Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy

Gm. Wierzbica: Kapela Wójtowicz wróciła z emigracji

Przez ostatnich 10 lat grali i śpiewali na obcych scenach. Przyszedł czas na powrót do rodziny i ojczyzny. Muzyka jest dla nich wciąż na pierwszym miejscu.

Kapela Wójtowicz, czyli Jola i Wojtek Wójtowiczowie schodzili ze sceny w Oslo, słysząc "Brawo Poland!". Serca słuchaczy zdobywali dzięki polskim przebojom muzyki folklorystycznej i biesiadnej. Rozsławiali w Norwegii nasz kraj, z którego wyjechali za chlebem. Dom Wójtowiczów jest w Pniównie. Niedawno wrócili w rodzinne strony już na stałe.

- Zrealizowaliśmy już swoje plany zawodowe i życiowe, wypełniliśmy obowiązki rodzicielskie. Teraz wspomagamy nasze młodsze pokolenie. Jednak jak zawsze, sobota i niedziela to dni, które należą do muzyki - mówi Wojtek Wójtowicz.

Kapela Wójtowicz ma na koncie dwie płyty pt. Swojsko i teledysk nagrany pod wiatrakiem w Żalinie. Ten występ w plenerze był zorganizowany w czasie pandemii w ubiegłym roku - na pamiątkę, by po rodzinnej kapeli został jakiś ślad. Utworów tych słuchają Polacy na emigracji, kierowcy tirów i wszyscy, którzy lubią polski folklor, muzykę biesiadną i ludową. 

Z emigracji Jola i Wojtek wrócili z bagażem doświadczeń, przekonani, że ich muzyka łączy pokolenia, niesie pozytywny bagaż emocji i leczy duszę.

- Jesteśmy zadowoleni z tego, że pracowaliśmy zagranicą. Skorzystał na tym także nasz zespół. Mogliśmy sobie kupić trzy komplety strojów ludowych, na które by nas pewnie nie było stać, gdybyśmy zostali w kraju - dodaje Wójtowicz.

Dzięki emigracji, polski zespół miał okazję reprezentować Polskę w Norwegii i rozsławiać polską muzykę. Wójtowicze zostali członkami Polskiego Klubu w Oslo oraz Norweskiego Związku Akordeonistów. Byli zapraszani na międzynarodowe festiwale, uroczystości kościelne i prywatne spotkania rodzinne.

- Największą naszą rekomendacją jest wypowiedź konferansjerów podczas Festiwalu Kultur Międzynarodowych, że bez nas "nie wyobrażają sobie tego festiwalu" - wspomina Wojtek.

Teraz Jola i Wojtek starają się na nowo przystosować do życia w rodzimym kraju. Chcą jeszcze nagrać jedną płytę. Gdy mają wolną chwilę, wspólnie muzykują. Dla Wojtka gra na akordeonie to czysta przyjemność. Dwa lub trzy razy w tygodniu organizuje próby i przygotowuje wraz z żoną Jolą repertuar na występy. Nie odmawiają, gdy są zapraszani nawet na małe, rodzinne występy - poprawiny, chrzciny, jubileusze, czy też inne uroczystości.

Teraz czytane: Nie ma świadków tragedii



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama