławicach wczoraj odbyło się pierwsze autorskie spotkanie z Przemysławem Kossakowskim. Znany podróżnik i dziennikarz chętnie opowiedział o początkach i kulisach programu telewizyjnego „Down the Road”. Mówił także o Arterytorium - nowym przedsięwzięciu w gminie Wojsławice, które jest w trakcie przygotowań.

Wydarzenie to zainteresowało nie tylko mieszkańców Wojsławic, ale również tych z okolicznych miejscowości.

- To zabrzmi jak banał, ale naprawdę uważam, że program „Down the road” mnie zmienił. Nigdy chyba nie byłem tak usatysfakcjonowany po zrealizowaniu jakiegoś projektu. Widzę, że zrobiliśmy projekt, który w jakiś sposób zmienia ludzi, otwiera zamknięte drzwi. Ludzie, którzy tak jak ja, niewiele wiedzieli na ten temat, zmieniają nastawienie - opowiadał Przemysław Kossakowski, który z osobami z zespołem Downa podróżował po Europie.

Przyznaje, że początki nie były łatwe. Przed realizacją pierwszej edycji programu spotkał się z krytyką nie tylko ze strony widzów, ale również internautów. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie już po pierwszej emisji, a pozytywny odbiór przerósł najśmielsze oczekiwania.

Dziennikarz w trakcie spotkania opowiedział, jak w trakcie wyprawy radził sobie w sytuacjach kryzysowych. Przyznał, iż była to dla niego „humanistyczna nauka”.

Zdradził również, że aktualny projekt Arterytorium to pomysł zarówno jego, jak i Patrycji Bartoszak-Kempy - terapeutki i pedagog specjalnej. Skąd pomysł na stworzenie ośrodka dla osób z niepełnosprawnością intelektualną akurat w tej okolicy? Jak sam wyznał, po licznych podróżach wzdłuż i wszerz Polski trafił tam, gdzie przyciągnęły go liczne doliny, wąwozy oraz malowniczy, wręcz bajkowy krajobraz.

- Celem miejsca, które aktualnie tworzę we współpracy ze specjalistami, jest rozpowszechnianie działań artystycznych skoncentrowanych na relacjach terapeutycznych i rozwojowych. „Arterytorium” to bezpieczny dom, przestrzeń, w której każdy dostanie możliwość opowiedzenia o sobie uniwersalnym językiem sztuki - wyjaśnił podróżnik.

Przemysław Kossakowski w trakcie spotkania wyjawił również, że bohaterowie drugiej edycji programu „Down the Road” będą ambasadorami projektu. A spotkanie z nimi zaplanowane jest na 9 lipca w Wojsławicach.

Czytaj także:

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama