Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gm. Siennica Różana: Radna broni dworku przed Trzebiatowskim

Czy malarz Janusz Trzebiatowski został honorowym obywatelem gminy niezgodnie z regulaminem przyznawania tego tytułu? Jedna z radnych chce wiedzieć, jakie są jego zasługi dla regionu. Pyta również, dlaczego sala konferencyjna w urzędzie gminy została nazwana jego imieniem bez żadnej uchwały. Wydarzenia te odbyły się przed siedmioma laty, ale - jak się okazuje - wciąż budzą u niektórych spore emocje.

Alicja Pacyk napisała kolejny list otwarty do Janusza Trzebiatowskiego. Radna z Zagrody domaga się, aby artysta udowodnił swoje zasługi dla Siennicy Różanej oraz ujawnił wnioskodawcę nadania mu honorowego obywatelstwa. Twierdzi, że szczegółowych informacji na ten temat nie może się doprosić od władz gminy.

Zgodnie z regulaminem nadawania honorowego obywatelstwa, wniosek powinien być przedstawiony w formie pisemnej. Ma zawierać uzasadnienie oraz dane zgłaszającego. Radna twierdzi, że samorząd takim pismem jednak nie dysponuje.

- Nasuwa się więc pytanie, jak to się stało, że otrzymał pan ten zaszczytny tytuł. Nikt nie wie, za co został przyznany i kto zgłosił tę inicjatywę. Jak to się stało, że uchwała została podjęta bez wniosku i zgłaszającego, a co najistotniejsze, z naruszeniem zasad określonych w regulaminie? - zastanawia się Alicja Pacyk.

Radna dodaje, że Trzebiatowski z pewnością wie, kto za tym wszystkim stoi. Ona, może tylko się domyślać, ale dziwi ją, że osoba ta teraz milczy.

- Czy to znaczy, że zrozumiała niewłaściwość swojego postępowania oraz to, że być może nie było z pana strony żadnych wybitnych i trwałych zasług na rzecz rozwoju i promocji gminy? Proszę rozważyć to we własnym sumieniu. Jeżeli moje wnioski są dla pana krzywdzące, proszę przedstawić własną wersję tamtych wydarzeń i określić zasługi, abyśmy wszyscy mieli przeświadczenie, że rzeczywiście zasługuje pan na miano Honorowego Obywatela Gminy Siennica Różana, a brak przestrzegania procedur przewidzianych przepisami regulaminu to tylko uchybienie - pisze w liście otwartym radna z Zagrody.

Pacyk poddaje również w wątpliwość kwestię związaną z nazwaniem sali konferencyjnej urzędu gminy imieniem Trzebiatowskiego. Dziwi ją, że rada gminy nie podejmowała uchwały w tej sprawie. Pytała urzędników, w jakim odbyło się to trybie i w oparciu o jakie przepisy.

- W odpowiedzi otrzymałam, że jedyną informacją w tej sprawie jest wzmianka w protokole obrad sesji rady gminy, podczas której nastąpiło otwarcie sali i nadanie imienia. Ponownie powtarza się więc sytuacja, że nie można określić inicjatora wniosku, trybu procedowania oraz nie wskazano przepisów prawa, jakie stanowiły podstawę tego rodzaju działania. Imię sala ma, był więc ktoś, kto to zainicjował i przeprowadził, ale znów ta osoba, z nieznanych nam pobudek, nie chce albo nie może przyznać się do nieuzasadnionego, bezpodstawnego działania - informuje Alicja Pacyk.

Dlaczego radna pyta o to teraz, po siedmiu latach? Uważa, że weryfikowanie zasług Trzebiatowskiego dla społeczności ziemi siennickiej jest zasadne w kontekście perspektywy przeznaczenia znaczącej części rewitalizowanego dworku na prace artysty. Nie tylko jej zdaniem - jak twierdzi - w budynku tym powinno być w pierwszej kolejności miejsce dla zachowania pamięci o tych wszystkich, którzy służyli i bronili ziemi siennickiej oraz promowali ją, dbali o jej rozwój i kultywowali tradycje. Wyremontowany za 4 mln zł obiekt powinien służyć mieszkańcom gminy.

Janusz Trzebiatowski został honorowym obywatelem gminy w czerwcu 2014 roku. Podczas tej samej uroczystości został też patronem sali konferencyjnej, w której znajduje się część podarowanych gminie prac artysty.

Sekretarz gminy Dariusz Turzyniecki informuje, że nadanie honorowego obywatelstwa było suwerenną decyzją ówczesnych władz i podważanie tego jest obecnie niezrozumiałe. W sprawie nazwania sali konferencyjnej imieniem artysty mówi podobnie, choć nie chce przesądzać, czy rada gminy powinna najpierw podjąć uchwałę w tej sprawie. Dodaje, że na ostatniej sesji większość radnych opowiedziała się za tym, żeby prace Janusza Trzebiatowskiego wystawić w dworku w jednej z sal na pierwszym piętrze. 

Czytaj także: Nowe mury dawnego ratusza na krasnostawskim rynku

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama