Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Pow. krasnostawski: Ludzkie dramaty w trakcie izolacji

Oczekiwanie na wynik testu na koronawirusa wiąże się czasami z dramatycznymi sytuacjami rodzinnymi. Niektórzy np. nie mogą wziąć udziału w pogrzebie. Podobnie było w przypadku jednej z mieszkanek powiatu, która chciała pożegnać się z umierającym w szpitalu mężem. - Choć wymazy zostały pobrane ode mnie rano, wieczorem nawet nie dotarły do jednego z lubelskich laboratoriów - skarży się kobieta.
Pow. krasnostawski: Ludzkie dramaty w trakcie izolacji

Autor: Fot. ilustracyjna

Jest rozgoryczona tym, co ją spotkało. Była w izolacji domowej, gdy otrzymała porażający telefon ze szpitala. Lekarz poinformował ją, że bliska jej osoba ma przed sobą ostatnie chwile życia.

- Zrobiłam test i myślałam, że szybko nadejdą wyniki. Myślałam, że to będzie tylko formalność, bo czułam się dobrze. Całe to oczekiwanie było koszmarem. Próbowałam wszystko jakoś przyspieszyć, bo chciałam jak najszybciej pojechać do ukochanej osoby. Liczyła się każda godzina. Nogi się pode mną ugięły, gdy dowiedziałam się, że wymazy jeszcze nie dotarły do prywatnego laboratorium - opowiedziała nam mieszkanka powiatu, która nie potrafiła powstrzymać emocji.

Z nieoczekiwaną pomocą przyszli jej pracownicy laboratorium mikrobiologicznego w Krasnymstawie. Okazało się, że istnieje możliwość przerejestrowania skierowania na pobranie wymazu do badań. Wynik otrzymała w ciągu niespełna jednej godziny. Zgodnie z przeczuciami był negatywny. Dzięki temu kobieta została zwolniona z izolacji i zdążyła do szpitala, by być przy umierającym mężu.

- Niestety, bardzo często jesteśmy świadkami takich sytuacji i ludzkich dramatów. Mieszkańcy dzwonią do nas z płaczem i prośbą o pomoc lub po porady w interpretacji wyników. W tej sprawie było podobnie. Rzeczywiście istnieje możliwość zmiany punktu wymazowego. Osoby objęte kwarantanną do czasu wykonania testu nie mają obowiązku stawiać się tam, gdzie otrzymały skierowanie. Takie zlecenia można przerejestrować - mówi Elżbieta Puacz, kierownik laboratorium mikrobiologicznego w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Krasnymstawie.  

Dodaje, że krasnostawskie laboratorium wykonuje badania w kierunku SARS-CoV-2 trzy razy na dobę przez 7 dni w tygodniu. Wyniki znane są po 4 godzinach.

Czytaj także: Kryzys w szpitalu zażegnany?

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wołyniakTreść komentarza: oni popełnili tak okrutne zbrodnie zwłaszcza na dzieciach i kobietach i z tego powodu nie przyznają się i będą blokować wszelkie ekschumacjeData dodania komentarza: 1.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Konkretnie gdzie, a poza tym bocznymi drogami to się jeździ ciągnikami i terenowymi.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 23:43Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Sluzba kontraktowa jest dedykowana dla bylych funkcjonariuszy. Osoba spoza sluzb otrzymuje ok 6 tys zl, w czasie trwania kontraktu nie sa odkladane zadne skladki emeryturalne itp.i to jest mega slabe. Po zakonczeniu/ rozwiazaniu kontraktu ma sie " dziure" w okresie pracy, odlkadania skladek.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:35Źródło komentarza: Straż Graniczna oferuje pracę. Można zarobić od 6 tys. zł "na rękę"Autor komentarza: AhwojnaTreść komentarza: Najlepiej do kijowa, tam zapewnią im ciepło xdData dodania komentarza: 31.01.2026, 22:12Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: góralkaTreść komentarza: A co z Banderą i UPA panie Banaszek?Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:03Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama