Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 06:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Gm. Dorohusk: Bóg tam, gdzie płynie Bug

„Uśpione Niebo” to tytuł najnowszej powieści pisarki Gabrieli Kotas. I choć autorka pochodzi ze Śląska, to akcję książki osadziła w nadbużańskich terenach gminy Dorohusk. Przed laty zachwycona tamtejszą przyrodą i wielkodusznością mieszkańców, postanowiła uwiecznić te uczucia w duszy swojej bohaterki.

Swoją przygodę z pisarstwem Gabriela Kotas zaczęła w wieku 50 lat. Powiedziała sobie, że nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń i chwyciła za pióro. Początkowo publikowała wiersze na blogu „Pogodna dojrzałość”, a niedługo później wydała tomik poezji pod tym samym tytułem. I właśnie z nim, za sprawą splotu różnych zdarzeń, znalazła się na spotkaniu autorskim zorganizowanym w Świerżach.

- Pierwszy raz byłam w tej części kraju, więc w ogóle nie znałam tych miejsc ani tamtejszych zwyczajów – wspomina pisarka. - Podczas rozmowy z mieszkańcami powiedziałam, że zawodowo zajmuję się refleksologią. Niedługo później jeździłam do Świerż raz w miesiącu przez dwa lata, aby udzielać terapii. I właśnie wtedy zakochałam się w tej nadbużańskiej okolicy, atmosferze i przede wszystkim mieszkańcach. Dlatego to właśnie w gminie Dorohusk osadziłam fabułę swojej najnowszej książki.

„Uśpione Niebo” to historia kobiety, która przez 15 lat była w związku z księdzem. Duchowny uzależnił ją od siebie, a kiedy ona poświęciła mu wszystko, wtedy usłyszała, że on chce to zakończyć. Mając 40 lat, bohaterka książki musiała zacząć życie od nowa. W ten sposób trafiła do Świerż, gdzie mieszkała jej samotna ciotka. Przebywając z nią, a także z innymi mieszkańcami, odbudowuje siebie, a przede wszystkim swoją zmąconą wiarę.

- Nigdy wcześniej na swojej drodze nie spotkałam tak serdecznych i otwartych ludzi, jak właśnie w gminie Dorohusk – mówi Gabriela Kotas. - Dlatego właśnie są oni również „lekarzami duszy” bohaterki „Uśpionego Nieba”. Przebywanie tam jest dla niej pewną psychologiczną terapią, a jednocześnie odnajdywaniem drogi powrotnej do Boga i do wiary, którą wcześniej zgubiła. Niewielka miejscowość nad Bugiem okazuje się jej bezpieczną przystanią.

Pierwsze reakcje i opinie o „Uśpionym Niebie” są bardzo pozytywne, choć pojawiły się też pytania o nieco kontrowersyjną okładkę.

- Okładka ta symbolizuje powrót duchowy do Boga i nie narusza uczuć religijnych – zaznacza autorka. - Nawet jeśli pojawiają się zarzuty, to nie wchodzę w dyskusję z osobami, które krytykują bez wcześniejszego przeczytania książki. Sama mam natomiast w planach spotkanie autorskie właśnie w Świerżach, trudno sobie wyobrazić, aby mogło odbyć się gdzie indziej.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama