Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 00:17
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Gm. Gorzków: Strażacy wylądowali w rowie

Druhowie z Gorzkowa wiele razy jeździli do wypadków i kolizji na zdradliwych zakrętach w Chorupniku. Tym razem sami potrzebowali pomocy, gdy wpadli w poślizg i dachowali nowiutkim wozem strażackim.

W miniony poniedziałek członkowie OSP Gorzków zostali wezwani do połamanych drzew na drodze wojewódzkiej w sąsiedniej gminie Żółkiewka. Ich wóz strażacki nie dojechał jednak na miejsce, bo po kilku kilometrach wpadł w poślizg i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Następnie przód samochodu obrócił się w stronę przeciwną do kierunku jazdy, przetoczył przez przydrożny rów, wylądował na lewym boku i uszkodził dwa słupy linii energetycznej.

Samochodem bojowym jechała 4-osobowa załoga. Kierowca nie odniósł obrażeń. Dwóch druhów przewieziono do szpitala. Jeden miał uraz kolana, drugi nabił sobie solidnego guza na głowie.

- Badania wykazały u ich niegroźne potłuczenia. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Samochodem kierował 50-letni mieszkaniec gminy Gorzków, który nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Był trzeźwy, ale za spowodowanie zagrożenia został ukarany mandatem karnym. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny ze względu na uszkodzenia pojazdu - informuje młodsza aspirant Jolanta Babicz, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Na miejscu strażackiej kraksy było wielu mieszkańców Chorupnika i innych miejscowości. Niektórzy są członkami innych jednostek OSP. Komentowali, że kierowanie takim wozem strażackim to nie taka prosta sprawa.

- Manewrowanie wozem strażackim jest bardzo wymagające ze względu inny środek ciężkości i brak podwójnych kół na tylnej osi. Przy większej prędkości może nim rzucać na zakrętach. Asfalt w Chorupniku robi się szczególnie śliski po deszczu. Przekonało się o tym już wiele osób. Teraz spotkało to naszych strażaków - skomentował pan Grzegorz obserwujący akcję.

- Przyczyny zdarzenia bardziej upatrywałbym w niedostosowaniu prędkości do warunków na drodze. Kierowca próbował kontrować, aby wyjść z poślizgu. Nie wiadomo, czy jedna z opon pękła w kontakcie z krawężnikiem, czy już poza jezdnią  - mówi starszy brygadier Dariusz Pylak, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie. 

Ważne, że żaden ze strażaków nie odniósł groźniejszych obrażeń i nikogo nie poraził prąd. Jeden ze złamanych słupów oparł się bowiem na prawym tylnym kole dzięki temu nie doszło przerwania linii energetycznej. Pracownicy pogotowia musieli na czas akcji odciąć zasilanie w całej okolicy. Rozbity samochód dopiero następnego nad ranem został odholowany na specjalnej lawecie przez strażacki zespół ratownictwa technicznego z Lublina na plac przy ul. Partyzantów w Gorzkowie.

- Wóz strażacki ma opłacone autocasco. Stan uszkodzeń oceni rzeczoznawca. Na razie trudno powiedzieć, czy załoga należąca do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego OSP Gorzków będzie czasowo wyłączona z gotowości bojowej. Półtora roku temu jednostka otrzymała nowy samochód, a poprzednio użytkowany przez nią pojazd marki Star 244 został przekazany druhom z Czystej Dębiny. Teraz to kwestia rozmów i uzgodnień, czy będą mogli go ponownie użytkować - mówi zastępca wójta Piotr Cichosz.

Komendant krasnostawskich strażaków dodaje, że jednostka z Gorzkowa dysponuje jeszcze samochodem lekkim, który może być dysponowany do niektórych akcji. Stary samochód strażacki musiałby jednak zostać odpowiednio dozbrojony. 

Czytaj również: Chełmianin przez 8 lat znęcał się nad żoną

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama